Ciąg dalszy wypieków z książki Ewy Chodakowskiej i Mart Kielak "Fit & Sweet". Tym razem upiekłam orzechowiec, który bardzo polecam. To ciasto robi furorę na imprezach:)
Składniki:
ciasto
150 g mąki kukurydzianej
3 łyżki oleju rzepakowego
1 jajko
3 żółtka
nadzienie
4 łyżki masła orzechowego
125g daktyli bez pestek
0,5 szklanki orzechów ziemnych bez soli
50g gorzkiej czekolady 80%
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki wyrobiłam ręką i Ugniotłam ciasto w formie na tartę wyłożoną papierem do pieczenia. Piekłam 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. odstawiłam do wystudzenia.
Nadzienie. Daktyle zalałam wrzącą wodą na jakieś 15 minut, następnie odcedziłam i zblendowałam i połączyłam je z masłem orzechowym. Powstałym nadzieniem posmarowałam ciasto i posypałam je podprażonymi orzechami. Ciasto włożyłam na kilkanaście minut do zamrażarki po czym polałam je rozpuszczoną gorzką czekoladą
Wypiek należy przechowywać w lodówce.
Lubię gotować zdrowo i ekonomicznie. Przy niewielkim nakładzie pracy i małych kosztach też można stworzyć coś pysznego. Znajdziecie u mnie przepisy codzienne i imprezowe, ale zawsze smaczne. Wykonuję też i sprzedaję biżuterię z żywicy. Zalewam nią suszone kwiaty i inne cudeńka. Zapraszam na bloga i fb napisz jeśli coś Cię zainteresuje :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 października 2019
czwartek, 26 września 2019
Fit sernik Chodakowskiej.
Kupiłam jakiś czas temu książkę Ewy Chodakowskiej i Marty Kielak "Fit and Sweet". Kilka przepisów już wypróbowałam i na pierwszy ogień przedstawię Wam sernik. Można powiedzieć sernik, jak sernik, ale on naprawdę jest przepyszny. Może to czekolada dodaje mu takiego smaczku:) W każdym razie polecam. Kilka kawałków zamroziłam i zaręczam, że po rozmrożeniu sernik jest tak samo pyszny jak świeży!
Składniki:
200 g twarogu półtłustego
1 szklanka jogurtu nturalnego
2 jajka
4 łyżki ksylitolu (użyłam erytrytolu)
1 op. budyniu waniliowego w proszku, bez cukru (35g)
pół tabliczki gorzkiej czekolady 80% kakao
Sposób wykonania:
Ser zmiksowałam z zółtkami, dodałam jogurt, budyń i erytrytol. Białka ubiłam na sztywno i delikatnie, silikonową łopatką wmieszałam do ciasta.
Formę do tarty wyłożyłam papierem do pieczenia, wlałam do niej masę i piekłam 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po wystudzeniu posypałam sernik startą czekoladą.
Składniki:
200 g twarogu półtłustego
1 szklanka jogurtu nturalnego
2 jajka
4 łyżki ksylitolu (użyłam erytrytolu)
1 op. budyniu waniliowego w proszku, bez cukru (35g)
pół tabliczki gorzkiej czekolady 80% kakao
Sposób wykonania:
Ser zmiksowałam z zółtkami, dodałam jogurt, budyń i erytrytol. Białka ubiłam na sztywno i delikatnie, silikonową łopatką wmieszałam do ciasta.
Formę do tarty wyłożyłam papierem do pieczenia, wlałam do niej masę i piekłam 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po wystudzeniu posypałam sernik startą czekoladą.
Etykiety:
Ciasta,
Czekolada,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Twaróg
sobota, 13 lipca 2019
Fit owsiane batoniki.
