Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 listopada 2017

Makaron z jarmużem.

 Makron z jarmużem, papryką i cebulą jest przepyszny, robi się go bardzo szybko i smakuje całej rodzinie. To nasz dzisiejszy prosty, zdrowy niedzielny obiad.


Składniki:
400 g makaronu pełnoziarnistego
200 g jarmużu
2 ząbki czosnku
2 cebule
2 duże czerwone papryki
kawałek sera typu feta
masło klarowane
sól himalajska
gałka muszkatołowa
pieprz ziołowy



Sposób wykonania:
Makaron ugotowałam w osolonej wodzie. W woku na maśle zeszkliłam drobno pokrojoną cebulę i czosnek, dodałam paprykę i całość dusiłam ok.10 minut. Jarmuż porwałam na mniejsze kawałki, odkroiłam twarde części, dorzuciłam do woka, doprawiłam i całość jeszcze dusiłam kilkanaście minut.

Do woka włożyłam makaron, podgrzewałam całość chwilę, cały czas mieszając. Danie wyłożyłam na talerze i pospałam serem feta.


niedziela, 18 czerwca 2017

Gulasz ziemniaczany.

Dzisiaj polecam pyszne jednogarnkowe danie. Gulasz ziemniaczany to brzmi marnie, ale smakuje wybornie. Ma na tyle bogaty smak, że dzieci myślały, że to gulasz mięsny:)
Przepis znalezione na stronie Puszka.pl



Składniki:
1 kg ziemniaków
3 cebule
3 łyżki papryki słodkiej w proszku
1 litr rosołu lub bulionu warzywnego
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 ząbki czosnku
masło klarowane
2 liście laurowe
sól, pieprz
1 starty surowy ziemniak
sos sojowy
ew. papryka wędzona i chilli w proszku



Sposób wykonania:
Cebulę pokroiłam w kostkę i przesmażyłam na maśle klarowanym, pod koniec dodałam słodką paprykę w proszku i całość jeszcze krótko podsmażyłam. Dodałam ziemniaki pokrojone w kostkę, liście laurowe i rosół, gotowałam 15 minut do chwili aż ziemniaki zmiękną, ale nie będą się rozpadać. Pod koniec gotowania dodałam koncentrat pomidorowy, czosnek i doprawiłam sosem sojowym. Dodałam starty ziemniak, gotowałam jeszcze 3 minuty mieszając, aż danie zgęstnieje.

Dorośli doprawiali danie papryką wędzoną i chilli, a dzieci jogurtem naturalnym. Polecam jest pyszne w każdej postaci!

piątek, 16 czerwca 2017

Ciasto z fetą, oliwkami i suszonymi pomidorami.

Upiekłam dzisiaj coś w rodzaju pizzy, tarty czy raczej chlebka z nadzieniem. Pyszne na ciepło i na zimno. Polecam na piknik:)
Przepis znalazłam na blogu Smak Zdrowia, zmodyfikowałam go po swojemu.




Składniki:
200 g mąki
1 łyżeczka cukru
20 g drożdży świeżych
1 jajko
100 ml wody
zioła prowansalskie
sól

1 opakowanie sera typu Feta
kilkanaście oliwek
kilkanaście suszonych pomidorów w oleju
1 gałązka bazylii



Sposób wykonania:
W ciepłej wodzie rozpuściłam drożdże z cukrem, dodałam jajko , mąkę, sól i zioła, wyrobiłam ciasto rękoma. Odstawiłam je na 45 minut do wyrośnięcia. Następnie ciasto lekko rozwałkowałam, wyłożyłam nim okrągłą formę o średnicy 27cm. Na wierzchu ułożyłam pokruszony ser typu Feta, pokrojone oliwki i suszone pomidory, całość posypałam liśćmi bazylii i odstawiłam do wyrośnięcia na ok. 25 minut.
Ciasto piekłam 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Bardzo smakowało nam z dipem czosnkowym.




Młoda kapusta ze śmietaną.

Młodą kapustę najczęściej przygotowuje na surowo, ale tym razem padło na kapustę duszoną ze śmietaną. Gorąco polecam, jest pyszna. Jedliśmy ją do obiadu, mnie smakowała także z kawałkiem razowego chleba.
Przepis znalazłam tutaj, nieco go zmodyfikowałam.



Składniki:
1 główka młodej kapusty
pęczek koperku
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka cukru
sól do smaku
2 łyżki masła
1 łyżka mąki
0,5 szklanki śmietany 12%



Sposób wykonania:
Kapustę poszatkowałam niezbyt drobno i dusiłam pod przykryciem 25 minut z masłem, solą i szklanką wody. Kapusta ma pozostać jędrna, nie chcemy jeść przecież ciapki:) Pod koniec gotowania dodałam do kapusty posiekany koperek, wlałam śmietanę wymieszaną z mąką i doprawiłam sokiem z cytryny i cukrem.



niedziela, 13 listopada 2016

Węgierska zupa ziemniaczana.

