Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 sierpnia 2015

Cukiniowy tort staw.

Moja dziewięcioletnia siostrzenica zażyczyła sobie na urodziny tort w formie stawu czy jeziorka. Czekoladowy:)Pomyślałam, że zamiast nudnego biszkoptu zrobię ten tort na bazie mojego murzynka z cukinią.
Ze względu na to, że ozdoby są kupione,  taki tort możecie zrobić gdy macie  mało czasu lub nie macie jakichś specjalnych zdolności w tym kierunku:)



Składniki:
Ciasto
3 jajka
1,5 szklanki cukru
2 i 3/4 szklanki mąki
3 łyżki kakao
1 łyżeczka cynamonu
1 szklanka oleju
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki startej cukinii

Polewa 
400 gramów serka (używam Emilki)
200 gramów masła
ok. 5 łyżek cukru
ekstrakt waniliowy
niebieski barwnik

Dodatkowo
dżem z czarnej porzeczki
ozdoby cukrowe
kilka biszkoptów
kilka kostek gorzkiej czekolady




Sposób wykonania:
Ciasto. Jajka zmiksowałam z cukrem, dolałam olej, nadal miksując dodałam przesianą mąkę z proszkiem, sodą, cynamonem i kakao. Na koniec dorzuciłam startą cukinię. Ciasto przelałam do tortownicy, użyłam takiej o średnicy 20 cm, ale może być większa. Piekłam 60 minut. W piekarniku elektrycznym w ok. 200 stopniach, w gazowym w 160 stopniach.
Ciasto po wystudzeniu przekroiłam na trzy części, dwie z nich przełożyłam dżemem na wierzch wyłożyłam serkową polewę, czyli niebieską wodę:)
Polewa. Serek zmiksowałam z masłem, ekstraktem waniliowym, cukrem i barwnikiem.

Boki tortu posmarowałam roztopioną czekoladą. Górkę na której siedzą żabki zrobiłam z biszkoptów, które pokryłam polewą.
Pamiętajcie żeby ozdoby cukrowe układać tuż przed podaniem tortu.






wtorek, 24 marca 2015

Tort kajmakowy i moje wielkanocne ozdoby.

Żeby upiec taki torcik trzeba mieć dużo czasu, ale wystarczy spojrzeć na zdjęcie żeby stwierdzić, że warto:) Uprzedzam, że jest to wypiek dla wielbicieli słodkości ekstremalnej!
Tort piekła moja siostra, przepis znalazła na blogu Moje Wypieki, a ilość składników dostosowała do tortownicy o średnicy 12 cm.



Składniki:

ciasto (12 blatów)
1,5 szklanki mąki pszennej
125 gramów miękkiego masła
2 żółtka
380 ml mleka
szczypta soli

nadzienie
500 gramów kajmaku z puszki
50 gramów masła

dodatkowo
70 gramów prażonych orzechów włoskich
kilka łyżek wódki



Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie podane składniki zmiksować, uformować kulę, zawinąć ją w folię i włożyć na całą noc do lodówki.
Ciasto podzielić na 12 równych części, wałkować na cienkie blaty (1-2 mm), ponakłuwać widelcem i piec po 4 sztuki na raz na papierze do pieczenia. Temperatura ok. 180 stopni, czas pieczenia to ok. 10 minut, ciasto musi się lekko zrumienić.
Jeden z blatów drobno pokruszyć.

Nadzienie. Kajmak zmiksować z masłem.


Tort składamy w następujący sposób: blat posmarowany wódką, warstwa kajmaku i tak do wykończenia blatów. Na co trzeci blat pokruszyć prażone orzechy. Gotowy tort obciążyć, najlepiej na całą noc. Następnie resztą kajmaku posmarować boki i wierzch tortu, całość obsypać resztą orzechów i pokruszonym blatem.
Takie ciasto zdecydowanie najlepiej smakuje na drugi dzień.





I na koniec moje pisanki, wykonane na styropianie metodą decoupage:


 











wtorek, 23 września 2014

Tort dla dziecka. Z musem jabłkowym i budyniem.

