Od dawna zabierałam się za upieczenie tego ciasta. Upiekłam je w końcu na moje urodziny wraz z pijaną śliwką. W internecie można znaleźć mnóstwo receptur na to ciasto, ja dostosowałam sobie przepis do mojej dużej formy, a przełożenie ulepszyłam, bo uznałam, że masa tylko z bitej śmietany byłaby zbyt mdła.
Składniki:
Ciasto
450 gramów mrożonego szpinaku (rozdrobnionego)
3 szklanki mąki krupczatki
1,5 szklanki oleju
1,5 szklanki cukru
5 jajek
4 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa
ok. 1 litr kremówki
3 galaretki cytrynowe
4 łyżki cukru pudru
4 op. śmietan - fixu
Sposób wykonania:
Ciasto. Szpinak rozmroziłam i dobrze odsączyłam na sicie. Jajka zmiksowałam z cukrem, nadal miksując dodałam olej. Następnie dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wszystko razem dokładnie zmiksowałam. Na koniec dodałam szpinak i wmieszałam go w łyżką. Ciasto przełożyłam do formy o wymiarach 25x39cm wyłożonej papierem do pieczenia, piekłam ok. godziny w temperaturze 170 stopni.
Z wystudzonego ciasta ścięłam wierzch i drobno go pokruszyłam.
Masa. 1 galaretkę rozpuściłam w dwóch szklankach wody i gdy stężałą pokroiłam ją w kostkę. Dwie galaretki rozpuściłam w dwóch szklankach wody i odstawiłam do stanu powiedzmy półpłynnego. Śmietanę ubiłam z cukrem pudrem i usztywniaczem, na koniec dodałam tężejącą galaretkę i galaretkę pokrojoną w kostkę.
Na ciasto wyłożyłam śmietanę, a na niej rozsypałam pokruszone wcześniej ciasto. Odstawiłam do lodówki na kilka godzin. Ciasto jest bardzo delikatne, dobrze się je kroi.
Lubię gotować zdrowo i ekonomicznie. Przy niewielkim nakładzie pracy i małych kosztach też można stworzyć coś pysznego. Znajdziecie u mnie przepisy codzienne i imprezowe, ale zawsze smaczne. Wykonuję też i sprzedaję biżuterię z żywicy. Zalewam nią suszone kwiaty i inne cudeńka. Zapraszam na bloga i fb napisz jeśli coś Cię zainteresuje :)
wtorek, 15 kwietnia 2014
niedziela, 6 kwietnia 2014
Pieczone pierożki ze szpinakiem i fetą.
Bez pieczonych pierożków nie ma u mnie żadnej imprezy. Tym razem były ze szpinakiem i serem typu feta. Te pierożki są pyszne na ciepło i na zimno, smakują nam nawet kilka dni po upieczeniu. Polecam nie tylko na imprezę, ale na przykład jako przekąska do pracy.
Składniki:
Ciasto
250 gramów mąki pszennej
250 gramów twarogu w kostce
250 gramów margaryny
sól
ulubione przyprawy (u mnie papryka i zioła prowansalskie)
Farsz
450 gramów mrożonego szpinaku w liściach
opakowanie sera typu feta (u mnie favita 270 gramów)
2 łyżki gotowanych ziemniaków (opcjonalnie)
czosnek, sól, pieprz
Dodatkowo
1 jajko
ziarna siemienia lnianego
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki zagniotłam i włożyłam na godzinę do lodówki.
Farsz. Szpinak wrzuciłam na patelnię z odrobiną masła i smażyłam do odparowania wody. Doprawiłam odrobiną pieprzu, soli i dużą ilością czosnku. Wystudziłam. Widelcem rozdrobniłam ser, zmieszałam ze szpinakiem, dla lepszej konsystencji dodałam dwie łyżki gniecionych ziemniaków.
Ciasto wałkowałam podsypując blat obficie mąką, wykrawałam kółka, nakładałam farsz i zlepiałam pierożki. Smarowałam je rozkłóconym jajkiem z odrobiną wody i obsypywałam siemieniem lnianym. Piekłam ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Składniki:
Ciasto
250 gramów mąki pszennej
250 gramów twarogu w kostce
250 gramów margaryny
sól
ulubione przyprawy (u mnie papryka i zioła prowansalskie)
Farsz
450 gramów mrożonego szpinaku w liściach
opakowanie sera typu feta (u mnie favita 270 gramów)
2 łyżki gotowanych ziemniaków (opcjonalnie)
czosnek, sól, pieprz
Dodatkowo
1 jajko
ziarna siemienia lnianego
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki zagniotłam i włożyłam na godzinę do lodówki.