Uwielbiam wszystkie zupy, jednak ta ziemniaczana ostatnio mnie opanowała. Jest naprawdę przepyszna,  bardzo treściwa a dzięki papryce wędzonej ma bardzo ciekawy smak.
Przepis pochodzi z Mirabelkowego bloga.

 

Składniki:
800g ziemniaków
1l rosołu
1 szklanka mleka
2 cebule
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka papryki ostrej
1 łyżeczka papryki wędzonej
2 łyżki klarowanego masła
2 łyżki posiekanego koperku
gałka muszkatołowa
sól, pieprz



Sposób wykonania:
Cebulę i czosnek drobno posiekałam i dusiłam w garnku na maśle klarowanym. Gdy cebula lekko się zezłociła dodałam papryki w proszku i pokrojone w kostkę ziemniaki. Całość smażyłam jeszcze kilka minut ciągle mieszając. Do garnka wlałam bulion i gotowałam zupę pod przykryciem 30 minut. Ziemniaki powinny się lekko rozpaść. Dodałam mleko i doprawiłam zupę świeżo startą gałką muszkatołową, solą i pieprzem oraz koperkiem.



piątek, 11 listopada 2016

Zapiekanka gyros i świecznik diy.

Danie szybkie i proste, a przy tym niesamowicie smaczne. Przepis znalazłam na Zszywce , ale zmodyfikowałam pod nasz gust przede wszystkim zmniejszając ilość ryżu. 


Składniki:
1 woreczek ryżu
2 filety z kurczaka
2 cebule
150 g żółtego sera
kilka płatów papryki konserwowej
kilka ogórków konserwowych
3 łyżeczki przyprawy gyros
2 łyżki masła klarowanego
1 pęczek pietruszki

sos
4 łyżki ketchupu
4 łyżki majonezu
4 łyżki śmietany 12%



Sposób wykonania:
Ryż ugotowałam i odsączyłam. Mięso pokroiłam w kostkę i usmażyłam na maśle klarowanym wraz z drobno posiekaną cebulą i przyprawą gyros. Paprykę i ogórki pokroiłam w kostkę, a ser żółty starłam na tarce o większych oczkach. Składniki na sos wymieszałam.

Ja swoją zapiekankę piekłam w formie do tarty. Na jej dno wysypałam ryż i posmarowałam go połową sosu. Na ryż wyłożyłam mięso, następnie połowę żółtego sera. Na serze wylądowały ogórki i papryka, na nich reszta sera i sos na wierzchu. Między warstwami obficie sypałam zieloną pietruszkę.

Całość piekłam 35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.  Zapiekanka jest przepyszna, aczkolwiek dosyć ciężka, dla mnie majonez był zbyt wyczuwalny. Następnym razem go nie użyję, a śmietanę zastąpię jogurtem.

Przed pieczeniem
Na koniec dzisiejsze diy. Gałązki znalezione w parku pomalowałam lakierem w sprayu i wykleiłam dookoła słoika. Tym sposobem mam niecodzienny zimowy świecznik:)



wtorek, 13 września 2016

Gulasz węgierski i diy z kamieni.

Rzadko jemy wieprzowinę, jeśli już to pod postacią gulaszu. Gulasz węgierski jest numerem jeden od dłuższego czasu, polecam, jest bardzo prosty i stosunkowo szybki do zrobienia. Właściwie to po pokrojeniu i przesmażeniu składników robi się sam:) Przepis znalazłam na forum cincin



Składniki:
1kg łopatki
4 cebule
5 ząbków czosnku
4 łyżki mielonej papryki w proszku
2 czerwone papryki
2 łyżki koncentratu pomidorowego
2 szklanki wody
olej do smażenia
sól, pieprz



Sposób wykonania:
Mięso kroję  na kawałki, w dużym rondlu przyrumieniam partiami na gorącym oleju. Zdejmuję mięso i na tym samym tłuszczu podsmażam na złoto drobno pokrojoną cebulkę. Dodaję paprykę w proszku i szybko przesmażam z cebulą. Dokładam mięso, wlewam dwie szklanki wody, doprawiam solą i pieprzem, nakrywam pokrywką i duszę do miękkości mięsa. Czas gotowania zależy od mięsa, łopatce wystarcza zwykle godzina, szynka potrzebuje ok. 2 godzin. 20 minut przed końcem gotowania dodaję 2 drobno pokrojone czerwone papryki i posiekany czosnek. Na sam koniec doprawiam gulasz koncentratem pomidorowym.

