Moja rodzina uwielbia hummus. Biorąc pod uwagę ilości jakie pochłaniamy, robię wersję w miarę dietetyczną. Na szklankę ciecierzycy dodaję tylko 2 łyżki pasty tahini i nie dodaję już oliwy. Poza tym tahini ma tak intensywny smak, że jakbym dodała jej szklankę to obawiam się, że nie bylibyśmy w stanie jej przełknąć:)
Hummus kochają moje pięcioletnie córeczki, kroję im furę warzyw w paseczki, do tego podaję wielką miskę hummusu i jak widzę ile są w stanie tego pochłonąć to obawiam się o ich brzuchy:)
Jadamy też hummus z pieczywem, zdecydowanie najlepiej smakuje na ciemnym, ciężkim chlebie, ale z białą bułeczką też się nieźle komponuje.
Jedna z córek, uwielbiająca chałwę stwierdziła, że hummus przypomina jej smak i żebym spróbowała przygotować tę pastę na słodko. Tak zrobię:) No, ale do rzeczy:
Składniki:
1 szklanka suchej ciecierzycy
2 łyżki pasty tahini
2-3 ząbki świeżego czosnku
2-3 łyżki soku z cytryny (lub więcej)
natka pietruszki (niekoniecznie)
sól (niekoniecznie)
woda (ok. 3 / 4 szklanki)
Sposób wykonania:
Ciecierzycę zalewam wodą i odstawiam na całą noc. Rano wymieniam wodę na świeżą i gotuję ziarna do miękkości. Do miski wrzucam ciecierzycę, pastę tahini, czosnek i sok z cytryny, całość miksuję blenderem dolewając wodę w miarę potrzeby. Na koniec doprawiam hummus posiekaną zieloną pietruszką i odrobiną soli, ale bez soli też nam smakuje.
Mam stary blender, a ciecierzycę miksuje się bardzo ciężko, ale jakoś sobie radzę. Możliwe, że jak macie super urządzenie to użyjecie mniej wody, ale pewności nie mam, bo jak wiadomo ciecierzyca jest bardzo sucha.
Lubię gotować zdrowo i ekonomicznie. Przy niewielkim nakładzie pracy i małych kosztach też można stworzyć coś pysznego. Znajdziecie u mnie przepisy codzienne i imprezowe, ale zawsze smaczne. Wykonuję też i sprzedaję biżuterię z żywicy. Zalewam nią suszone kwiaty i inne cudeńka. Zapraszam na bloga i fb napisz jeśli coś Cię zainteresuje :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 lipca 2014
piątek, 8 lutego 2013
Wegetariańskie kotlety z ciecierzycy.
Moja rodzina jada niewiele mięsa, za to dużo dań wegetariańskich. Tym razem padło na kotlety z ciecierzycy. Były przepyszne, aczkolwiek dosyć suche. Problem rozwiązał sos koperkowy :)
Składniki:
ok. 25 dkg ciecierzycy namoczonej i ugotowanej
2 jajka
4 łyżki jogurtu greckiego
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, kozieradka, lubczyk
bułka tarta
Wykonanie:
Do wystudzonej ciecierzycy dodałam jajka, jogurt i przyprawy. Całość rozdrobniłam blenderem na gładką masę. Masa wyszła na tyle rzadka, że nie dało się formować kotlecików w rękach, więc nabierałam łyżką porcję masy i kładłam ją do miseczki wypełnionej bułką tartą. Następnie pomagając sobie nożem formowałam zgrabne kotlety i piekłam je na niewielkiej ilości czosnkowego oleju.
Mimo, że surowa masa była rzadka, kotlety po upieczeniu były zwarte i trzymały formę:)
Polecam takie dania nie tylko wegetarianom, porządna porcja białka przyda się każdemu, poza tym cieciorka podobno działa jak afrodyzjak:)
Składniki:
ok. 25 dkg ciecierzycy namoczonej i ugotowanej
2 jajka
4 łyżki jogurtu greckiego
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, kozieradka, lubczyk
bułka tarta
Wykonanie:
Do wystudzonej ciecierzycy dodałam jajka, jogurt i przyprawy. Całość rozdrobniłam blenderem na gładką masę. Masa wyszła na tyle rzadka, że nie dało się formować kotlecików w rękach, więc nabierałam łyżką porcję masy i kładłam ją do miseczki wypełnionej bułką tartą. Następnie pomagając sobie nożem formowałam zgrabne kotlety i piekłam je na niewielkiej ilości czosnkowego oleju.
Mimo, że surowa masa była rzadka, kotlety po upieczeniu były zwarte i trzymały formę:)
Polecam takie dania nie tylko wegetarianom, porządna porcja białka przyda się każdemu, poza tym cieciorka podobno działa jak afrodyzjak:)
Etykiety:
Ciecierzyca,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Kotleciki
Subskrybuj:
Posty (Atom)