Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 czerwca 2017

Gulasz ziemniaczany.

Dzisiaj polecam pyszne jednogarnkowe danie. Gulasz ziemniaczany to brzmi marnie, ale smakuje wybornie. Ma na tyle bogaty smak, że dzieci myślały, że to gulasz mięsny:)
Przepis znalezione na stronie Puszka.pl



Składniki:
1 kg ziemniaków
3 cebule
3 łyżki papryki słodkiej w proszku
1 litr rosołu lub bulionu warzywnego
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 ząbki czosnku
masło klarowane
2 liście laurowe
sól, pieprz
1 starty surowy ziemniak
sos sojowy
ew. papryka wędzona i chilli w proszku



Sposób wykonania:
Cebulę pokroiłam w kostkę i przesmażyłam na maśle klarowanym, pod koniec dodałam słodką paprykę w proszku i całość jeszcze krótko podsmażyłam. Dodałam ziemniaki pokrojone w kostkę, liście laurowe i rosół, gotowałam 15 minut do chwili aż ziemniaki zmiękną, ale nie będą się rozpadać. Pod koniec gotowania dodałam koncentrat pomidorowy, czosnek i doprawiłam sosem sojowym. Dodałam starty ziemniak, gotowałam jeszcze 3 minuty mieszając, aż danie zgęstnieje.

Dorośli doprawiali danie papryką wędzoną i chilli, a dzieci jogurtem naturalnym. Polecam jest pyszne w każdej postaci!

środa, 25 stycznia 2017

Ciasto orzechowe z ziemniakami.

Ciasto jest pyszne, kruche z wierzchu i lekko wilgotne w środku. Ziemniaki stanowią wypełnienie nadzienia i oczywiście nie są absolutnie wyczuwalne w smaku:)

Przepis znalazłam na blogu Jadło i czytadło.



 Składniki:
 Ciasto
400  g mąki
150 g cukru
150 g margaryny
2 żółtka
3 łyżki jogurtu lub śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa orzechowa
200 g orzechów włoskich
500 g ugotowanych ziemniaków
3 żółtka
6 białek
50 g cukru pudru
aromat migdałowy (odrobina)



Sposób wykonania:
Ciasto. Składniki na ciasto zagniotłam i podzieliłam na dwie części. Jedną część rozwałkowałam i wyłożyłam w formie o wymiarach 30x24cm (może być mniejsza). Podpiekałam spód 10 minut w temperaturze 180 stopni.

Masa. Ziemniaki dokładnie ugniotłam (można zmielić), dodałam do nich uprażone i zmielone orzechy, oraz żółtka, aromat migdałowy i na końcu  delikatnie wmieszałam mocno ubitą pianę z białek. 

Masę orzechową wyłożyłam na podpieczone ciasto, przykryłam drugim płatem ciasta i całość piekłam ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni.

Gotowe ciasto posypałam obficie cukrem pudrem, ponieważ jest bardzo mało słodkie. Wielbicielom słodkich ciast polecam zwiększenie ilości cukru w cieście i masie orzechowej.





środa, 20 maja 2015

Pieczone pałki kurczaka z ziemniakami.

Uwielbiam obiady, których przygotowanie zajmuje dosłownie kilka minut, a potem robią się praktycznie same. Pieczone pałeczki z kurczaka to jak dla mnie danie idealne. Pyszny mięciutki kurczak i ziemniaczki niesamowite w smaku, ponieważ spłynęły na nie marynata i soki z mięsa.
Przepis znalazłam na Kotlet.tv, prawie nic nie zmieniłam, dodałam jedynie kurkumę, ponieważ lubię ją za kolor jaki nadaje potrawom i doceniam jej antyseptyczne działanie.




Składniki:
6-8 pałeczek z kurczaka
1 cebula
1 kg ziemniaków
2 łyżki miodu
3 łyżki soku z cytryny
3 łyżki oleju
sól, pieprz, kurkuma



Sposób wykonania:
Z miodu, soku cytrynowego, oleju i przypraw przygotowałam marynatę, zanurzyłam w niej kurczaka i odstawiłam na godzinę do lodówki.
Ziemniaki pokroiłam w ćwiartki i ułożyłam na dnie naczynia żaroodpornego. Na ziemniakach ułożyłam kurczaka, wierzch pokryłam cebulą pokrojoną w plasterki. Całość polałam pozostałą marynatą.
Danie wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekłam godzinę. Mniej więcej po 20 minutach pieczenia przykryłam potrawę folią aluminiową, bo widziałam, że się przesusza, dzięki temu kurczak i ziemniaki były miękkie i soczyste.



piątek, 25 lipca 2014

Ziemniaki pieczone w mące.