Farsz. Szpinak wrzuciłam na patelnię z odrobiną masła i smażyłam do odparowania wody. Doprawiłam odrobiną pieprzu, soli i dużą ilością czosnku. Wystudziłam. Widelcem rozdrobniłam ser, zmieszałam ze szpinakiem, dla lepszej konsystencji dodałam dwie łyżki gniecionych ziemniaków.
Ciasto wałkowałam podsypując blat obficie mąką, wykrawałam kółka, nakładałam farsz i zlepiałam pierożki. Smarowałam je rozkłóconym jajkiem z odrobiną wody i obsypywałam siemieniem lnianym. Piekłam ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
sobota, 5 kwietnia 2014
Pijana śliwka. Moje ciasto urodzinowe.
Rzadko piekę ciężkie, kremowe ciasta. Jednak z okazji urodzin postanowiłam zaszaleć. To ciasto jest pyszne, mimo, że treściwe niezbyt słodkie. Warte upieczenia, ponieważ pracy przy nim jest naprawdę mało, a efekt ciekawy. Inspirowałam się tym przepisem.
Składniki:
Ciasto
5 jajek
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki oleju
ekstrakt waniliowy
Krem
500 gramów suszonych śliwek
300 gramów masła
250 gramów nutelli
ok. 200 ml wódki
Masa śmietanowa
500 ml kremówki
3 łyżki cukru pudru
2 opakowania śmietan - fixu
kakao
Sposób wykonania:
Ciasto. Jajka zmiksowałam z cukrem i olejem, nadal miksując dodałam mąkę, proszek do pieczenia i ekstrakt waniliowy. Ciasto wlałam do formy o wymiarach 24x37cm , wyłożonej papierem do pieczenia. Piekłam w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka.
Krem. Śliwki zalałam wódką i odstawiłam na noc do lodówki. Odsączyłam je i pokroiłam. Masło zmiksowałam z cukrem, nadal miksując dodałam nutellę i wlałam resztę wódki. Łyżką wmieszałam śliwki.
Wystudzone ciasto przekroiłam wzdłuż i na jeden blat wyłożyłam krem, przykryłam drugim. Ciasta nie trzeba dodatkowo nasączać, dzięki zawartości oleju jest wystarczająco wilgotne.
Masa śmietanowa. Kremówkę ubiłam z cukrem pudrem i śmietan-fikxem. Masę wyłożyłam na ciasto i obsypałam gorzkim kakao. Ciasto należy włożyć na co najmniej kilka godzin do lodówki, najlepsze jest na drugi dzień. Dzięki użyciu usztywniacza do bitej śmietany torcik dobrze smakował nawet na 3 dzień po upieczeniu.
Składniki:
Ciasto
5 jajek
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki oleju
ekstrakt waniliowy
Krem
500 gramów suszonych śliwek
300 gramów masła
250 gramów nutelli
ok. 200 ml wódki
Masa śmietanowa
500 ml kremówki
3 łyżki cukru pudru
2 opakowania śmietan - fixu
kakao
Sposób wykonania:
Ciasto. Jajka zmiksowałam z cukrem i olejem, nadal miksując dodałam mąkę, proszek do pieczenia i ekstrakt waniliowy. Ciasto wlałam do formy o wymiarach 24x37cm , wyłożonej papierem do pieczenia. Piekłam w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka.
Krem. Śliwki zalałam wódką i odstawiłam na noc do lodówki. Odsączyłam je i pokroiłam. Masło zmiksowałam z cukrem, nadal miksując dodałam nutellę i wlałam resztę wódki. Łyżką wmieszałam śliwki.
Wystudzone ciasto przekroiłam wzdłuż i na jeden blat wyłożyłam krem, przykryłam drugim. Ciasta nie trzeba dodatkowo nasączać, dzięki zawartości oleju jest wystarczająco wilgotne.
Masa śmietanowa. Kremówkę ubiłam z cukrem pudrem i śmietan-fikxem. Masę wyłożyłam na ciasto i obsypałam gorzkim kakao. Ciasto należy włożyć na co najmniej kilka godzin do lodówki, najlepsze jest na drugi dzień. Dzięki użyciu usztywniacza do bitej śmietany torcik dobrze smakował nawet na 3 dzień po upieczeniu.
niedziela, 23 marca 2014
Nadziane babeczki.
