Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lutego 2017

Ciasteczka do wina.

Do winka lubimy z mężem coś przegryźć. Chipsów nie jemy, popcorn na się znudził i wtedy z reguły pada na te ślimaczki. Ostatnio jednak dla odmiany upiekłam bardzo ciekawe wytrawne ciasteczka z suszonym pomidorami. Przepis umieszczam, bo myślę, że będę do nich wracać.
Przepis znalazłam na blogu Smak Zdrowia. Prawie nic w nim nie zmieniałam, tylko podwoiłam ilość składników i dodałam ziół .



Składniki:
200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
50 g otrąb pszennych
50 g otrąb owsianych
240 g jogurtu naturalnego
kilka suszonych pomidorów w oleju
2 łyżeczki sody
2 płaskie łyżeczki soli
bazylia lub inne zioła



Sposób wykonania:
Pomidory drobno pokroiłam, wszystkie składniki wymieszałam razem, zagniotłam w kulę i odstawiłam na 15 minut. Rękoma formowałam niewielkie kuleczki, spłaszczałam je i układałam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piekłam 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Ciasteczka jedliśmy oczywiście z dipem czosnkowym.



poniedziałek, 6 lutego 2017

Ślimaczki pomidorowo musztardowe.

Dzisiaj polecam przekąskę z ciasta drożdżowego. Ślimaczki są przepyszne, piekę je namiętnie od kilku tygodni, praktycznie co weekend. Można dowolnie kombinować ze składnikami, podaję Wam wersję podstawową, według mojej rodziny najlepszą:)
Inspiracja.


Składniki:
Ciasto
300 g mąki pszennej pełnoziarnistej
300 g mąki pszennej
60 g drożdży
3 łyżeczki cukru
1,5 szkl. ciepłej wody (ew. trochę więcej)
sól
ew. ulubione przyprawy

Nadzienie
200 g koncentratu pomidorowego
150 g musztardy
2 ząbki czosnku
sól, papryka ostra (sporo)
pęczek pietruszki
ew. olej z zalewy suszonych pomidorów

Dip
2 duże jogurty naturalne
2 łyżki majonezu
2 ząbki czosnku
suszony czosnek niedźwiedzi
sól, cukier do smaku



Sposób wykonania:
Ciasto. W misie miksera mieszam drożdże z cukrem do rozpuszczenia, zalewam ciepłą wodą, mieszam i dodaję resztę składników. Ciasto miksuję kilka minut i odstawiam przykryte ściereczką na 45 minut do wyrośnięcia. Do przyprawienia ciasta wystarczy odrobina soli, ale ja lubię dodać trochę ziół, za każdym razem innych. Ślimaczki wychodzą także świetne, jeśli użyję tylko mąki pełnoziarnistej.

Nadzienie. Koncentrat i musztardę mieszam, dodaję posiekany czosnek i pietruszkę, doprawiam solą, papryką ostrą i oliwą z suszonych pomidorów.

Ciasto dzielę na dwie części i rozwałkowuję cieniutko, każdą część smaruję połową nadzienia, zwijam i kroję w talarki ok. 1,5 cm. Ślimaczki układam na dwóch blachach z wyposażenia piekarnika wyłożonych papierem do pieczenia. Przykrywam ściereczkami i ponownie odstawiam na 45 minut do wyrośnięcia. Piekę obydwie porcje na raz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni ok. 20 - 25 minut.

Podaję z dipem czosnkowym.

Dip. Jogurt mieszam z majonezem i zmiażdżonym czosnkiem. Doprawiam czosnkiem niedźwiedzim (sporo), solą i cukrem. Odstawiam do lodówki na ok. godzinę.






środa, 25 stycznia 2017

Chleb najlepszy i najłatwiejszy.

Zdarzało mi się już piec chleby, jedne lepsze, inne gorsze, ale żaden z nich nie dorównuje temu. Jest przepyszny, długo świeży, nie kruszy się i nie smakuje jak tostowa buła, tylko jak prawdziwy chleb. Polecam nawet jak ciasto drożdżowe nie jest Waszą najmocniejszą stroną, ten wypiek nie może się nie udać:)
Piekłam go już kilka razy, najlepiej nam smakuje na mące typu 650, ale typ 550 też jest w porządku. Dodatki dowolne, ale nam najbardziej pasuję te podane w przepisie.

