I znowu cukinia. Tym razem zapraszam na pasztet. Jest przepyszny, bardzo zdrowy i sycący, jadłam go na obiad, ale też jako dodatek do kanapek, w każdej roli sprawdził się znakomicie.
Składniki:
ok. 600g cukinii
2 marchewki
2 cebule
4 ząbki czosnku
0,5 szklanki kaszy manny
4 jajka
1 pęczek pietruszki
kurkuma
curry
sól,pieprz
2 łyżki oliwy
Sposób wykonania:
Cukinię starłam na tarce, umieściłam na sitku i lekko posoliłam. Odstawiłam na pół godziny i dokładnie odcisnęłam.
Cebulę i czosnek drobno posiekałam i usmażyłam na oliwie. Marchew starłam na tarce, a jajka lekko roztrzepałam.
Wszystkie składniki wrzuciłam do miski, dokładnie wymieszałam i doprawiłam.
Masę umieściłam w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia i piekłam 1 godzinę w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. Kroiłam po całkowitym ostygnięciu.
Przepis znalazłam na Instagramie u eliza_betki
Lubię gotować zdrowo i ekonomicznie. Przy niewielkim nakładzie pracy i małych kosztach też można stworzyć coś pysznego. Znajdziecie u mnie przepisy codzienne i imprezowe, ale zawsze smaczne. Wykonuję też i sprzedaję biżuterię z żywicy. Zalewam nią suszone kwiaty i inne cudeńka. Zapraszam na bloga i fb napisz jeśli coś Cię zainteresuje :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cukinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cukinia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 lipca 2019
sobota, 22 czerwca 2019
Wytrawne gofry z cukinii i sera.
Za goframi na słodko nie przepadam, więc zrobiłam wytrawne. Te gofry są przepyszne, bardzo nam smakowały, jadłyśmy je z córką bez niczego, same w sobie były świetne, ale myślę, że np. z jakąś sezonową sałatką byłoby super.
Składniki:
1,5 szklanki startej cukinii
70g żółtego sera
0,5 szklanki jogurtu naturalnego
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
sól
czosnek suszony
ew. tłuszcz do smarowania gofrownicy.
Sposób wykonania:
Startą cukinię umieściłam w sitku, lekko posoliłam i odstawiłam na pół godziny, a następnie porządnie odcisnęłam.
Wszystkie podane składniki zmiksowałam. gofry piekłam ok 10 minut, wtedy były mocno chrupiące. Nie smarowałam niczym gofrownicy i nic mi się nie przyklejało, ale możliwe, że to dlatego, że gofrownica jest nowa i w idealnym stanie. Przepis znalazłam na : http://cookingforemily.pl
Składniki:
1,5 szklanki startej cukinii
70g żółtego sera
0,5 szklanki jogurtu naturalnego
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
sól
czosnek suszony
ew. tłuszcz do smarowania gofrownicy.
Sposób wykonania:
Startą cukinię umieściłam w sitku, lekko posoliłam i odstawiłam na pół godziny, a następnie porządnie odcisnęłam.
Wszystkie podane składniki zmiksowałam. gofry piekłam ok 10 minut, wtedy były mocno chrupiące. Nie smarowałam niczym gofrownicy i nic mi się nie przyklejało, ale możliwe, że to dlatego, że gofrownica jest nowa i w idealnym stanie. Przepis znalazłam na : http://cookingforemily.pl
Etykiety:
Cukinia,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Inne,
Twaróg,
Wegetariańskie
niedziela, 13 sierpnia 2017
Włoska zupa z ciecierzycy.
Ta zupa jest absolutnie rewelacyjna! Gęsta, aromatyczna, kremowa, wyjątkowo smaczna. Całej mojej rodzinie ta zupa tak bardzo zasmakowała, że jeszcze jest nie zjedzona do końca, a dzieci już pytają, kiedy ją znów ugotuję. No cóż...jutro:)
Przepis znalazłam na blogu parsleysagerosemaryandme.blogspot.com
Składniki:
400g ciecierzycy w słoiku
1 cebula
2 łodygi selera naciowego
2 marchewki
2 ziemniaki
1 mała cukinia
4 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy
sól,pieprz
ok.1,5l rosołu
0,5 pęczka pietruszki
Sposób wykonania:
W garnku rozgrzałam 1 łyżkę oliwy z oliwek i podsmażyłam na niej drobno pokrojoną cebulę z selerem naciowym. Dodałam resztę pokrojonych warzyw i całość dusiłam, mieszając ok.15 minut. Dolałam ok. 1,5 litra rosołu, ale może też być np. bulion warzywny lub woda i gotowałam całość do miękkości warzyw. Dodałam ciecierzycę bez zalewy, gotowałam jeszcze kilka minut, a następnie połowę zupy zmiksowałam na krem. Dzięki temu zabiegowi zupa jest zagęszczona i kremowa.
