Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 maja 2017

Ciasteczka owsiane.

Tak mnie dzisiaj naszło na coś słodkiego. Takiego domowego. Zobaczyłam fajny przepis na ciasteczka na blogu Niebo na talerzu i postanowiłam je upiec, tylko oczywiście po swojemu:)


Składniki:
2 szklanki płatków owsianych
1\2 szklanki mąki jęczmiennej
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru trzcinowego
3 małe jajka
100 g roztopionego masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
100 g posiekanych migdałów
100 g pestek dyni
3 łyżki ziaren lnu złocistego
100 g posiekanej gorzkiej czekolady



Sposób wykonania:
Wszystkie składniki umieściłam w misce, wyrobiłam dłonią i odstawiłam na 10 minut.
Z masy lepiłam kulki, spłaszczałam je, układałam na blasze wyłożonej papierem i piekłam przez 15 minut w piekarniku z włączonym termoobiegiem nagrzanym do 180 stopni.

Ciasteczka są zaskakująco pyszne, chrupiące, ale nie twarde. Polecam, można jeść bez wyrzutów sumienia. No prawie:)


wtorek, 14 lutego 2017

Muffinki na Walentynki.

Oczywiście czekoladowe. Pachnące, delikatne, przepyszne. W sam raz na walentynkowy deser:)



Składniki:
suche
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki cappuccino w proszku*
2 łyżki ciemnego kakao
szczypta chilli (opcjonalnie)

mokre
1 szklanka mleka
0,5 szklanki oleju
1 jajko
ekstrakt waniliowy

dodatkowo 
1 tabliczka gorzkiej czekolady
kilka łyżek marmolady pomarańczowej

lukier
0,5 szklanki cukru pudru
sok z cytryny (woda)



Sposób wykonania:
W jednej misce wymieszałam składniki suche, w drugiej mokre. Mokre wlałam do suchych i wymieszałam lekko łyżką, tylko do wymieszania składników.  Dosypałam drobno pokrojoną czekoladę. Formę na 12 muffin wyłożyłam papilotkami, do każdej nałożyłam po 1 łyżce ciasta, następnie po małej łyżeczce marmolady i uzupełniłam resztą ciasta.

Muffinki piekłam 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po wystudzeniu udekorowałam  gęstym lukrem zrobionym z cukru pudru i soku z cytryny.

*Cappuccino można pominąć, należy wtedy dodać do suchych składników 2 łyżki mąki.





czwartek, 26 stycznia 2017

Babka na białkach.

Jakoś nigdy wcześniej nie piekłam babki na samych białkach. Nie podobał mi się kolor takiej baby i nie wyglądała mi na smaczną. No, cóż myliłam się:) Musiałam wczoraj upiec dwie babki i wybór padł między innymi na tę białą babeczkę. Ona jest pyszna i pachnąca wanilią, polecam gorąco.

Przepis znalazłam na blogu Srebrna patelnia.


Składniki:
4 białka
3/4 szkl. cukru
1,5 szkl. mąki
0,5 szkl. oleju
1/4 szkl. mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ekstrakt waniliowy
1 tabliczka mlecznej czekolady


Sposób wykonania:
Białka ubiłam mikserem z cukrem na sztywno. Partiami dodawałam mąkę wymieszaną z proszkiem, na przemian z olejem i mlekiem. Na koniec wsypałam posiekaną mleczną czekoladę i przełożyłam ciasto do keksówki o długości 24cm wyłożonej papierem do pieczenia.

Ciasto piekłam 45 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 160 stopni. Jeśli upieczecie ją w wyższej temperaturze na jej wierzchu utworzy się pęknięcie.

Babka jest mocno słodka, a wierzch przypomina bezę.


niedziela, 16 października 2016

Kruche ciasteczka - wersja zdrowsza i jesienne dekoracje.

Takie ciasteczka zdarzało mi się w dzieciństwie piec z mamą. Oczywiście tradycyjne z dużą ilością cukru, białą mąką i kolorową cukrową posypką. Ja dzisiaj z córkami piekłam podobne wykrawane ciasteczka, a że czasy mamy inne, świadomość tego co ląduje na naszych talerzach jest większa, więc "uzdrowiłyśmy" nasze ciasteczka:) Połowę mąki białej zastąpiłyśmy orkiszową pełnoziarnistą, ilość cukru zmniejszyłyśmy, a jego część zastąpiłyśmy ksylitolem. No i zamiast kolorowej posypki jest kokos, pestki dyni, słonecznika i orzechy. Aha i jakiś nowy wynalazek płatki zbożowe "niby zdrowe", ale to tak w ramach eksperymentu. Niedobre są:) Margarynę też polecam zastąpić masłem, ale nam jakoś nie smakują maślane wypieki, więc póki co margaryna zostaje.


Składniki:
250 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej typ 1850
250 g mąki pszennej
100 g ksylitolu
50g cukru
250 g margaryny
2 jajka
ekstrakt waniliowy
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

dodatkowo
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 duża łyżka masła

pestki dyni
pestki słonecznika
orzechy itp.

ewentualnie
 rozkłócone jajko
cukier gruba rafinada


Sposób wykonania:
Wszystkie składniki na ciasto zagniotłam, rozwałkowałam a córki wykrawały foremkami ciasteczka. Gotowe kształty układałyśmy na blachach z wyposażenia piekarnika wyłożonych papierem do pieczenia. Piekłyśmy ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni.

Ostudzone ciasteczka dekorowałyśmy polewą z gorzkiej czekolady i masła rozpuszczonych w mikrofalówce. Na jeszcze cieplej polewie układałyśmy ozdoby.