Uwierzycie, że można w domowym piekarniku tak upiec ziemniaki, żeby smakowały jak z ogniska? A nawet lepiej:) Najpierw krótka historia rodzinna:
W niedzielę byliśmy na działce, mąż wykopał kilka ziemniaków i postanowił pokazać naszym pięcioletnim córkom jak smakują ziemniaczki pieczone w żarze. Niestety jakoś mu to nie wyszło, połowa z nich była spalona, a reszta surowa w środku, szkoda, że zdjęć nie zrobiłam:) Tak sobie pozwalam to pisać na blogu, bo zauważyłam, że mój mąż tekstu nie czyta, tylko zdjęcia przegląda, hi,hi:) Tak, więc dziewczyny obeszły się smakiem, a ja przypomniałam sobie o ziemniakach pieczonych w mące, w domowym piekarniku. Kiedyś robiłam je często, a ostatnio jakoś o nich zapomniałam.
Można piec w ten sposób młode ziemniaczki, ale też stare i duże, trzeba je tylko pokroić na mniejsze kawałki, można też obrać skórkę. Ja miałam maleńkie, śliczne ziemniaczki, wykopane wprost z działkowej grządki. Mąki używam różnej, sprawdza się tutaj żytnia i zwykła pszenna.



Składniki:
ziemniaki. Ilość taka żeby równo pokryły formę, nie leżały jedne na drugich. U mnie jest to 1.5kg.
1,5 szklanki mąki
sól. Tutaj też zależy co lubicie, ja dałam 6 łyżeczek i ziemniaki były mało słone.

Surowe.


Sposób wykonania:
Mąkę mieszam z solą w dużej misce. Ziemniaki myję, zostawiam chwilę w sitku i takie mokre wrzucam do mąki z solą. Dokładnie je obtaczam, wkładam do mocno nagrzanego piekarnika i piekę do zezłocenia. Takie ziemniaki są naprawdę dobre i świetnie mogą zastąpić takie pieczone w żarze z ogniska.



środa, 26 czerwca 2013

Faszerowane młode ziemniaki.


Ziemniaczki przygotowała moja siostra, która ma duży wkład w to co ukazuje się na blogu. Danie jak wszystkie w jej wykonaniu jest  pyszne i dobrze wygląda. Myślę, że tak przygotowane ziemniaczki mogłyby być świetnym imprezowym daniem dla wegetarian. Inspiracja.



Składniki:
10 dużych ziemniaków
4 łyżki jogurtu greckiego
150 gramów duszonych pieczarek
50 gramów miękkiego masła
100 gramów sera żółtego
pół pęczka szczypiorku
sól, pieprz

Wykonanie:
Ziemniaki wyszorować, ugotować na półtwardo. Wystudzone ziemniaki przekroić na połówki, wydrążyć.
Wydrążone ziemniaki ugnieść widelcem, wymieszać ze startym serem, masłem, pieczarkami i jogurtem. Doprawić solą i pieprzem. Masę nakładać do wydrążonych połówek ziemniaków.
Ziemniaki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 30 minut.



A na koniec moja praca decoupage. Zawieszka w stylu prowansalskim:




środa, 6 lutego 2013

Zapiekanka ziemniaczana.

Wymyśliłam ostatnio bardzo fajną zapiekankę ziemniaczaną. Trudno ją nazwać dietetyczną, ale zbyt tucząca z pewnością nie jest :)



Składniki:
ok. 1,5 kg ziemniaków
2 jajka
kilka łyżek jogurtu greckiego
2 ząbki czosnku
słonecznik
sól, pieprz
kozieradka, kurkuma



Wykonanie:
Ugotowane ziemniaki ugniotłam na pure i odstawiłam do lekkiego przestudzenia. Dodałam do nich resztę składników i wymieszałam dłońmi.  Masę układałam warstwowo w ceramicznym naczyniu do zapiekanek, kolejne warstwy przekładając sporą ilością ziaren słonecznika. Piekłam w piekarniku nagrzanym do 220 stopni przez godzinę.
Zapiekanka była pyszna. Nie rozpadała się przy krojeniu, można było ją pokroić na równe kostki, dobrze wyglądała w przekroju, no i dzięki kurkumie miała piękny kolor.
Ponieważ trochę dania zostało mi na drugi dzień, pokroiłam zapiekankę na plasterki i obsmażyłam na oleju na rumiano i w tej wersji wydaje mi się jeszcze lepsza.





piątek, 26 października 2012

Faszerowane kotleciki ziemniaczane.