Po zestawieniu z ognia dodałam jeszcze pół pęczka drobno pokrojonej pietruszki.
Zupa jest dobra zaraz po ugotowaniu i na drug dzień, gorąco polecam, dawno nie jadłam lepszej:)
Przepis znalazłam na blogu parsleysagerosemaryandme.blogspot.com
Składniki:
400g ciecierzycy w słoiku
1 cebula
2 łodygi selera naciowego
2 marchewki
2 ziemniaki
1 mała cukinia
4 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy
sól,pieprz
ok.1,5l rosołu
0,5 pęczka pietruszki
Sposób wykonania:
W garnku rozgrzałam 1 łyżkę oliwy z oliwek i podsmażyłam na niej drobno pokrojoną cebulę z selerem naciowym. Dodałam resztę pokrojonych warzyw i całość dusiłam, mieszając ok.15 minut. Dolałam ok. 1,5 litra rosołu, ale może też być np. bulion warzywny lub woda i gotowałam całość do miękkości warzyw. Dodałam ciecierzycę bez zalewy, gotowałam jeszcze kilka minut, a następnie połowę zupy zmiksowałam na krem. Dzięki temu zabiegowi zupa jest zagęszczona i kremowa.
Po zestawieniu z ognia dodałam jeszcze pół pęczka drobno pokrojonej pietruszki.
Zupa jest dobra zaraz po ugotowaniu i na drug dzień, gorąco polecam, dawno nie jadłam lepszej:)
Etykiety:
Cukinia,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Zupy
wtorek, 4 października 2016
Babka cukiniowa.
Sezon na cukinię trwa, więc zapraszam na pyszną babeczkę z cukinią, pestkami dyni i żurawiną. Przepis znalazłam na Moich Wypiekach, dostosowałam go do naszych potrzeb. Część białej mąki zastąpiłam mąką orkiszową pełnoziarnistą, zmniejszyłam ilość cukru i zastąpiłam biały trzcinowym. Ciasto jest lekkie, bardzo delikatne i długo świeże.
Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej typ 1850
niepełna szklanka cukru trzcinowego
0,5 kg startej cuknii (ok. 2 szklanek)
2 jajka
150 g masła
2 łyżeczki sody
100 g pestek dyni
100 g żurawiny
1 łyżeczka cynamonu
odrobina gałki muszkatołowej
Sposób wykonania:
Jajka zmiksowałam z cukrem i rozpuszczonym masłem. Dodałam startą cukinię, mąkę przesianą z sodą oraz przyprawy i całość wymieszałam na najniższych obrotach miksera. Na koniec dodałam podprażone pestki dyni i żurawinę.
Dwie małe formy keksówki o wymiarach 24x11cm wyłożyłam papierem do pieczenia, wlałam do nich masę i piekłam ok. 60 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
I dzisiaj diy z przymrużeniem oka:) Moja córka Marta bardzo się nad nim napracowała :):):)
Po poważne inspiracje diy i nie tylko zapraszam na stronę http://kobieceporady.pl/, zwłaszcza pomysły na jesień warto teraz wykorzystać.
Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej typ 1850
niepełna szklanka cukru trzcinowego
0,5 kg startej cuknii (ok. 2 szklanek)
2 jajka
150 g masła
2 łyżeczki sody
100 g pestek dyni
100 g żurawiny
1 łyżeczka cynamonu
odrobina gałki muszkatołowej
Sposób wykonania:
Jajka zmiksowałam z cukrem i rozpuszczonym masłem. Dodałam startą cukinię, mąkę przesianą z sodą oraz przyprawy i całość wymieszałam na najniższych obrotach miksera. Na koniec dodałam podprażone pestki dyni i żurawinę.