Pyszne , wilgotne babeczki upieczone przez moją siostrę:) Niestety nie jadłam ich, ale słyszałam, że są warte grzechu:)
Składniki:
Składniki:
2,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka cukru
1 proszku budyniowego
0,5 łyżeczki soli
2 jajka
1,5 szklanki oleju
1 szklanka
truskawkowego jogurtu (lub kefiru, zsiadłego mleka)
1 łyżka octu
1 łyżeczka sody
barwnik czerwony
dżem porzeczkowy
lukier (sok z cytryny+cukier puder+barwnik)
Sposób wykonania:
W jednej misce wymieszać cukier z przesianą mąką i solą.
W drugiej misce lekko roztrzepać widelcem, zmieszać z olejem, maślaną i
barwnikiem.
Składniki suche przelać do składników mokrych, wymieszać krótko widelcem na gładką masę.
Do szklanki wlać ocet, dodać sodę, wymieszać aż powstanie piana. Teraz szybko pianę wlać do ciasta i wymieszać.
Ciasto przelać do foremek na mufinki, do każdej nałożyć łyżeczkę dżemu i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni do suchego patyczka.
Po wystudzeniu polać lukrem z robionym z cukru pudru wymieszanego z sokiem z cytryny i barwnikiem.
Babeczki zostały upieczone z przepisu na Red Velvet Cake znalezionym na blogu Moje Wypieki
Etykiety:
Ciasta,
Dobre dla dzieci,
Zrobione przez moją siostrę
wtorek, 18 marca 2014
Ciasto orzechowe.
To jest najlepsze ciasto orzechowe jakie jadłam! Ma świetną konsystencję, taką karmelową. Smakuje podobnie jak batoniki z karmelem i orzechami. Przepis na masę pochodzi z forum cincin, dodałam jednak do niej słonecznik prażony i to był dobry pomysł :)
Składniki:
Ciasto kruche
300 gramów mąki
200 gramów masła
100 gramów cukru
1 żółtko
Masa
75 gramów orzechów pekan (lub innych)
75 gramów prażonego słonecznika
2 jajka
35 gramów stopionego masła
150 gramów syropu z buraków cukrowych
125 gramów cukru trzcinowego
szczypta soli
ekstrakt waniliowy
Sposób przygotowania:
Kruche ciasto. Składniki zagniotłam i gotowym ciastem wylepiłam formę o wymiarach 20cm x 20cm. Kilka minut je podpiekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Masa. Jajka ubiłam z cukrem trzcinowym, syropem z buraków, solą i masłem i ekstraktem waniliowym.
Na podpieczony spód ciasta wysypałam słonecznik, zalałam przygotowaną masą i na górze ułożyłam orzechy pekan. Ciasto piekłam ok 50 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Powinno uzyskać stałą konsystencję.
Ciasto jest rewelacyjne i bardzo ekonomiczne, ciężko jest zjeść więcej niż jeden kawałek na jeden raz:)
Składniki:
Ciasto kruche
300 gramów mąki
200 gramów masła
100 gramów cukru
1 żółtko
Masa
75 gramów orzechów pekan (lub innych)
75 gramów prażonego słonecznika
2 jajka
35 gramów stopionego masła
150 gramów syropu z buraków cukrowych
125 gramów cukru trzcinowego
szczypta soli
ekstrakt waniliowy
Sposób przygotowania:
Kruche ciasto. Składniki zagniotłam i gotowym ciastem wylepiłam formę o wymiarach 20cm x 20cm. Kilka minut je podpiekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Masa. Jajka ubiłam z cukrem trzcinowym, syropem z buraków, solą i masłem i ekstraktem waniliowym.
Na podpieczony spód ciasta wysypałam słonecznik, zalałam przygotowaną masą i na górze ułożyłam orzechy pekan. Ciasto piekłam ok 50 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Powinno uzyskać stałą konsystencję.
Ciasto jest rewelacyjne i bardzo ekonomiczne, ciężko jest zjeść więcej niż jeden kawałek na jeden raz:)
Etykiety:
Ciasta,
Desery,
Dobre dla dzieci
poniedziałek, 17 marca 2014
Scones na maślance.
Takie pyszności robię czasami w weekendy dla dzieci na drugie śniadanie. Bułeczki są pyszne, bardzo słodkie, w związku z czym najczęściej jemy je bez dżemu, takie suche są najlepsze.
Scones na zdjęciach są z jogurtem naturalnym i dżemem truskawkowym.