15 września moja siostrzenica Maja obchodziła piąte urodziny. Zrobiłam jej tort, który może zjeść większość dzieci, wzorowałam się na przepisie na  to ciasto. Torcik jest bardzo prosty do zrobienia, każdy da sobie z nim radę:)


Składniki:)
biszkopt 
5 jajek
niepełna szklanka cukru
2 szklanki mąki
3/4 szklanki oleju
1 łyżka tahini (opcjonalnie)
2 łyżeczki proszku do pieczenia

masy
3 paczki budyniu waniliowego
6 szklanek mleka
1 śnieżka
1 duży słoik musu jabłkowego
1 opakowanie Śnieżki
5 łyżek żelatyny*

dodatkowo
ok.400 gramów kolorowych cukierków lub orzeszków
ok. 300 gramów rurek (najlepiej beż żadnego nadzienia)
1,5 metra ozdobnej tasiemki



Sposób wykonania:
Biszkopt. Jajka ubiłam mikserem z cukrem, olejem i tahini, nadal miksując dodałam mąkę i proszek do pieczenia. Ciasto wlałam do okrągłej formy o średnicy 25cm (może być większa) i piekłam ok. 1 godziny w temperaturze 170 stopni.
Wystudzony biszkopt przekroiłam na 2 części.

Trzy opakowania budyniu ugotowałam na sześciu szklankach mleka. 1/3 budyniu odstawiłam do wystudzenia, do reszty gorącego dodałam 2 łyżki żelatyny i dokładnie rozmieszałam.
Gorący budyń wylałam na spód biszkoptu i odstawiłam do całkowitego wystudzenia. Dwie łyżki żelatyny rozpuściłam w niewielkiej ilości gorącej wody i dodałam do musu jabłkowego, który wylałam na budyń. Całość przykryłam drugą częścią biszkoptu i odstawiłam na kilka godzin do lodówki.

Ostatnie prace nad tortem należy wykonać najwcześniej dwie godziny przed podaniem ponieważ cukierki mogą się rozpuścić, a rurki na pewno zmiękną.

Śnieżkę ubiłam z niecałą szklanką mleka i dodałam do niej resztę budyniu, oraz 1 łyżkę żelatyny rozpuszczoną w niewielkiej ilości wrzącej wody. Powstałą masę nałożyłam na górę i boki tortu.
Rurki przykleiłam dookoła tortu, doskonale trzymały się masy, całość obwiązałam tasiemką, a wierzch tortu obsypałam kolorowymi cukierkami.
Tort wyszedł bardzo efektowny, mimo moich obaw dobrze się go kroiło, polecam na dziecięce urodziny.

*Żelatyna może i nie jest konieczna, ja wolałam się zabezpieczyć, nie chciałam pływającego tortu :)

P.S. Biszkopt z tego przepisu wychodzi wilgotny, ale dla pewności każdy biszkoptowy blat skropiłam kilkoma łyżkami gorącej wody.





sobota, 5 kwietnia 2014

Pijana śliwka. Moje ciasto urodzinowe.

Rzadko piekę ciężkie, kremowe ciasta. Jednak z okazji urodzin postanowiłam zaszaleć. To ciasto jest pyszne, mimo, że treściwe niezbyt słodkie. Warte upieczenia, ponieważ pracy przy nim jest naprawdę mało, a efekt ciekawy. Inspirowałam się tym przepisem.


 Składniki: 
Ciasto
5 jajek
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki oleju
ekstrakt waniliowy

Krem
500 gramów suszonych śliwek
300 gramów masła
250 gramów nutelli
ok. 200 ml wódki

Masa śmietanowa
500 ml kremówki
3 łyżki cukru pudru
2 opakowania śmietan - fixu
kakao


Sposób wykonania:
Ciasto. Jajka zmiksowałam z cukrem  i olejem, nadal miksując dodałam mąkę, proszek do pieczenia i ekstrakt waniliowy. Ciasto wlałam do formy o wymiarach 24x37cm , wyłożonej papierem do pieczenia. Piekłam w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka.

Krem. Śliwki zalałam wódką i odstawiłam na noc do lodówki. Odsączyłam je i pokroiłam. Masło zmiksowałam z cukrem, nadal miksując dodałam nutellę i wlałam resztę wódki. Łyżką wmieszałam śliwki.
Wystudzone ciasto przekroiłam wzdłuż i na jeden blat wyłożyłam krem, przykryłam drugim. Ciasta nie trzeba dodatkowo nasączać, dzięki zawartości oleju jest wystarczająco wilgotne.