Przepis znaleziony na blogu Di gotuje.


Składniki:
1kg mąki pszennej
1 l ciepłej wody
50 g drożdży
4 łyżki cukru
0,5 szkl. płatków owsianych
0,5 szkl. otrębów pszennych
2 płaskie łyżki soli himalajskiej
4 łyżki octu balsamicznego

dodatkowo 
5 łyżek ziaren słonecznika
5 łyżek pestek dyni
5 łyżek ziaren lnu złocistego

na wierzch
2-3 łyżki mleka
czarnuszka



Sposób wykonania:
Do dużej miski wkruszam drożdże, rozcieram z cukrem i mieszam z 1 litrem ciepłej wody. Dodaję całą resztę składników, mieszam łyżką, przykrywam ściereczką kuchenną i odstawiam do wyrośnięcia na 30 minut. Po tym czasie całość jeszcze raz mieszam i wykładam na dużą formę wyłożoną papierem do pieczenia o wymiarach 24x35cm. Można także użyć 2-3 keksówek.

Formę znów odstawiam na 30 minut, następnie wierzch ciasta smaruję mlekiem i posypuję niewielką ilością czarnuszki.
Chleb wstawiam do zimnego piekarnika i piekę 50-60 minut w temperaturze 180 stopni.



sobota, 19 listopada 2016

Kapusta czerwona do obiadu.

W dzieciństwie nie przepadałam za taką kapustą, ponieważ moja mama bardzo często ją robiła, do tego była z boczkiem. Pamiętam, że wydłubywałam przy obiedzie te skwarki, a kapusta dalej nimi... powiedzmy pachniała:)
Po latach zachciało mi się takiej kapusty i zrobiłam ją podobnie jak jadałam kiedyś w domy, tyle, że ocet zastąpiłam cytryną, a boczek masłem klarowanym. I jest przepyszna!



Składniki:
1 kapusta czerwona (ok. 1,2kg)
sok z cytryny (1,5 łyżki)
cukier (1,5 łyżki)
1 mała cebula
1 łyżka masła klarowanego
sól, pieprz



Sposób wykonania:
Kapustę poszatkowałam i ugotowałam w wodzie z łyżeczką soli. Ja nie lubię zbyt miękkich warzyw, więc wystarczyło 25 minut. Kapustę odcedziłam, od razu do takiej gorącej wrzuciłam posiekaną drobno cebulkę i łyżkę klarowanego masła , doprawiłam solą, pieprzem, cukrem i cytryną. Przyprawami trzeba manewrować według swojego smaku i gustu, nie da się dokładnie powiedzieć ile cytryny i cukru użyć, aby kapusta była idealna:)

Kapusta była dodatkiem do kurczaka w sosie śmietanowym i świetnie do niego pasowała!



niedziela, 13 listopada 2016

Węgierska zupa ziemniaczana.

Uwielbiam wszystkie zupy, jednak ta ziemniaczana ostatnio mnie opanowała. Jest naprawdę przepyszna,  bardzo treściwa a dzięki papryce wędzonej ma bardzo ciekawy smak.
Przepis pochodzi z Mirabelkowego bloga.

 

Składniki:
800g ziemniaków
1l rosołu
1 szklanka mleka
2 cebule
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka papryki ostrej
1 łyżeczka papryki wędzonej
2 łyżki klarowanego masła
2 łyżki posiekanego koperku
gałka muszkatołowa
sól, pieprz



Sposób wykonania:
Cebulę i czosnek drobno posiekałam i dusiłam w garnku na maśle klarowanym. Gdy cebula lekko się zezłociła dodałam papryki w proszku i pokrojone w kostkę ziemniaki. Całość smażyłam jeszcze kilka minut ciągle mieszając. Do garnka wlałam bulion i gotowałam zupę pod przykryciem 30 minut. Ziemniaki powinny się lekko rozpaść. Dodałam mleko i doprawiłam zupę świeżo startą gałką muszkatołową, solą i pieprzem oraz koperkiem.