Mój pomysł na nudne ziemniaki. Taki fajny wegetariański obiad.


Składniki:
Ciasto.
ok. 1 kg ugotowanych ziemniaków
1 jajko
ok. 1 szklanki mąki
sól
Farsz.
2 cebule
2 ogórki kiszone
przyprawy



Wykonanie:
Ciasto. Gorące ziemniaki ugniotłam dokładnie tłuczkiem, gdy ostygły zagniotłam ciasto z jajkiem, mąką i odrobiną soli.
Farsz. Cebulkę pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na łyżce oleju, połączyłam z drobno pokrojonym ogórkiem. Doprawiłam lubczykiem i pietruszką.

Kulkę ciasta rozpłaszczałam w ręku, na środek nakładałam łyżkę farszu, całość sklejałam formując kotlecik, który obtaczałam w jajku, bułce tartej i smażyłam kilka minut z każdej strony.

Te kotleciki robiłam dla męża, który nie je mięsa, ale bardzo smakowały moim niespełna czteroletnim córkom. Jedna nawet stwierdziła: "Pyszne ci to wyszło" :)


Przepis dodaję do akcji: Nakarm się studencie!

środa, 3 października 2012

Przepyszne kotleciki ziemniaczano pomidorowe.

To danie powstało przypadkiem. Planowałam zrobić coś zupełnie innego, ale wrzuciłam wszystko do jednej miski i wyszło danie tak dobre, że z pewnością jeszcze nie raz je powtórzę:)



Chciałam zrobić coś w rodzaju takich placuszków, tylko w panierce z sosem pomidorowo cebulowym, pisałam o nim tutaj. Trudno podać dokładną ilość składników, bo to dania, które robi się "na oko", ale spróbuję.


Składniki:
ponad kg ugotowanych ziemniaków
ok. 6 łyżek mąki pszennej
1 jajko
przyprawa do ziemniaków

2 cebulę
1 puszka pomidorów
4 łyżki jogurtu naturalnego
lubczyk, kozieradka
sól i cukier



Wykonanie:
Ziemniaki ugotowałam, dokładnie ugniotłam tłuczkiem i odstawiłam do wystudzenia. Cebulkę drobno pokroiłam i lekko poddusiłam na 1 łyżce oleju, dodałam puszkę pomidorów i całość smażyłam, aż większość wody odparowała. Doprawiłam jogurtem, lubczykiem, kozieradką, solą i cukrem i całość przełożyłam do wystudzonych ziemniaków. Dodałam mąkę, jajko i przyprawę do ziemniaków, całość wymieszałam dłonią. Ciasto miało dosyć lekką i klejącą konsystencję, więc porcję ciasta łyżką kładłam na talerz z bułką tartą i wtedy łatwiej było formować kotlety, które smażyłam z dwóch stron na gorącym oleju. Przed podaniem oszuszałam je papierowym ręcznikiem.
Mimo, że to danie do zdrowych nie należy, a nawet jest dosyć ciężkie, to było naprawdę smaczne i  jeszcze do niego wrócę. Mnie kotleciki najlepiej smakowały z kleksem zwykłego jogurtu naturalnego, a mężowi z dipem czosnkowym.


Przepis dodaję do akcji: Ziemniaki w roli głównej!

piątek, 22 czerwca 2012

Chłodnik z tołkanicą.

Przepis pochodzi z gazety "Kobieta i Życie". Jest to całkiem prosty, popularny chłodnik, do którego ciekawym dodatkiem jest tołkanica. Według gazety tołkanica to ugotowane ziemniaki, utłuczone, wymieszane z podsmażoną cebulką i boczkiem i zapieczone. Ja zastąpiłam je po prostu młodymi ziemniaczkami smażonymi z cebulką.