Dwie małe formy keksówki o wymiarach 24x11cm wyłożyłam papierem do pieczenia, wlałam do nich masę i piekłam ok. 60 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
I dzisiaj diy z przymrużeniem oka:) Moja córka Marta bardzo się nad nim napracowała :):):)
Po poważne inspiracje diy i nie tylko zapraszam na stronę http://kobieceporady.pl/, zwłaszcza pomysły na jesień warto teraz wykorzystać.
Etykiety:
Ciasta,
Cukinia,
Dobre dla dzieci,
Mąka pełnoziarnista
wtorek, 4 sierpnia 2015
Cukiniowy tort staw.
Moja dziewięcioletnia siostrzenica zażyczyła sobie na urodziny tort w formie stawu czy jeziorka. Czekoladowy:)Pomyślałam, że zamiast nudnego biszkoptu zrobię ten tort na bazie mojego murzynka z cukinią.
Ze względu na to, że ozdoby są kupione, taki tort możecie zrobić gdy macie mało czasu lub nie macie jakichś specjalnych zdolności w tym kierunku:)
Składniki:
Ciasto
3 jajka
1,5 szklanki cukru
2 i 3/4 szklanki mąki
3 łyżki kakao
1 łyżeczka cynamonu
1 szklanka oleju
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki startej cukinii
Polewa
400 gramów serka (używam Emilki)
200 gramów masła
ok. 5 łyżek cukru
ekstrakt waniliowy
niebieski barwnik
Dodatkowo
dżem z czarnej porzeczki
ozdoby cukrowe
kilka biszkoptów
kilka kostek gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:
Ciasto. Jajka zmiksowałam z cukrem, dolałam olej, nadal miksując dodałam przesianą mąkę z proszkiem, sodą, cynamonem i kakao. Na koniec dorzuciłam startą cukinię. Ciasto przelałam do tortownicy, użyłam takiej o średnicy 20 cm, ale może być większa. Piekłam 60 minut. W piekarniku elektrycznym w ok. 200 stopniach, w gazowym w 160 stopniach.
Ciasto po wystudzeniu przekroiłam na trzy części, dwie z nich przełożyłam dżemem na wierzch wyłożyłam serkową polewę, czyli niebieską wodę:)
Polewa. Serek zmiksowałam z masłem, ekstraktem waniliowym, cukrem i barwnikiem.
Boki tortu posmarowałam roztopioną czekoladą. Górkę na której siedzą żabki zrobiłam z biszkoptów, które pokryłam polewą.
Pamiętajcie żeby ozdoby cukrowe układać tuż przed podaniem tortu.
Ze względu na to, że ozdoby są kupione, taki tort możecie zrobić gdy macie mało czasu lub nie macie jakichś specjalnych zdolności w tym kierunku:)
Składniki:
Ciasto
3 jajka
1,5 szklanki cukru
2 i 3/4 szklanki mąki
3 łyżki kakao
1 łyżeczka cynamonu
1 szklanka oleju
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki startej cukinii
Polewa
400 gramów serka (używam Emilki)
200 gramów masła
ok. 5 łyżek cukru
ekstrakt waniliowy
niebieski barwnik
Dodatkowo
dżem z czarnej porzeczki
ozdoby cukrowe
kilka biszkoptów
kilka kostek gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:
Ciasto. Jajka zmiksowałam z cukrem, dolałam olej, nadal miksując dodałam przesianą mąkę z proszkiem, sodą, cynamonem i kakao. Na koniec dorzuciłam startą cukinię. Ciasto przelałam do tortownicy, użyłam takiej o średnicy 20 cm, ale może być większa. Piekłam 60 minut. W piekarniku elektrycznym w ok. 200 stopniach, w gazowym w 160 stopniach.
Ciasto po wystudzeniu przekroiłam na trzy części, dwie z nich przełożyłam dżemem na wierzch wyłożyłam serkową polewę, czyli niebieską wodę:)
Polewa. Serek zmiksowałam z masłem, ekstraktem waniliowym, cukrem i barwnikiem.
Boki tortu posmarowałam roztopioną czekoladą. Górkę na której siedzą żabki zrobiłam z biszkoptów, które pokryłam polewą.
Pamiętajcie żeby ozdoby cukrowe układać tuż przed podaniem tortu.
Etykiety:
Cukinia,
Dobre dla dzieci,
Torty
piątek, 22 sierpnia 2014
Pasztet z cukinii.