czwartek, 21 lipca 2016

Kurki w śmietanie i mega diy - domek dla dzieci:)

Takie kurki jadłam w dzieciństwie. Z cebulką, pieprzem i śmietaną kremówką. Od siebie dodałam koperek, który jak się okazało bardzo tu pasował. Podaję składniki na jedną sytą porcję, ponieważ taką przyrządziłam.. Tylko ja w domu jem takie rzeczy, dzieci grzybów nie jedzą, a mąż nie lubi śmietany:)




Składniki:
200 g kurek
0,5 szklanki śmietany 30%
1 cebula
0,5 pęczka koperku
1 łyżeczka masła klarowanego
sól himalajska
pieprz



Sposób wykonania:
Kurki dokładnie umyłam, oczyściłam i pokroiłam na mniejsze kawałki.  Na maśle klarowanym podsmażyłam drobno pokrojoną cebulę, dodałam kurki, posoliłam i całość dusiłam do miękkości kurek (kilkanaście minut). Dodałam koperek i śmietankę, całość jeszcze kilka minut razem trzymałam na małym ogniu ciągle mieszają do lekkiego zredukowania śmietanki. Na koniec całość oprószyłam świeżo zmielonym pieprzem. Zjadłam z kromką chleba dyniowego. Pycha!

Moja mama dawała o wiele więcej kremówki i całość zagęszczała mąką. Też było dobre, ale o wiele cięższe.


 I na koniec muszę się pochwalić ciężką pracą mojego męża. Córki marzyły o domku na działce. W Obi takie cudo kosztuje ponad tysiąc złotych, więc tatuś się zawziął i domek wykonał:) W sumie wydał na niego ok.  150zł, reszta pochodziła z odzysku. Przydały się stare palety, gwoździe z nich wyciągnięte i pracowicie wyklepane i wyprostowane, a nawet fragmenty z drzwi przesuwanych znalezionych na śmietniku :):)






poniedziałek, 18 lipca 2016

Colesław.

Colesław to chyba najbardziej znana surówka świata. Pasuje do obiadu, do hamburgerów, dla mnie wystarczy sama w sobie jako przekąska. Robiłam ją ostatnio na małą grillową imprezę, smakowała nawet tym, którzy majonezu nie lubią:)



Składniki:
1 mała główka białej kapusty (ok. 1kg)
1 marchew
1 mała cebula

sos
2/3 szklanki majonezu
1/4 szklanki mleka
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka soli himalajskiej
4 łyżeczki cukru pudru
pieprz




Sposób wykonania:
Kapustę poszatkowałam, marchew starłam na tarce, cebulę pokroiłam w drobną kostkę, wszystkie warzywa zmieszałam w dużej misce.

Wszystkie składniki sosu wymieszałam, wylałam na warzywa i wymieszałam. Surówkę dobrze jest odstawić na kilka godzin do lodówki. Smaczna jest też na drugi dzień. Podobno nawet na trzeci, ale u nas nigdy tyle nie dotrwała :) Na jeden obiad dla dwójki dorosłych i dwójki dzieci robię Colesława z połowy porcji. Przepis znalazłam na blogu: Kuchnia szeroko otwarta.




piątek, 8 lipca 2016

Dietetyczne placuszki z chia z sosem miętowym.

Placuszki są bez mąki, jednak piecze się je bardzo dobrze. Bardzo nam smakowały z sosem jogurtowo - miętowym. Pomysł na placuszki znalazłam na blogu Qchenne Inspiracje.



Składniki:
Placki
1 szklanka płatków owsianych
250 g jogurtu naturalnego
0,5 szklanki nasion chia
1 jajko
1 żółtko
1 starte jabłko
1 łyżka ksylitolu

 Sos
150 g jogurtu naturalnego
kilka posiekanych listków mięty
ksylitol do smaku

Sposób wykonania:
Placki. Składniki na placuszki wymieszałam krótko mikserem i odstawiłam na 10 minut do napęcznienia płatków owsianych.