Składniki:
0,5 litra zsiadłego mleka
3 rzodkiewki
ogórek
2 ząbki czosnku
koperek
szczypiorek
pieprz, sól
tołkanica


Wykonanie:
Do zsiadłego mleka dodałam posiekane zioła, czosnek, drobno pokrojony ogórek i rzodkiewki. Doprawiłam solą i pieprzem. Podałam ze smażonymi ziemniakami i cząstkami pomidorów dla koloru:) Całość dobrze smakuje, ale jednak wolę chłodniki bez ziemniaków.


Przepis dodaję do akcji: Plaisir Pologne


oraz do akcji: Młode ziemniaczki na start!

sobota, 26 maja 2012

Krwiste ziemniaki.

Fajna nazwa, nie? :) Potrawa też pyszna, dzieci się zajadały. Nigella Lawson wymyśliła ten przepis, a ja sobie go do naszych rodzinnych upodobań dopasowałam.


Składniki:
duże ziemniaki
ser żółty
czosnek
ketchup
przyprawy


Wykonanie:
Ziemniaki ugotowałam w dosyć mocno osolonej wodzie z listkami laurowymi, po wystudzeniu przekroiłam je wzdłuż na pół i wydrążyłam. Wymieszałam razem środki z ziemniaków, starty żółty ser, posiekany czosnek i dużo ketchupu. Tą masą napełniłam wydrążone ziemniaki i piekłam je jakieś pół godziny w temperaturze 230 stopni. Bardzo nam smakowały tak przyrządzone ziemniaki, były fajnie przypieczone, a farsz dzięki dodatkowi ketchupu miał ciekawy i niespotykany smak.



piątek, 25 maja 2012

Latkes.

Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na żydowskie placki ziemniaczane. W sumie niewiele różnią się od naszych poczciwych placków, ale zawsze to jakaś odmiana:) Pomysł zaczerpnęłam stąd. Mój mąż jest niemożliwym plackożercą, więc zrobiłam tych placków ilość hurtową, podam Wam ilość składników z oryginalnego przepisu, bo mojej ilości placków moglibyście nie przeżyć:)


Składniki:
7 ziemniaków
1 duża  marchewka
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżka płatków owsianych
2 jajka
0,5łyżeczki proszku do pieczenia
sól, pieprz


Wykonanie:
Ziemniaki i marchew starłam na tarce o drobnych oczkach, dodałam posiekaną cebulę i czosnek. Całość połączyłam z jajkami, płatkami owsianymi, mąką i przyprawami. Smażyłam na rozgrzanym oleju i odsączałam na papierowym ręczniku. Mój mąż jako wybitny znawca placków powiedział, że były dobre, więc coś w tym musi być:)


poniedziałek, 21 maja 2012

Ziemniaki panierowane.

Wpadłam na tę potrawę przypadkiem. Miałam ugotowane, wystudzone ziemniaki i chciałam je usmażyć z cebulką. Okropnie mi się nie chciało (wymęczyłam się wczoraj długie godziny w upale), więc postanowiłam załatwić sprawę inaczej:)



Składniki:
Ugotowane ziemniaki
jajko
bułka tarta
przyprawy
olej do smażenia


Wykonanie:
Ziemniaki ugotowałam z listkiem laurowym. Wystudzone pokroiłam wzdłuż w dosyć grube plasterki, obtaczałam w rozkłóconym jajku z przyprawami i smażyłam na oleju na złoto. Odsączyłam na ręczniku papierowym i podałam z surówką z kiszonej kapusty. Wiadomo to niezbyt zdrowe danie, ale jakie dobre:) Fajnie pasowałyby do nich sosy jogurtowe na przykład czosnkowy lub jabłkowy.


piątek, 4 maja 2012

Kwiatuszki ziemniaczano mięsne.

Miło mi poinformować, że znalazłam się w finałowej piętnastce zwycięzców w konkursie Ekonomia Gastronomia. Proszę kliknij w banerek i zagłosuj na moją otrębową pizzę. Dziękuję:))

 Odwiedziła mnie siedmioletnia Kamilka, córeczka mojej przyjaciółki (pozdrawiam Basieńko :) . Słyszałam, że to niejadek, a ponieważ czekał nas dzień wypełniony rozlicznymi zajęciami i rozrywkami, zależało mi żeby dziecko zjadło porządny obiad. I tak powstały ziemniaczano mięsne kwiatuszki.