Pyszne, słodkie, zdrowe. Znalazłam je na fb na stronie https://www.facebook.com/DlakobietDietetyka/
Składniki:
150 g banana
0,5 łyżki miodu (użyłam syropu klonowego)
30 g otrębów owsianych (użyłam pszennych)
50 g płatków owsianych (użyłam mąki owsianej)
30 g gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:
Banany rozgniotłam widelcem, dodałam syrop klonowy, płatki i otręby i wszystko razem dokładnie wymieszałam. Formowałam batoniki dłońmi i układałam na formie wyłożonej papierem do pieczenia. Piekłam je ok 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Po wystudzeniu posmarowałam je rozpuszczoną gorzką czekoladą.
Składniki:
150 g banana
0,5 łyżki miodu (użyłam syropu klonowego)
30 g otrębów owsianych (użyłam pszennych)
50 g płatków owsianych (użyłam mąki owsianej)
30 g gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:
Banany rozgniotłam widelcem, dodałam syrop klonowy, płatki i otręby i wszystko razem dokładnie wymieszałam. Formowałam batoniki dłońmi i układałam na formie wyłożonej papierem do pieczenia. Piekłam je ok 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Po wystudzeniu posmarowałam je rozpuszczoną gorzką czekoladą.
Etykiety:
Ciasteczka,
Czekolada,
Desery,
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Otręby,
Płatki owsiane
niedziela, 24 marca 2019
Ciasto orzechowe.
Dzisiaj przedstawiam wyborne, mocno orzechowe ciasto nie tylko od święta. Przepis miałam wydarty z jakiejś gazety, wisiał miesiącami na lodówce i doczekał się realizacji:)
Składniki:
5 jajek
1 szklanka cukru
1 łyżka mąki
300g podprażonych orzechów włoskich
2 łyżki skórki pomarańczowej
polewa
tabliczka gorzkiej czekolady
0,5 szklanki mleka
100g orzechów włoskich
Sposób wykonania:
Oddzieliłam żółtka od białek. Zółtka zmiksowałam z cukrem i skórką pomarańczową. Białka ubiłam na sztywną pianę. 250g orzechów zmieliłam i połączyłam z mąką, dodałam do nich utarte żółtka, pianę z białek i 50g posiekanych orzechów.
Ciasto wyłożyłam do niewielkiej tortownicy i piekłam w temperaturze 190 stopni ok. 40 minut.
Polewa. Mleko podgrzałam i rozpuściłam w nim czekoladę. Polewą posmarowałam wystudzone ciasto i całość posypałam siekanymi orzechami.
Składniki:
5 jajek
1 szklanka cukru
1 łyżka mąki
300g podprażonych orzechów włoskich
2 łyżki skórki pomarańczowej
polewa
tabliczka gorzkiej czekolady
0,5 szklanki mleka
100g orzechów włoskich
Sposób wykonania:
Oddzieliłam żółtka od białek. Zółtka zmiksowałam z cukrem i skórką pomarańczową. Białka ubiłam na sztywną pianę. 250g orzechów zmieliłam i połączyłam z mąką, dodałam do nich utarte żółtka, pianę z białek i 50g posiekanych orzechów.
Ciasto wyłożyłam do niewielkiej tortownicy i piekłam w temperaturze 190 stopni ok. 40 minut.
Polewa. Mleko podgrzałam i rozpuściłam w nim czekoladę. Polewą posmarowałam wystudzone ciasto i całość posypałam siekanymi orzechami.
Etykiety:
Ciasta,
Czekolada,
Dobre dla dzieci
środa, 1 listopada 2017
Halloween i ciasto kokosowe.
Na tegoroczne Halloween upiekłam ciasto kokosowe. Jest absolutnie smaczne i bardzo szybko się je robi. Ozdobione czymś obrzydliwym spełnia swoją rolę na strasznej imprezie:)
Składniki:
ciasto
1 i 1/4 szklanki mąki
115g masła
2 łyżki cukru pudru
nadzienie
200g kokosu
150g cukru pudru
3 małe jajka
100g masła
polewa
100g czekolady mlecznej
1 łyżka masła
kokos do ozdoby
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki na ciasto zagniotłam, wylepiłam nim okrągłą formę o średnicy 24cm, umieściłam ją na pół godzinki w lodówce. Podpiekłam je 15 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni do zezłocenia.