Nie podoba mi się dla tego dania nazwa pasztet warzywny, ale w sumie nie mam pojęcia jak inaczej je nazwać. Ten cukiniowy pasztet upiekłam dla męża z myślą o grillu. Jak ktoś nie je mięsa, to świetnie można to danie odgrzać w ten sposób używając oczywiście specjalnej tacki. Na zimno też jest pyszny, mnie smakował z sałatką z buraczków, ale na kanapkę też się nadaje.
Przepis znalazłam w jakimś czasopiśmie, niestety nie wiem w jakim, podaję przepis oryginalny z moimi zmianami w nawiasach.
Składniki:
2 nieduże, młode cukinie
1 cebula
1 marchewka
1 pietruszka
1 plaster selera
100 gramów żółtego sera
3 jajka
3/4 szklanki bułki tartej
1/3 szklanki oleju (dałam 3 łyżki lnianego)
2 łyżki kaszy manny (zamiast niej dałam 2 łyżki zarodków pszennych i 2 łyżki mielonego siemienia lnianego)
sól, pieprz
(dodatkowo użyłam jeszcze dwóch sporych garści słonecznika, lubczyku i koperku.
Sposób wykonania:
Wszystkie warzywa starłam na tarce o dużych oczkach, cukinię lekko posoliłam i zostawiłam do odcieknięcia z soku, a resztę soku odcisnęłam. Do startych warzyw dodałam starty ser, bułkę tartą, olej lniany, zarodki, siemię lniane, słonecznik, sól i pieprz, zioła oraz żółtka. Całość wymieszałam.
Białka ubiłam na sztywno delikatnie wmieszałam je do masy warzywnej.
Formę o wymiarach 29 x 17 cm wyłożyłam papierem do pieczenia i wlałam do niej surowy pasztet. Piekłam 1 godzinę w piekarniku nagrzanym do temperatury 160 - 180 stopni.
Myślę, że lepiej ten pasztet upiec w keksówce, niestety do mojej masa się nie zmieściła, wychodzi na to, że mam za mało foremek na ciasta, mimo, że szafka się już nie domyka:)
Przepis znalazłam w jakimś czasopiśmie, niestety nie wiem w jakim, podaję przepis oryginalny z moimi zmianami w nawiasach.
Składniki:
2 nieduże, młode cukinie
1 cebula
1 marchewka
1 pietruszka
1 plaster selera
100 gramów żółtego sera
3 jajka
3/4 szklanki bułki tartej
1/3 szklanki oleju (dałam 3 łyżki lnianego)
2 łyżki kaszy manny (zamiast niej dałam 2 łyżki zarodków pszennych i 2 łyżki mielonego siemienia lnianego)
sól, pieprz
(dodatkowo użyłam jeszcze dwóch sporych garści słonecznika, lubczyku i koperku.
Sposób wykonania:
Wszystkie warzywa starłam na tarce o dużych oczkach, cukinię lekko posoliłam i zostawiłam do odcieknięcia z soku, a resztę soku odcisnęłam. Do startych warzyw dodałam starty ser, bułkę tartą, olej lniany, zarodki, siemię lniane, słonecznik, sól i pieprz, zioła oraz żółtka. Całość wymieszałam.
Białka ubiłam na sztywno delikatnie wmieszałam je do masy warzywnej.
Formę o wymiarach 29 x 17 cm wyłożyłam papierem do pieczenia i wlałam do niej surowy pasztet. Piekłam 1 godzinę w piekarniku nagrzanym do temperatury 160 - 180 stopni.
Myślę, że lepiej ten pasztet upiec w keksówce, niestety do mojej masa się nie zmieściła, wychodzi na to, że mam za mało foremek na ciasta, mimo, że szafka się już nie domyka:)
Etykiety:
Cukinia,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Inne,
Wegetariańskie,
Zapiekanka
środa, 14 sierpnia 2013
Duszone, dietetyczne warzywa na kanapki.
Uwielbiam warzywa przygotowane w ten sposób. Smakują wyśmienicie na ciepło i na zimno. Z ryżem i na razowym chlebie. Jak widać to bardzo wszechstronne danie i w dodatku odpowiadające diecie strukturalnej.
Składniki:
cebula
biała kapusta
cukinia
cebula
marchew
czosnek
zielona pietruszka
sól, pieprz
kmin rzymski
olej rzepakowy
Wykonanie:
Na 1 łyżce oleju rzepakowego lekko podsmażyłam cebulę, dodałam resztę warzyw. Kapustę drobno poszatkowałam, czosnek i cukinię pokroiłam w drobną kostkę, a marchew w cienkie plasterki.