I na koniec przedstawiam moje ostatnie diy,polecam takie wykorzystanie kamieni przywiezionych z wakacji:)






czwartek, 21 lipca 2016

Kurki w śmietanie i mega diy - domek dla dzieci:)

Takie kurki jadłam w dzieciństwie. Z cebulką, pieprzem i śmietaną kremówką. Od siebie dodałam koperek, który jak się okazało bardzo tu pasował. Podaję składniki na jedną sytą porcję, ponieważ taką przyrządziłam.. Tylko ja w domu jem takie rzeczy, dzieci grzybów nie jedzą, a mąż nie lubi śmietany:)




Składniki:
200 g kurek
0,5 szklanki śmietany 30%
1 cebula
0,5 pęczka koperku
1 łyżeczka masła klarowanego
sól himalajska
pieprz



Sposób wykonania:
Kurki dokładnie umyłam, oczyściłam i pokroiłam na mniejsze kawałki.  Na maśle klarowanym podsmażyłam drobno pokrojoną cebulę, dodałam kurki, posoliłam i całość dusiłam do miękkości kurek (kilkanaście minut). Dodałam koperek i śmietankę, całość jeszcze kilka minut razem trzymałam na małym ogniu ciągle mieszają do lekkiego zredukowania śmietanki. Na koniec całość oprószyłam świeżo zmielonym pieprzem. Zjadłam z kromką chleba dyniowego. Pycha!

Moja mama dawała o wiele więcej kremówki i całość zagęszczała mąką. Też było dobre, ale o wiele cięższe.


 I na koniec muszę się pochwalić ciężką pracą mojego męża. Córki marzyły o domku na działce. W Obi takie cudo kosztuje ponad tysiąc złotych, więc tatuś się zawziął i domek wykonał:) W sumie wydał na niego ok.  150zł, reszta pochodziła z odzysku. Przydały się stare palety, gwoździe z nich wyciągnięte i pracowicie wyklepane i wyprostowane, a nawet fragmenty z drzwi przesuwanych znalezionych na śmietniku :):)






czwartek, 7 lipca 2016

Zupa jarzynowa z zielonym groszkiem.

Dietetyczna, aromatyczna, przepyszna zupa. I super wygląda dzięki kurkumie:) Przepis znalazłam na blogu Qchenne Inspiracje  Troszkę tylko zmieniłam składniki, patrząc na nasze gusta i zawartość lodówki:)



Składniki:
3 pietruszki
3 marchewki
2 młode małe selery
por
2 ziemniaki
1 szklanka mrożonego groszku
1,5 l rosołu (może być woda)
1 łyżeczka masła klarowanego
sól
kurkuma
pieprz ziołowy
lubczyk suszony
kozieradka
0,5 łyżeczki curry



Sposób wykonania:
Na klarowanym maśle podsmażyłam por pokrojony w plasterki, dodałam starte na tarce o dużych oczkach marchew, seler i pietruszkę. Wszystko razem dusiłam kilkanaście minut, po czym dolałam rosół. Dodałam pokrojone w kostkę ziemniaki i gotowałam całość do miękkości warzyw. Na koniec wsypałam do zupy rozmrożony groszek i doprawiam solą, kurkumą, curry, lubczykiem, kozieradką i pieprzem ziołowym. Gotowałam jeszcze kilka minut.

Zupa bardzo smakowała całej mojej rodzinie, na stałe zagości w naszym menu. To fajna odmiana po pomidorowej. Zupy jemy codziennie, ale za sprawą moich dzieci co druga zupa to pomidorowa w różnych wersjach. Uwielbiają:)


wtorek, 22 grudnia 2015

Wigilijna kapusta z grochem i grzybami.

Z kimkolwiek rozmawiam na temat wigilijnej kapusty, słyszę, że w domu rozmówcy gotuję się kapustę z grochem lub suszonymi grzybami. W moim domu rodzinnym był jakiś wypas, bo mama gotowała kapustę i z grochem i z grzybami! Pyszną, bardzo dobrze doprawioną, jedliśmy ją codziennie, aż do nowego roku. W tym roku niestety mamy już nie ma i na mnie spadł obowiązek przygotowania takiej kapusty. Nigdy jakoś nie spytałam mamy jak ją dokładnie robiła, więc musiałam improwizować i muszę przyznać, że moja kapusta jest absolutnie bliska oryginału. Takie jest przynajmniej moje zdanie, ciekawe co powiedzą moi bliscy:)