Nadzienie. Białka ubiłam mikserem na sztywno dodając powoli po 1 łyżce cukru pudru, na koniec dołożyłam żółtka miksując jeszcze tylko do wymieszania składników. Wiórki kokosowe wymieszałam z rozpuszczonym masłem, dorzuciłam je do masy białkowej i całość delikatnie razem wymieszałam szpatułką.
Nadzienie nałożyłam na podpieczony spód i całość piekłam jeszcze 30 minut w 180 stopniach.
Ciasto po wystudzeniu oblałam polewą z z czekolady rozpuszczonej z masłem i posypałam kokosem. Gorąco polecam to ciasto, jest przepyszne!
Przepis odkryłam na blogu Wypieki z pasją.
Na koniec jeszcze kilka zdjęć z naszych corocznych przebieranek:)
Składniki:
ciasto
1 i 1/4 szklanki mąki
115g masła
2 łyżki cukru pudru
nadzienie
200g kokosu
150g cukru pudru
3 małe jajka
100g masła
polewa
100g czekolady mlecznej
1 łyżka masła
kokos do ozdoby
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki na ciasto zagniotłam, wylepiłam nim okrągłą formę o średnicy 24cm, umieściłam ją na pół godzinki w lodówce. Podpiekłam je 15 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni do zezłocenia.
Nadzienie. Białka ubiłam mikserem na sztywno dodając powoli po 1 łyżce cukru pudru, na koniec dołożyłam żółtka miksując jeszcze tylko do wymieszania składników. Wiórki kokosowe wymieszałam z rozpuszczonym masłem, dorzuciłam je do masy białkowej i całość delikatnie razem wymieszałam szpatułką.
Nadzienie nałożyłam na podpieczony spód i całość piekłam jeszcze 30 minut w 180 stopniach.
Ciasto po wystudzeniu oblałam polewą z z czekolady rozpuszczonej z masłem i posypałam kokosem. Gorąco polecam to ciasto, jest przepyszne!
Przepis odkryłam na blogu Wypieki z pasją.
Na koniec jeszcze kilka zdjęć z naszych corocznych przebieranek:)
Etykiety:
Ciasta,
Czekolada,
Dobre dla dzieci,
Halloween,
Kokos
poniedziałek, 8 maja 2017
Ciasteczka owsiane.
Tak mnie dzisiaj naszło na coś słodkiego. Takiego domowego. Zobaczyłam fajny przepis na ciasteczka na blogu Niebo na talerzu i postanowiłam je upiec, tylko oczywiście po swojemu:)
Składniki:
2 szklanki płatków owsianych
1\2 szklanki mąki jęczmiennej
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru trzcinowego
3 małe jajka
100 g roztopionego masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
100 g posiekanych migdałów
100 g pestek dyni
3 łyżki ziaren lnu złocistego
100 g posiekanej gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki umieściłam w misce, wyrobiłam dłonią i odstawiłam na 10 minut.
Z masy lepiłam kulki, spłaszczałam je, układałam na blasze wyłożonej papierem i piekłam przez 15 minut w piekarniku z włączonym termoobiegiem nagrzanym do 180 stopni.
Ciasteczka są zaskakująco pyszne, chrupiące, ale nie twarde. Polecam, można jeść bez wyrzutów sumienia. No prawie:)
Składniki:
2 szklanki płatków owsianych
1\2 szklanki mąki jęczmiennej
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru trzcinowego
3 małe jajka
100 g roztopionego masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
100 g posiekanych migdałów
100 g pestek dyni
3 łyżki ziaren lnu złocistego
100 g posiekanej gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki umieściłam w misce, wyrobiłam dłonią i odstawiłam na 10 minut.