Warzywa doprawiłam solą i pieprzem, przykryłam pokrywką i dusiłam do miękkości nie dodając wody. Pod koniec duszenia dodałam zieloną pietruszkę i utłuczony w moździerzu kmin rzymski. Myślę, że kmin jest konieczny, dodaje tej potrawie takiego egzotycznego smaku:)
Na koniec moja ostatnia praca decoupage. Ozdabiałam bardzo starą i bardzo brzydką lampę.
Składniki:
cebula
biała kapusta
cukinia
cebula
marchew
czosnek
zielona pietruszka
sól, pieprz
kmin rzymski
olej rzepakowy
Wykonanie:
Na 1 łyżce oleju rzepakowego lekko podsmażyłam cebulę, dodałam resztę warzyw. Kapustę drobno poszatkowałam, czosnek i cukinię pokroiłam w drobną kostkę, a marchew w cienkie plasterki.
Warzywa doprawiłam solą i pieprzem, przykryłam pokrywką i dusiłam do miękkości nie dodając wody. Pod koniec duszenia dodałam zieloną pietruszkę i utłuczony w moździerzu kmin rzymski. Myślę, że kmin jest konieczny, dodaje tej potrawie takiego egzotycznego smaku:)
| Z dzikim ryżem |
Na koniec moja ostatnia praca decoupage. Ozdabiałam bardzo starą i bardzo brzydką lampę.
Etykiety:
Cukinia,
Dieta strukturalna,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Rękodzieło,
Ryż,
Wegetariańskie
sobota, 11 maja 2013
Rekin w sosie cukiniowo - pomidorowym.
Dzisiaj polecam pyszny, zdrowy sos warzywny. Ja zjadłam go z kawałkiem rekina, ale świetnie pasuje do innych dań. Dobry jest na ciepło z kawałkiem ryby czy mięsa, a mocniej odparowany smakuje na zimno, nałożony na dobry razowiec.
Składniki:
2 duże cebule
1 malutka cukinia baby
1 puszka pomidorów krojonych
2 ząbki czosnku
3 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki oleju rzepakowego
natka pietruszki
sól, pieprz
Wykonanie:
Cebulę i czosnek pokroiłam w drobną kostkę i lekko podsmażyłam na oleju rzepakowym, cukinię starłam na tarce o grubych oczkach i dodałam do cebuli. Gdy cukinia lekko zmiękła dodałam puszkę pomidorów i doprawiłam solą i pieprzem. Całość gotowałam, aż potrawa lekko odparowała. Ja lubię gdy trochę sosu zostaje, a mąż woli całkowicie odparowane warzywa.Do gotowego sosu dodałam natkę pietruszki i jogurt naturalny.
Kawałek rekina ugotowałam na parze, podałam z sosem cukiniowo - pomidorowym i surówką z kiszonych ogórków i jabłek.
Przepis dodaję do akcji:

2 duże cebule
1 malutka cukinia baby
1 puszka pomidorów krojonych
2 ząbki czosnku
3 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki oleju rzepakowego
natka pietruszki
sól, pieprz
Wykonanie:
Cebulę i czosnek pokroiłam w drobną kostkę i lekko podsmażyłam na oleju rzepakowym, cukinię starłam na tarce o grubych oczkach i dodałam do cebuli. Gdy cukinia lekko zmiękła dodałam puszkę pomidorów i doprawiłam solą i pieprzem. Całość gotowałam, aż potrawa lekko odparowała. Ja lubię gdy trochę sosu zostaje, a mąż woli całkowicie odparowane warzywa.Do gotowego sosu dodałam natkę pietruszki i jogurt naturalny.
Kawałek rekina ugotowałam na parze, podałam z sosem cukiniowo - pomidorowym i surówką z kiszonych ogórków i jabłek.
Etykiety:
Cukinia,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Mięsne,
Wegetariańskie
piątek, 10 maja 2013
Świetna surówka z kiszonych ogórków i jabłek.