Masa śmietanowa. Kremówkę ubiłam z cukrem pudrem i śmietan-fikxem. Masę wyłożyłam na ciasto i obsypałam gorzkim kakao. Ciasto należy włożyć na co najmniej kilka godzin do lodówki, najlepsze jest na drugi dzień. Dzięki użyciu usztywniacza do bitej śmietany torcik dobrze smakował nawet na 3 dzień po upieczeniu.




wtorek, 3 września 2013

Tort Hello Kitty.

Tort Hello Kitty powstał na specjalne życzenie mojej siedmioletniej siostrzenicy. Zawsze robię torty z masą cukrową, jest przy nich mnóstwo roboty, efekt zwykle powalający, ale umówmy się, masa jest niezjadliwa:) Tym razem zrobiłam krem na bazie serka, więc ciasto jest zdrowsze. No i użyłam znacznie mniej barwników niż używam do mas cukrowych.
Taki tort jest w stanie zrobić osoba, która w życiu tego nie robiła. Nigdy wcześniej nie uzyskałam takiego świetnego efektu, przy tak minimalnym nakładzie pracy :)



Składniki:
biszkopt z tego przepisu  (zwiększyłam ilość składników o 50%)
kilka łyżek dżemu
2 serki Emilki 0% (1kg)
kilka łyżek cukru pudru
1 kostka masła
ekstrakt waniliowy
1 łyżka kakao
barwnik różowy
barwnik brązowy




Wykonanie:
Upieczony i wystudzony biszkopt przekroiłam na trzy części. Nasączyłam wodą. Ja używam wody, bo nie lubię zbyt słodkich ciast, ale oczywiście możecie użyć czegokolwiek.

Masło zmiksowałam z cukrem pudrem i serkiem Emilki, dodałam ekstrakt waniliowy. Na pierwszą warstwę biszkoptu nałożyłam dżem, na drugą przygotowany krem, zmiksowany z łyżką kakao, a co dalej widać na zdjęciach:)





piątek, 2 sierpnia 2013

Lekkie ciasto grejpfrutowe.

Ten torcik upiekłam na urodziny mojego męża. Akurat panowały upały, więc myślałam nad jakimś ciastem niezbyt ciężkim, o odświeżającym smaku.  I tak powstało ciasto grejpfrutowe, które pewnie jeszcze nie raz upiekę.



Składniki:
Biszkopt (korzystałam z przepisu na blogu Moje Wypieki)

Masa serowa
1 opakowanie sera Emilki 0% (500 gramów)
8 łyżek brązowego cukru (może być cukier puder)
100 gramów masła
skórka starta z grejpfruta

Dodatkowo
2 truskawkowe galaretki
owoce (u mnie borówki i winogrona)
sok z 1 grejpfruta
0,5 szklanki wody




Wykonanie:
Upiekłam i wystudziłam biszkopt. Piekłam go w dość dużej formie , chciałam uzyskać cienki spód.

Masa serowa. Ser i masło (muszą być w temperaturze pokojowej) zmiksowałam, dodając startą skórkę grejpfrutową.
Biszkopt nasączyłam sokiem grejpfrutowym zmieszanym z wodą, rozprowadziłam na nim masę serową i ułożyłam owoce. Całość zalałam tężejącą galaretką. Odstawiłam do lodówki na kilka godzin.

Mimo, że nie lubię ciast prosto z lodówki to akurat ten torcik świetnie smakował zimny. Polecam gorąco, bo smakuje świetnie, a pracy przy nim jest naprawdę niewiele.


Na koniec moja najnowsza praca decoupage.



wtorek, 23 kwietnia 2013

Prosty tort.