Z masy lepiłam kulki, spłaszczałam je, układałam na blasze wyłożonej papierem i piekłam przez 15 minut w piekarniku z włączonym termoobiegiem nagrzanym do 180 stopni.
Ciasteczka są zaskakująco pyszne, chrupiące, ale nie twarde. Polecam, można jeść bez wyrzutów sumienia. No prawie:)
Etykiety:
Ciasteczka,
Czekolada,
Dobre dla dzieci,
Płatki owsiane
wtorek, 14 lutego 2017
Muffinki na Walentynki.
Oczywiście czekoladowe. Pachnące, delikatne, przepyszne. W sam raz na walentynkowy deser:)
Składniki:
suche
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cappuccino w proszku*
2 łyżki ciemnego kakao
szczypta chilli (opcjonalnie)
mokre
1 szklanka mleka
0,5 szklanki oleju
1 jajko
ekstrakt waniliowy
dodatkowo
1 tabliczka gorzkiej czekolady
kilka łyżek marmolady pomarańczowej
lukier
0,5 szklanki cukru pudru
sok z cytryny (woda)
Sposób wykonania:
W jednej misce wymieszałam składniki suche, w drugiej mokre. Mokre wlałam do suchych i wymieszałam lekko łyżką, tylko do wymieszania składników. Dosypałam drobno pokrojoną czekoladę. Formę na 12 muffin wyłożyłam papilotkami, do każdej nałożyłam po 1 łyżce ciasta, następnie po małej łyżeczce marmolady i uzupełniłam resztą ciasta.
Muffinki piekłam 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po wystudzeniu udekorowałam gęstym lukrem zrobionym z cukru pudru i soku z cytryny.
*Cappuccino można pominąć, należy wtedy dodać do suchych składników 2 łyżki mąki.
Składniki:
suche
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cappuccino w proszku*
2 łyżki ciemnego kakao
szczypta chilli (opcjonalnie)
mokre
1 szklanka mleka
0,5 szklanki oleju
1 jajko
ekstrakt waniliowy
dodatkowo
1 tabliczka gorzkiej czekolady
kilka łyżek marmolady pomarańczowej
lukier
0,5 szklanki cukru pudru
sok z cytryny (woda)
Sposób wykonania:
W jednej misce wymieszałam składniki suche, w drugiej mokre. Mokre wlałam do suchych i wymieszałam lekko łyżką, tylko do wymieszania składników. Dosypałam drobno pokrojoną czekoladę. Formę na 12 muffin wyłożyłam papilotkami, do każdej nałożyłam po 1 łyżce ciasta, następnie po małej łyżeczce marmolady i uzupełniłam resztą ciasta.
Muffinki piekłam 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po wystudzeniu udekorowałam gęstym lukrem zrobionym z cukru pudru i soku z cytryny.
*Cappuccino można pominąć, należy wtedy dodać do suchych składników 2 łyżki mąki.
Etykiety:
Czekolada,
Dobre dla dzieci,
Muffinki
czwartek, 26 stycznia 2017
Babka na białkach.
Jakoś nigdy wcześniej nie piekłam babki na samych białkach. Nie podobał mi się kolor takiej baby i nie wyglądała mi na smaczną. No, cóż myliłam się:) Musiałam wczoraj upiec dwie babki i wybór padł między innymi na tę białą babeczkę. Ona jest pyszna i pachnąca wanilią, polecam gorąco.
Przepis znalazłam na blogu Srebrna patelnia.
Składniki:
4 białka
3/4 szkl. cukru
1,5 szkl. mąki
0,5 szkl. oleju
1/4 szkl. mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ekstrakt waniliowy
1 tabliczka mlecznej czekolady
Sposób wykonania:
Białka ubiłam mikserem z cukrem na sztywno. Partiami dodawałam mąkę wymieszaną z proszkiem, na przemian z olejem i mlekiem. Na koniec wsypałam posiekaną mleczną czekoladę i przełożyłam ciasto do keksówki o długości 24cm wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto piekłam 45 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 160 stopni. Jeśli upieczecie ją w wyższej temperaturze na jej wierzchu utworzy się pęknięcie.