Składniki:
ok. 30 dkg mięsa mielonego
1 cebula
1 ząbek czosnku
sól, pieprz
oraz składniki z przepisu ziemniaki inaczej


Wykonanie:
Mięso mielone przesmażyłam z cebulką, czosnkiem i przyprawami, połączyłam z masą na ziemniaki inaczej. Rozwałkowałam dosyć grubo (ok. 1,5 cm) i foremką wycinałam kwiatki, które smażyłam na oleju, krótko z każdej strony.
Podałam z surówką z marchewki i sosem pieczarkowym. Dzieci były zachwycone, zjadły więcej niż się spodziewałam:)


Na koniec chciałam Wam pokazać przykład jak dzieci potrafią naśladować rodziców. Moja niespełna 3,5 letnia córeczka Tusia "ugotowała" pyszny obiad i poprosiła żeby zrobić zdjęcie i "dać do laptopa" :)

sobota, 31 marca 2012

Gniazdo.

Dzisiejszy obiad dzieci nazwały gniazdem. Rzeczywiście jajko otoczone ziemniakami, wyglądało jak gniazdko małego ptaszka:) Biegałam dzisiaj po sklepach w poszukiwaniu ostatnich świątecznych prezentów i z braku czasu na zrobienie obiadu wyszło bardzo szybkie danie i do tego całkiem fajnie wyglądające:)


Składniki:
4 ziemniaki
4 jajka
kiełki lucerny
sól
opcjonalnie przyprawy


Wykonanie:
Chyba jeszcze na blogu nie wspominałam,że moim ostatnim wielkim odkryciem są woreczki do gotowania na parze w mikrofalówce? Uwielbiam je, można z nimi ekspresowo przygotować wiele zdrowych dań, no i ten smak! Jak dla mnie rewelacja. Mam wprawdzie jakieś markowe trzypoziomowe urządzenie do gotowania na parze, ale po prostu nie chce mi się go rozkładać, potem myć suszyć i takie tam:) Wolę woreczki i już na zawsze przy nich zostanę.
To może do przepisu przejdę:) Tym razem ziemniaki pokroiłam w kostkę i ugotowałam w woreczku jedynie z odrobina soli. Rozgrzałam mocno patelnię, nie dodawałam tłuszczu, ułożyłam na niej ziemniaczki w formie małego wieńca, w środek wbiłam jajko i lekko je posoliłam. Zmniejszyłam gaz na najmniejszy, przykryłam patelnie pokrywką i wszystko razem powoli dusiłam, aż jajko się ścięło. Wyłożyłam na talerz, podałam z dużą ilością kiełków lucerny i sosem jogurtowo czosnkowym. Nieskromnie przyznam, że obiad pierwsza klasa, mimo, że bez wymyślnych składników i mięsa:) No i co dla mnie najważniejsze ZDROWY!

czwartek, 22 marca 2012

Ziemniaki faszerowane...ziemniakami:)

Mój mąż jest ziemniakożercą:) Czasami brakuje mi już pomysłów na przygotowanie ziemniaków w taki sposób żeby nie było nudno. Trafiłam na  stronę i przygotowałam ziemniaki faszerowane ziemniakami:)


Składniki:
12 ziemniaków
2 cebule
2 ząbki czosnku
koperek
kawałek żółtego sera
sól, pieprz



Wykonanie:
Ziemniaki ugotowałam w mundurkach. Zalałam je zimną wodą i obrałam ze skórki. Każdego ziemniaka przecięłam na pół, jedną połówkę wydrążyłam, drugą rozgniotłam widelcem.
Cebulę pokrojoną w kosteczkę przesmażyłam z czosnkiem, solą i pieprzem, dołożyłam rozgniecione ziemniaki, dosypałam posiekany koperek i wszystko razem jeszcze raz przesmażyłam. Tak przygotowany farsz wyłożyłam na wydrążone ziemniaki i całość delikatnie posypałam startym żółtym serem. Nafaszerowane ziemniaki piekłam ok. pół godziny w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.

Ziemniaczki były pyszne, podałam je z nietypową surówką z ogórków kiszonych, oraz surówką na podwieczorek. Oczywiście jeśli lubicie mięso, to jakiś stek byłby do kompletu wskazany:)