Ten tort upiekła moja siostra. Inspiracją było ciasto "Hiszpan" z bloga Uli Proste Potrawy.
Ciasto jest przepyszne, smakuje jak z najlepszej cukierni, jest lekkie, puszyste, nie rozwarstwia się przy krojeniu i jest mało słodkie. Jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy wypiek mojej siostry :)

 

Składniki:
Biszkopt kakaowy
6 jaj
niepełna szklanka cukru
3 łyżki kakao
5 łyżek mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem
200g masła
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
4-5 łyżek cukru
1,5 szklanki mleka
3 żółtka

Dodatkowo
1 słoik dżemu porzeczkowego
80g orzechów laskowych
1 tabliczka i kilka kostek gorzkiej czekolady


  Wykonanie. 
Biszkopt. Białka zmiksować z cukrem,  dodawać po jednym żółtku. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie wymieszać. Upiec w tortownicy o średnicy 21 cm "do suchego patyczka", wystudzić, przekroić na dwie części.

Krem. Połowę mleka zagotować, a drugą połowę rozmieszać z mąkami, żółtkami i cukrem. Wlać to do gotującego się mleka i mieszać do zgęstnienia.  Wystudzić. Miękkie masło utrzeć, dodawać po łyżce budyniu a na koniec wlać rozpuszczoną  czekoladę. Wymieszać.

Biszkopt nasączyć kawą, spód posmarować połową kremu, nałożyć dżem, przykryć biszkoptem, posmarować resztą masy. posypać siekanymi orzechami i kilkoma kostkami startej czekolady. Schłodzić przed krojeniem.




środa, 3 kwietnia 2013

Oczy carycy :) Moje ciasto urodzinowe.

W tym roku na swoje urodziny upiekłam ciasto o nazwie "oczy carycy". Znalazłam je na blogu sweet dreams.
Ciasto nie tylko wspaniale smakuje, ale też niesamowicie wygląda. I wbrew pozorom jest bardzo łatwe do wykonania, myślę, że poradzi sobie z nim nawet osoba stawiająca pierwsze kroki w pieczeniu ciast.


Składniki:
Ciasto kakaowe
6 żółtek
2 jajka
6 łyżek cukru
4 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1/3 szklanki oleju

Ciasto bezowe
6 białek
1,5 szklanki cukru
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 łyżka octu
1/3 szklanki oleju

Masa budyniowa
1 i 3/4 szklanki mleka
1 opakowanie budyniu lub waniliowego 
2 łyżki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 kostka masła

Dodatkowo
2 opakowania zielonej galaretki
1 opakowanie okrągłych biszkoptów
10 dkg siekanych migdałów
polewa czekoladowa (taka najlepsza)
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
1 łyżka cukru
3/4 szklanki wrzątku


Wykonanie:
Ciasto kakaowe. Zmiksowałam 6 zółtek i dwa jajka z cukrem. Nadal miksując dodałam resztę składników.

Ciasto bezowe. Białka ubiłam na sztywną pianę pod koniec dodając ocet i cukier. Dodałam resztę składników i całość delikatnie wymieszałam silikonową łopatką.

Na blachę o rozmiarach 33 x 23 cm wyłożoną papierem do pieczenia wylewałam na przemian ciasto bezowe i kakaowe. Przemieszałam je patyczkiem do szaszłyków i piekłam ok. 1 godziny w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Wystudziłam, przekroiłam na dwa blaty. 

Masa budyniowa. Budyń ugotowałam w 1 i 3/4 szklanki mleka z cukrem i ekstraktem waniliowym. Masło zmiksowałam do białości dodając powoli, po jednej łyżce całkowicie wystudzony budyń.


Galaretki rozpuściłam w 0,5 litra wody i odstawiłam do lodówki do prawie całkowitego stężenia.

Na spodni blat ciasta wyłożyłam połowę masy budyniowej. Na masie ułożyłam biszkopty namoczone w kawie (1 łyżka kawy rozpuszczalnej, 1 łyżka cukru, 3/4 szklanki wrzątku). Na biszkopty wylałam tężejące galaretki. Galaretkę posmarowałam resztą masy budyniowej i przykryłam drugim blatem. Ciasto pokryłam tężejącą polewą i obsypałam siekanymi migdałami.

Ciasto smakuje wyśmienicie, poszczególne smaki doskonale się przeplatają, kroić je należy oczywiście po nocy spędzonej w lodówce. W tamtym roku na swoje urodziny upiekłam Smerfetkę i chociaż było piękne i pyszne "oczy carycy" górą :)