W sumie wyszły nam 4 blachy takich ciasteczek czyli ok. 100 sztuk! Dwie pierwsze partie zrobiłyśmy z czekoladą, dwie następne przed pieczeniem smarowałyśmy jajkiem i wciskałyśmy w rafinadę. Piekłyśmy tak samo 20 minut w temperaturze 180 stopni.









I na koniec wczorajszy spacer i dzisiejsze dekoracje z darów jesieni:)








wtorek, 3 maja 2016

Tarta bardzo czekoladowa Anny Olson.

Ta tarta to po prostu eksplozja smaku. Już mały kawałek syci niesamowicie i zaspokaja chęć na czekoladę na długo:) Przepis znalazłam na blogu Kuchenne Wariacje. Składników jakoś specjalnie nie zmieniałam, jednak uprościłam jej wykonanie.



Składniki:
ciasto
175g mąki
50g kakao
70g cukru pudru
szczypta soli
125g miękkiego masła
3 żółtka

nadzienie
120 ml śmietanki 30%
40g masła
2 gorzkie czekolady
70g cukru
0,5 szklanki kawy espresso
2 jajka
ekstrakt waniliowy

dekoracja
0k.150 ml śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru



Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie podane składniki zagniotłam rękoma, wylepiłam ciastem foremkę na tartę o średnicy 28cm. Godzinę chłodziłam przez godzinę w lodówce, nakłułam widelcem i piekłam 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Nadzienie. W czasie gdy ciasto się piekło zrobiłam nadzienie. W garnku umieściłam śmietankę, masło, kawę, cukier i ekstrakt waniliowy, podgrzałam bez gotowania. Zdjęłam garnek z ognia, dodałam połamaną czekoladę i mieszałam do jej rozpuszczenia. Gdy masa trochę przestygła wmieszałam do niej dwa jajka, całość wylałam na podpieczoną tartę i piekłam jeszcze 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Tartę zostawiłam do wystudzenia, następnie umieściłam na dwie godziny w lodówce. Udekorowałam śmietanką ubitą z cukrem pudrem.



środa, 10 lutego 2016

Muffinki z nadzieniem z białej czekolady.

Muffinki upiekła moja siostra , są przeurocze:) Inspiracja: Cukierenka.



Składniki:
muffiny
275g mąki
175g cukru
100g masłą
2 jajka
100g białej czekolady
125ml mleka
skórka starta z 1 pomarańczy

nadzienie
1 op budyniu waniliowego
3 łyżki cukru
400ml mleka
50 g kokosu
2 łyżki masła



Sposób wykonania:
Muffiny. masło z cukrem utrzeć do białości, nadal ucierając dodawać po 1 jajku, oraz skórkę pomarańczową. Do powstałej masy delikatnie wmieszać przesianą mąkę, lekko podgrzane mleko i rozpuszczoną białą czekoladę. Masę wyłożyć do papilotek, piec ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Nadzienie.Budyń ugotować na 400 ml mleka, do gorącego wmieszać uprażony na suchej patelni kokos i masło. Wystudzić.

Masę wciskać w babeczki i na ich wierzch za pomocą rękawa cukierniczego.





wtorek, 8 grudnia 2015

Ciasteczka jeżyki.

Dzisiejszy wpis dedykuję fajnej dziewczynie Beacie, która ostatnio baaardzo polubiła mojego bloga:) Mówiła mi dzisiaj, że wypróbowała dużo przepisów i ma zamiar dalej korzystać z postów. Beatko dziękuję za ogrom miłych słów:) Jeżyki na pewno zasmakują Michalinie i Maksowi:)



Składniki:
 ciasto
2,5 szklanki mąki
100 g masła
0,5 szklanki cukru pudru
3 łyżki jogurtu (lub kefiru, śmietany)
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia

 dodatkowo
kolorowa posypka
czekolada gorzka



Sposób wykonania:
Z podanych składników zagniotłam ciasto. Odrywałam kawałeczki spłaszczałam lekko i dłońmi formowałam kształt jeżyka. Ciastka układałam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piekłam 20 - 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Wystudzone ciastka udekorowałam rozpuszczoną gorzką czekoladą i kolorową posypką.

Gorąco polecam te ciasteczka są wybitnie proste do zrobienia, smaczne nawet kilka dni po upieczeniu, no i śliczne są:)
Źródło.



I nowe diy: Świąteczne latarenki.





A zrobiłam je z takich słoiczków:

sobota, 15 sierpnia 2015

Ciasteczka jaglane z młodym jęczmieniem.

Pomysł na te ciasteczka powstał z potrzeby zutylizowania młodego jęczmienia. Kupiłam, bo podobno zdrowe, ale jakie to niedobre! Obrzydliwe, nie do przełknięcia w żadnej postaci, no może oprócz ciasteczek:) Nie wiem czy po takim przetworzeniu coś zdrowego jeszcze w tym jęczmieniu zostało, ale przynajmniej go nie wyrzuciłam, tylko kilka razy upiekłam dzieciom zielone ciasteczka. Notabene smakowały im bardzo. Bez czekolady również:)


Składniki:
3 kopiaste łyżki młodego jęczmienia
1 szklanka mąki jaglanej
1 duże jajko
 3-4 łyżki miodu
2-3 łyżki oleju kokosowego
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
ekstrakt waniliowy
ew. czekolada i inne dodatki



Sposób wykonania:
Wszystkie składniki wkładam do miski i wyrabiam elastyczne ciasto. Jeśli jest zbyt suche dodaję więcej płynnego miodu i oleju kokosowego.
Odrywam kawałki ciasta, lepię dłońmi kulki, spłaszczam je i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę kilkanaście minut w temperaturze 160 stopni.






I na koniec moje ostatnie diy. Przezroczyste miseczki ozdobione metodą decoupage.