Placki smażyłam na patelni spryskanej olejem rzepakowym, podałam z sosem jogurtowo - miętowym. Na jeden placuszek wystarczy 1 łyżka masy, takie malutkie placki lepiej przewraca się na drugą stronę.

Sos. Wszystkie składniki wymieszałam łyżką i odstawiłam na kilka minut do lodówki. Można dodać odrobinę skórki cytrynowej dla podkręcenia smaku.


czwartek, 7 lipca 2016

Zupa jarzynowa z zielonym groszkiem.

Dietetyczna, aromatyczna, przepyszna zupa. I super wygląda dzięki kurkumie:) Przepis znalazłam na blogu Qchenne Inspiracje  Troszkę tylko zmieniłam składniki, patrząc na nasze gusta i zawartość lodówki:)



Składniki:
3 pietruszki
3 marchewki
2 młode małe selery
por
2 ziemniaki
1 szklanka mrożonego groszku
1,5 l rosołu (może być woda)
1 łyżeczka masła klarowanego
sól
kurkuma
pieprz ziołowy
lubczyk suszony
kozieradka
0,5 łyżeczki curry



Sposób wykonania:
Na klarowanym maśle podsmażyłam por pokrojony w plasterki, dodałam starte na tarce o dużych oczkach marchew, seler i pietruszkę. Wszystko razem dusiłam kilkanaście minut, po czym dolałam rosół. Dodałam pokrojone w kostkę ziemniaki i gotowałam całość do miękkości warzyw. Na koniec wsypałam do zupy rozmrożony groszek i doprawiam solą, kurkumą, curry, lubczykiem, kozieradką i pieprzem ziołowym. Gotowałam jeszcze kilka minut.

Zupa bardzo smakowała całej mojej rodzinie, na stałe zagości w naszym menu. To fajna odmiana po pomidorowej. Zupy jemy codziennie, ale za sprawą moich dzieci co druga zupa to pomidorowa w różnych wersjach. Uwielbiają:)


środa, 4 maja 2016

Pełnoziarnista pizza z patelni.

Na przygotowanie ciasta drożdżowego często brakuje mi czasu, więc znalazłam przepis na wybitnie szybką pizzę z patelni. Nie jest to taka typowa ciężka pizza, ale nam bardzo smakuje, robiłam już kilka razy. Zwracamy uwagę na to co jemy, więc do tej pizzy używam mąki pełnoziarnistej i udaje się doskonale. Przepis pochodzi ze strony kotlet.tv.


Składniki:
ciasto
600g mąki pszennej pełnoziarnistej
400 ml wody
6 łyżek oliwy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
zioła do pizzy

sos
pół szklanki koncentratu pomidorowego
kilka łyżek wody
sól
dwa ząbki czosnku
0,5 łyżeczki cukru
zioła do pizzy

dodatki
300 g duszonych pieczarek
kilka łyżek tartego sera
kilka łyżek kukurydzy
świeża bazylia



Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki zagniatam rękoma na gładkie ciasto i dzielę na trzy części. Każdą część wałkuję na blacie podsypanym mąką na średnicę patelni, u mnie jest to 30cm.

Sos. Koncentrat rozrabiam z wodą, dodaję przeciśnięty czosnek i doprawiam solą, cukrem i ziołami.

Rozwałkowane ciasto wykładam na patelnię skropioną kilkoma kroplami oliwy i podsmażam do zrumienienia, odwracam na drugą stronę, smaruję ciasto sosem, nakładam pieczarki, kukurydzę i posypuję żółtym serem. Patelnię przykrywam i czekam aż ser się stopi. Ozdabiam świeżą bazylią.




czwartek, 25 lutego 2016

Pasztet z selera.

Dzisiaj przedstawiam dzieło mojej córki Milenki, siedmioletniej kuchareczki:) Przepis znalazła sama, zakupy zrobiła z tatą, a pasztecik upiekła z drobną pomocą mamy. 