Prościej nie można. W dodatku pysznie, tanio i ładnie:) Zapraszam na najprostszą, praktycznie dwuskładnikową surówkę. Powstała przypadkiem, lodówka świeciła pustkami, a moje dzieci nie wiedzą, że można zjeść obiad bez surówki:)
Składniki:
3 jabłka
4 duże ogórki kiszone
sól, pieprz
olej rzepakowy
natka pietruszki
ew. jogurt naturalny
Wykonanie:
Jabłka i ogórki pokroiłam w drobną kostkę, doprawiłam solą pieprzem, chlapką oleju. Posypałam zieloną pietruszką. Odstawiłam na chwilę aby smaki się przegryzły.
Świetnym dodatkiem byłaby tu cebula, ale moje dzieci za surową nie przepadają, więc pominęłam. Doskonale smakuje także z odrobiną jogurtu naturalnego.
Składniki:
3 jabłka
4 duże ogórki kiszone
sól, pieprz
olej rzepakowy
natka pietruszki
ew. jogurt naturalny
Wykonanie:
Jabłka i ogórki pokroiłam w drobną kostkę, doprawiłam solą pieprzem, chlapką oleju. Posypałam zieloną pietruszką. Odstawiłam na chwilę aby smaki się przegryzły.
Świetnym dodatkiem byłaby tu cebula, ale moje dzieci za surową nie przepadają, więc pominęłam. Doskonale smakuje także z odrobiną jogurtu naturalnego.
Etykiety:
Cukinia,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Sałatka,
Wegetariańskie
środa, 9 maja 2012
Cukinia grilowana na patelni.
Kupiłam sobie patelnię grilową i pierwszym moim daniem jest grilowana cukinia. Pewnie dla wielu z Was grilowanie na patelni to świętokradztwo, ale co poradzę, że kocham grilowaną cukinię, a nienawidzę smrodu tradycyjnego grila. Wszystkie potrawy nim przesiąkają, jak powiedział kiedyś mój tata: "i o to w grilowaniu chodzi", ja jednak cierpię siedząc na działce i wąchając zapachy dochodzące z licznych grilów sąsiadów:)
Jeśli chodzi o używanie tej patelni to na razie eksperymentuję i tak jak cukinia wyszła mi przepyszna, tak filet z kurczaka jest beznadziejny, suchy i twardy. Mam w związku z tym prośbę do tych z Was, które używają tego rodzaju patelnię o kilka porad, które ułatwią mi życie:)
Składniki:
cukinia
odrobina oleju
przyprawa do kurczaka
Wykonanie:
Cukinię pokroiłam w podłużne paski, lekko posmarowałam olejem, posypałam przyprawa do kurczaka i kładłam na mocno rozgrzana patelnię grilową. Piekłam tak chwilę z każdej strony, a potem zmniejszyłam gaz i jeszcze kilka minut trzymałam na patelni aby cukinia lekko zmiękła. Cukinia wyszła przepyszna, miękka, ale jędrna. Zjadłam ze smażoną cebulką, pomidorem i sosem tzatziki, który zrobiłam na kwaśnym mleku.
Miło mi poinformować, że znalazłam się w finałowej piętnastce zwycięzców w konkursie Ekonomia Gastronomia. Proszę kliknij w banerek i zagłosuj na moją otrębową pizzę. Dziękuję:))
Jeśli chodzi o używanie tej patelni to na razie eksperymentuję i tak jak cukinia wyszła mi przepyszna, tak filet z kurczaka jest beznadziejny, suchy i twardy. Mam w związku z tym prośbę do tych z Was, które używają tego rodzaju patelnię o kilka porad, które ułatwią mi życie:)
Składniki:
cukinia
odrobina oleju
przyprawa do kurczaka
Wykonanie:
Cukinię pokroiłam w podłużne paski, lekko posmarowałam olejem, posypałam przyprawa do kurczaka i kładłam na mocno rozgrzana patelnię grilową. Piekłam tak chwilę z każdej strony, a potem zmniejszyłam gaz i jeszcze kilka minut trzymałam na patelni aby cukinia lekko zmiękła. Cukinia wyszła przepyszna, miękka, ale jędrna. Zjadłam ze smażoną cebulką, pomidorem i sosem tzatziki, który zrobiłam na kwaśnym mleku.
Miło mi poinformować, że znalazłam się w finałowej piętnastce zwycięzców w konkursie Ekonomia Gastronomia. Proszę kliknij w banerek i zagłosuj na moją otrębową pizzę. Dziękuję:))
Etykiety:
Cukinia,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Wegetariańskie
sobota, 5 maja 2012
Murzynek najlepszy z najlepszych i najprostszy:) Z cukinią.