Babka jest mocno słodka, a wierzch przypomina bezę.
Przepis znalazłam na blogu Srebrna patelnia.
Składniki:
4 białka
3/4 szkl. cukru
1,5 szkl. mąki
0,5 szkl. oleju
1/4 szkl. mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ekstrakt waniliowy
1 tabliczka mlecznej czekolady
Sposób wykonania:
Białka ubiłam mikserem z cukrem na sztywno. Partiami dodawałam mąkę wymieszaną z proszkiem, na przemian z olejem i mlekiem. Na koniec wsypałam posiekaną mleczną czekoladę i przełożyłam ciasto do keksówki o długości 24cm wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto piekłam 45 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 160 stopni. Jeśli upieczecie ją w wyższej temperaturze na jej wierzchu utworzy się pęknięcie.
Babka jest mocno słodka, a wierzch przypomina bezę.
Etykiety:
Ciasta,
Czekolada,
Dobre dla dzieci
niedziela, 16 października 2016
Kruche ciasteczka - wersja zdrowsza i jesienne dekoracje.
Takie ciasteczka zdarzało mi się w dzieciństwie piec z mamą. Oczywiście tradycyjne z dużą ilością cukru, białą mąką i kolorową cukrową posypką. Ja dzisiaj z córkami piekłam podobne wykrawane ciasteczka, a że czasy mamy inne, świadomość tego co ląduje na naszych talerzach jest większa, więc "uzdrowiłyśmy" nasze ciasteczka:) Połowę mąki białej zastąpiłyśmy orkiszową pełnoziarnistą, ilość cukru zmniejszyłyśmy, a jego część zastąpiłyśmy ksylitolem. No i zamiast kolorowej posypki jest kokos, pestki dyni, słonecznika i orzechy. Aha i jakiś nowy wynalazek płatki zbożowe "niby zdrowe", ale to tak w ramach eksperymentu. Niedobre są:) Margarynę też polecam zastąpić masłem, ale nam jakoś nie smakują maślane wypieki, więc póki co margaryna zostaje.
Składniki:
250 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej typ 1850
250 g mąki pszennej
100 g ksylitolu
50g cukru
250 g margaryny
2 jajka
ekstrakt waniliowy
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
dodatkowo
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 duża łyżka masła
pestki dyni
pestki słonecznika
orzechy itp.
ewentualnie
rozkłócone jajko
cukier gruba rafinada
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki na ciasto zagniotłam, rozwałkowałam a córki wykrawały foremkami ciasteczka. Gotowe kształty układałyśmy na blachach z wyposażenia piekarnika wyłożonych papierem do pieczenia. Piekłyśmy ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni.
Ostudzone ciasteczka dekorowałyśmy polewą z gorzkiej czekolady i masła rozpuszczonych w mikrofalówce. Na jeszcze cieplej polewie układałyśmy ozdoby.
W sumie wyszły nam 4 blachy takich ciasteczek czyli ok. 100 sztuk! Dwie pierwsze partie zrobiłyśmy z czekoladą, dwie następne przed pieczeniem smarowałyśmy jajkiem i wciskałyśmy w rafinadę. Piekłyśmy tak samo 20 minut w temperaturze 180 stopni.
I na koniec wczorajszy spacer i dzisiejsze dekoracje z darów jesieni:)
Składniki:
250 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej typ 1850
250 g mąki pszennej
100 g ksylitolu
50g cukru
250 g margaryny
2 jajka
ekstrakt waniliowy
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
dodatkowo
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 duża łyżka masła
pestki dyni
pestki słonecznika
orzechy itp.
ewentualnie
rozkłócone jajko
cukier gruba rafinada
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki na ciasto zagniotłam, rozwałkowałam a córki wykrawały foremkami ciasteczka. Gotowe kształty układałyśmy na blachach z wyposażenia piekarnika wyłożonych papierem do pieczenia. Piekłyśmy ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni.