Składniki:
2 średnie selery
30 dag pieczarek
1 cebula
4 ząbki czosnku
1 szklanka otrąb pszennych
2 jajka
sól, pieprz
majeranek
1 szklanka wody
3 łyżki oleju

na posypkę
3 łyżki pestek dyni
3 łyżki płatków owsianych



Sposób wykonania:
Pieczarki drobno pokroić i udusić z cebulą. Na tarce o dużych oczkach zetrzeć seler z czosnkiem i dusić je z olejem i wodą pod przykryciem do całkowitej miękkości. Do wystudzonych warzyw dodać pieczarki z cebulą, jajka i otręby, doprawić solą, pieprzem i majerankiem. Posypać płatkami owsianymi i pestkami dyni.

Całość przełożyć do natłuszczonej foremki, piec godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Kroić po wystudzeniu. Pasztet świetnie smakuje solo i z pieczywem, można go kroić, ale też łatwo rozsmarować na kawałku chleba.
Inspiracja.




środa, 23 grudnia 2015

Wigilijny kompot z suszu.

W mojej rodzinie w sumie nikt jakoś specjalnie za tym kompotem nie przepada, ale tradycyjnie musi być:) Ja lubię go gotować choćby dla zapachu, który się przy tym roztacza i tworzy atmosferę.



Składniki:
200 g suszonych śliwek
300 g innych suszonych owoców (jabłka, gruszki, rodzynki, daktyle)
kilka gożdzików
1 łyżeczka cynamonu
skórka starta z jednej pomarańczy
2 l wody
ew. miód do smaku


Sposób wykonania:
Wszystkie składniki wkładam do garnka, zalewam dwoma litrami wody i powoli gotuję ok. godziny. Wystudzony kompot odcedzam i w razie potrzeby dosładzam miodem. Najlepszy jest zimny, taki prosto z lodówki.



Wesołych Świąt!




wtorek, 22 grudnia 2015

Wigilijna kapusta z grochem i grzybami.

Z kimkolwiek rozmawiam na temat wigilijnej kapusty, słyszę, że w domu rozmówcy gotuję się kapustę z grochem lub suszonymi grzybami. W moim domu rodzinnym był jakiś wypas, bo mama gotowała kapustę i z grochem i z grzybami! Pyszną, bardzo dobrze doprawioną, jedliśmy ją codziennie, aż do nowego roku. W tym roku niestety mamy już nie ma i na mnie spadł obowiązek przygotowania takiej kapusty. Nigdy jakoś nie spytałam mamy jak ją dokładnie robiła, więc musiałam improwizować i muszę przyznać, że moja kapusta jest absolutnie bliska oryginału. Takie jest przynajmniej moje zdanie, ciekawe co powiedzą moi bliscy:)


Składniki:
2 kg kapusty kiszonej
50 g suszonych grzybów (może być więcej)
1 kg grochu łuskanego
ok. 150 g masła
4 łyżki mąki
sól, pieprz, cukier
(Przyprawa magi)*




Sposób wykonania:
Grzyby namoczyłam na noc, zmieniłam im wodę i gotowałam je ok. 0,5 godziny, po czy dosyć drobno pokroiłam. Kapustę kiszoną zalałam wodą z gotowania grzybów i dolałam wody na jakieś 2 cm nad kapustę i posoliłam dwoma łyżeczkami soli. Gotowałam do miękkości i wygotowania się większości wody.
Groch opłukałam, także zalałam jakieś 2cm nad jego powierzchnie wodą, dodałam dwie łyżeczki soli i gotowałam ok. godziny. Groch nie tylko ma być miękki, ma się rozpaść. Niestety trzeba nad nim stać, często mieszać i w miarę potrzeby dolewać odrobinę wody.

Do kapusty wrzuciłam groch, całość doprawiłam solą, pieprzem i cukrem i gotowałam jeszcze ok. 20 minut na maleńkim ogniu często mieszając.Pod koniec gotowania dodałam zasmażkę zrobioną z masła i 4 łyżek mąki.
Tak przygotowana kapusta długo wytrzymuje w lodówce, można ją także mrozić, najlepsza jest po kilku dniach od ugotowania.

*Do kapusty dodałąm przyprawę magi, bo moja mama była jej wielką wielbicielką i dopiero po jej dodaniu uzyskałam TEN smak :)