Składniki:
2 kg kapusty kiszonej
50 g suszonych grzybów (może być więcej)
1 kg grochu łuskanego
ok. 150 g masła
4 łyżki mąki
sól, pieprz, cukier
(Przyprawa magi)*




Sposób wykonania:
Grzyby namoczyłam na noc, zmieniłam im wodę i gotowałam je ok. 0,5 godziny, po czy dosyć drobno pokroiłam. Kapustę kiszoną zalałam wodą z gotowania grzybów i dolałam wody na jakieś 2 cm nad kapustę i posoliłam dwoma łyżeczkami soli. Gotowałam do miękkości i wygotowania się większości wody.
Groch opłukałam, także zalałam jakieś 2cm nad jego powierzchnie wodą, dodałam dwie łyżeczki soli i gotowałam ok. godziny. Groch nie tylko ma być miękki, ma się rozpaść. Niestety trzeba nad nim stać, często mieszać i w miarę potrzeby dolewać odrobinę wody.

Do kapusty wrzuciłam groch, całość doprawiłam solą, pieprzem i cukrem i gotowałam jeszcze ok. 20 minut na maleńkim ogniu często mieszając.Pod koniec gotowania dodałam zasmażkę zrobioną z masła i 4 łyżek mąki.
Tak przygotowana kapusta długo wytrzymuje w lodówce, można ją także mrozić, najlepsza jest po kilku dniach od ugotowania.

*Do kapusty dodałąm przyprawę magi, bo moja mama była jej wielką wielbicielką i dopiero po jej dodaniu uzyskałam TEN smak :)







czwartek, 21 maja 2015

Ryż zapiekany z kurczakiem.

Nie wiem czy istnieje prostsze danie. Wszystkie składniki wrzucamy do naczynia żaroodpornego, wkładamy do piekarnika i już za niecałą godzinkę mamy gotowy obiad na stole. Polecam, zapiekanka jest pyszna, dzieci ją uwielbiają.



Składniki:
2 szklanki surowego ryżu
podwójna pierś z kurczaka
1 cebula

zalewa
5 szklanek rosołu
3 - 4 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka miodu
1 łyżka masła
2 ząbki czosnku
lubczyk, kurkuma, pieprz




Sposób wykonania:
Składniki zalewy podgrzałam w garnku do momentu rozpuszczenia się masła. Na dno naczynia żaroodpornego wsypałam ryż, wymieszany z posiekaną cebulą, na wierzchu ułożyłam kawałki mięsa kurczaka, całość zalałam zalewą i piekłam 50 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Moje naczynie ma 2,4 l pojemności i jest na to danie za małe, poradziłam sobie w ten sposób, że najpierw wlałam na ryż połowę zalewy i w miarę jej wchłaniania dolewałam resztę.

Robiłam już tę zapiekankę z połowy porcji, wtedy użyłam 3 szklanek zalewy, jeśli macie mięso mielone też można je tutaj wykorzystać.
Dodam jeszcze, że aby danie nie było mdłe rosół czy bulion musi być bardzo dobrze doprawiony.


Inspirowałam się przepisem znalezionym na Kotlet.tv



środa, 20 maja 2015

Pieczone pałki kurczaka z ziemniakami.

Uwielbiam obiady, których przygotowanie zajmuje dosłownie kilka minut, a potem robią się praktycznie same. Pieczone pałeczki z kurczaka to jak dla mnie danie idealne. Pyszny mięciutki kurczak i ziemniaczki niesamowite w smaku, ponieważ spłynęły na nie marynata i soki z mięsa.
Przepis znalazłam na Kotlet.tv, prawie nic nie zmieniłam, dodałam jedynie kurkumę, ponieważ lubię ją za kolor jaki nadaje potrawom i doceniam jej antyseptyczne działanie.




Składniki:
6-8 pałeczek z kurczaka
1 cebula
1 kg ziemniaków
2 łyżki miodu
3 łyżki soku z cytryny
3 łyżki oleju
sól, pieprz, kurkuma



Sposób wykonania:
Z miodu, soku cytrynowego, oleju i przypraw przygotowałam marynatę, zanurzyłam w niej kurczaka i odstawiłam na godzinę do lodówki.
Ziemniaki pokroiłam w ćwiartki i ułożyłam na dnie naczynia żaroodpornego. Na ziemniakach ułożyłam kurczaka, wierzch pokryłam cebulą pokrojoną w plasterki. Całość polałam pozostałą marynatą.
Danie wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekłam godzinę. Mniej więcej po 20 minutach pieczenia przykryłam potrawę folią aluminiową, bo widziałam, że się przesusza, dzięki temu kurczak i ziemniaki były miękkie i soczyste.