Ostudzone ciasteczka dekorowałyśmy polewą z gorzkiej czekolady i masła rozpuszczonych w mikrofalówce. Na jeszcze cieplej polewie układałyśmy ozdoby.
W sumie wyszły nam 4 blachy takich ciasteczek czyli ok. 100 sztuk! Dwie pierwsze partie zrobiłyśmy z czekoladą, dwie następne przed pieczeniem smarowałyśmy jajkiem i wciskałyśmy w rafinadę. Piekłyśmy tak samo 20 minut w temperaturze 180 stopni.
I na koniec wczorajszy spacer i dzisiejsze dekoracje z darów jesieni:)
Etykiety:
Ciasteczka,
Czekolada,
Dobre dla dzieci,
Kokos,
Mąka pełnoziarnista,
Rękodzieło
wtorek, 3 maja 2016
Tarta bardzo czekoladowa Anny Olson.
Ta tarta to po prostu eksplozja smaku. Już mały kawałek syci niesamowicie i zaspokaja chęć na czekoladę na długo:) Przepis znalazłam na blogu Kuchenne Wariacje. Składników jakoś specjalnie nie zmieniałam, jednak uprościłam jej wykonanie.
Składniki:
ciasto
175g mąki
50g kakao
70g cukru pudru
szczypta soli
125g miękkiego masła
3 żółtka
nadzienie
120 ml śmietanki 30%
40g masła
2 gorzkie czekolady
70g cukru
0,5 szklanki kawy espresso
2 jajka
ekstrakt waniliowy
dekoracja
0k.150 ml śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie podane składniki zagniotłam rękoma, wylepiłam ciastem foremkę na tartę o średnicy 28cm. Godzinę chłodziłam przez godzinę w lodówce, nakłułam widelcem i piekłam 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nadzienie. W czasie gdy ciasto się piekło zrobiłam nadzienie. W garnku umieściłam śmietankę, masło, kawę, cukier i ekstrakt waniliowy, podgrzałam bez gotowania. Zdjęłam garnek z ognia, dodałam połamaną czekoladę i mieszałam do jej rozpuszczenia. Gdy masa trochę przestygła wmieszałam do niej dwa jajka, całość wylałam na podpieczoną tartę i piekłam jeszcze 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Tartę zostawiłam do wystudzenia, następnie umieściłam na dwie godziny w lodówce. Udekorowałam śmietanką ubitą z cukrem pudrem.
Składniki:
ciasto
175g mąki
50g kakao
70g cukru pudru
szczypta soli
125g miękkiego masła
3 żółtka
nadzienie
120 ml śmietanki 30%
40g masła
2 gorzkie czekolady
70g cukru
0,5 szklanki kawy espresso
2 jajka
ekstrakt waniliowy
dekoracja
0k.150 ml śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie podane składniki zagniotłam rękoma, wylepiłam ciastem foremkę na tartę o średnicy 28cm. Godzinę chłodziłam przez godzinę w lodówce, nakłułam widelcem i piekłam 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nadzienie. W czasie gdy ciasto się piekło zrobiłam nadzienie. W garnku umieściłam śmietankę, masło, kawę, cukier i ekstrakt waniliowy, podgrzałam bez gotowania. Zdjęłam garnek z ognia, dodałam połamaną czekoladę i mieszałam do jej rozpuszczenia. Gdy masa trochę przestygła wmieszałam do niej dwa jajka, całość wylałam na podpieczoną tartę i piekłam jeszcze 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Tartę zostawiłam do wystudzenia, następnie umieściłam na dwie godziny w lodówce. Udekorowałam śmietanką ubitą z cukrem pudrem.
Etykiety:
Ciasta,
Czekolada,
Dobre dla dzieci,
Tarta
Subskrybuj:
Posty (Atom)