Miło mi poinformować, że znalazłam się w finałowej piętnastce zwycięzców
w konkursie Ekonomia Gastronomia. Proszę kliknij w banerek i zagłosuj
na moją otrębową pizzę. Dziękuję:))
Piekę to ciasto od jakichś 12 lat. Często i namiętnie. Nie można go zepsuć, nawet najgorsza łamaga kuchenna dostanie za niego pochwały:) Można wszystkie składniki od razu wrzucić do miski i zmiksować, na koniec dodać cukinie i dziękować za wyrazy uznania:) Przepis pochodzi gdzieś z internetu, ja mam go na dwunastoletnim karteluszku, który czas wyrzucić, bo jeszcze jedno pieczenie i nie odczytam składników:) Trochę wstyd, ale co tam patrzcie:
Składniki:
3 jajka
1,5 szklanki cukru
2 i 3/4 szklanki mąki
3 łyżki kakao
1 łyżeczka cynamonu
1 szklanka oleju
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki startej cukinii
opcjonalnie pestki dyni lub orzechy czy słonecznik
polewa czekoladowa
Wykonanie:
Jajka miksuję z cukrem, dolewam olej po czym wsypuję przesianą mąkę z kakao, proszkiem i sodą. Na końcu wrzucam cukinię, którą zawsze ścieram na tarce o dużych oczkach. Daję jej sporo, bo dwie ubite szklanki, ale śmiało można wrzucić więcej. Tym razem dodałam duuużo pestek dyni, które wcześniej podprażyłam, z orzechami ciasto jest jeszcze lepsze, ale także przepyszne jest bez żadnych ziaren czy pestek. Piekłam murzynka ok. 60 minut w temperaturze 200 stopni. Ciasto niesamowicie pięknie wyrasta, ale nie dzięki dodatkowi cukinii nie jest bardzo puszyste, tylko cięższe i wilgotne. Ciasto polałam najlepszą polewą czekoladową, na którą przepis zamieściłam na przykład tutaj i posypałam pestkami dyni. Na koniec muszę zaznaczyć, że mimo dodania 1,5 szklanki cukru, ciasto do słodkich nie należy, jeśli lubicie słodsze wypieki musicie zwiększyć ilość cukru.
Piekę to ciasto od jakichś 12 lat. Często i namiętnie. Nie można go zepsuć, nawet najgorsza łamaga kuchenna dostanie za niego pochwały:) Można wszystkie składniki od razu wrzucić do miski i zmiksować, na koniec dodać cukinie i dziękować za wyrazy uznania:) Przepis pochodzi gdzieś z internetu, ja mam go na dwunastoletnim karteluszku, który czas wyrzucić, bo jeszcze jedno pieczenie i nie odczytam składników:) Trochę wstyd, ale co tam patrzcie:
Składniki:
3 jajka
1,5 szklanki cukru
2 i 3/4 szklanki mąki
3 łyżki kakao
1 łyżeczka cynamonu
1 szklanka oleju
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki startej cukinii
opcjonalnie pestki dyni lub orzechy czy słonecznik
polewa czekoladowa
Wykonanie:
Jajka miksuję z cukrem, dolewam olej po czym wsypuję przesianą mąkę z kakao, proszkiem i sodą. Na końcu wrzucam cukinię, którą zawsze ścieram na tarce o dużych oczkach. Daję jej sporo, bo dwie ubite szklanki, ale śmiało można wrzucić więcej. Tym razem dodałam duuużo pestek dyni, które wcześniej podprażyłam, z orzechami ciasto jest jeszcze lepsze, ale także przepyszne jest bez żadnych ziaren czy pestek. Piekłam murzynka ok. 60 minut w temperaturze 200 stopni. Ciasto niesamowicie pięknie wyrasta, ale nie dzięki dodatkowi cukinii nie jest bardzo puszyste, tylko cięższe i wilgotne. Ciasto polałam najlepszą polewą czekoladową, na którą przepis zamieściłam na przykład tutaj i posypałam pestkami dyni. Na koniec muszę zaznaczyć, że mimo dodania 1,5 szklanki cukru, ciasto do słodkich nie należy, jeśli lubicie słodsze wypieki musicie zwiększyć ilość cukru.
Etykiety:
Ciasta,
Cukinia,
Dobre dla dzieci
Subskrybuj:
Posty (Atom)