Składniki:
350 gramów mąki pszennej
100 gramów cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
175 ml maślanki
85 gramów masła
Sposób wykonania:
Suche składniki wsypuję do miski, dodaję pokrojone zimne masło i całość rozcieram rękoma. Dolewam maślankę i wyrabiam ciasto.
Gotowe ciasto wałkuję, wycinam krążki i układam je na blasze wyłożonej papierem. Piekę kilkanaście minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni
Przepis znalazłam na blogu Moja Mala Kuchnia.
Scones na zdjęciach są z jogurtem naturalnym i dżemem truskawkowym.
Składniki:
350 gramów mąki pszennej
100 gramów cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
175 ml maślanki
85 gramów masła
Sposób wykonania:
Suche składniki wsypuję do miski, dodaję pokrojone zimne masło i całość rozcieram rękoma. Dolewam maślankę i wyrabiam ciasto.
Gotowe ciasto wałkuję, wycinam krążki i układam je na blasze wyłożonej papierem. Piekę kilkanaście minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni
Przepis znalazłam na blogu Moja Mala Kuchnia.
Etykiety:
Ciasteczka,
Dobre dla dzieci,
Pieczywo
niedziela, 16 marca 2014
Skoleboller czyli bułeczki z masą budyniową.
Pyszne, miękkie i delikatne drożdżówki zrobione przez moją siostrę. Przepis znaleziony na blogu Moje Wypieki.
Składniki:
Ciasto
500 gramów mąki
75 gramów cukru
50 gramów rozpuszczonego masła
1 roztrzepane jajko
7 gramów suchych drożdży
325 ml mleka
szczypta soli
1,5 łyżeczki mielonego kardamonu
Masa budyniowa
500 ml mleka
40 gramów mąki ziemniaczanej
75 gramów cukru
4 żółtka
ekstrakt waniliowy
Dodatkowo
garść żurawiny
kokos
Sposób wykonania:
Ciasto
Mleko lekko podgrzać, do letniego dodać masło, jajko i cukier. Wymieszać.
Mąkę wymieszać z drożdżami, solą i kardamonem, dolać wcześniej przygotowane mleko i wyrobić, miękkie i elastyczne ciasto. Ciasto włożyć do miski oprószonej mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.
Masa budyniowa
Składniki:
Ciasto
500 gramów mąki
75 gramów cukru
50 gramów rozpuszczonego masła
1 roztrzepane jajko
7 gramów suchych drożdży
325 ml mleka
szczypta soli
1,5 łyżeczki mielonego kardamonu
Masa budyniowa
500 ml mleka
40 gramów mąki ziemniaczanej
75 gramów cukru
4 żółtka
ekstrakt waniliowy
Dodatkowo
garść żurawiny
kokos
Sposób wykonania:
Ciasto
Mleko lekko podgrzać, do letniego dodać masło, jajko i cukier. Wymieszać.
Mąkę wymieszać z drożdżami, solą i kardamonem, dolać wcześniej przygotowane mleko i wyrobić, miękkie i elastyczne ciasto. Ciasto włożyć do miski oprószonej mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.
Masa budyniowa
Zagotować 400 ml mleka z połową cukru.
Żółtka utrzeć z z resztą cukru do białości, dodać mąkę, resztę mleka i całość zmiksować. Tę masę wlać do gotującego się mleka i gotować na malutkim ogniu ciągle mieszając, dopóki krem nie zgęstnieje.Do gotowego kremu dodać ekstrakt waniliowy
Przykryć folią spożywczą, odstawić do całkowitego wystudzenia.
Ciasto podzielić na 16 części.
Uformować bułeczki, wyłożyć je na blachę wyłożoną papierem do
pieczenia zachowując spore odstępy.
Przykryć, ponownie odstawić do podwojenia objętości.
W wyrośniętych bułeczkach dnem kubka zrobić w każdej z
nich wgłębienie, przyciskając szklankę mocno, praktycznie do samej
blaszki (ciasto powinno być dość cienkie w tym miejscu). Wypełnić kremem, posypać żurawiną i kokosem.
Drożdżówki piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez około 15 minut.
W oryginalnym przepisie bułeczki były dodatkowo lukrowane, ale uważam, że bez tego były idealnie słodkie i lukier zrobiłby z nich ulepki.
Etykiety:
Ciasta,
Ciasteczka,
Dobre dla dzieci,
Zrobione przez moją siostrę
środa, 12 marca 2014
Buły serowe bez drożdży.
Ten dziwny przepis jest autorstwa pani Agnieszki Kręglickiej. Dziwny bo mąka, śmietana i trochę sera, a smak niesamowity! Bułeczki będę piekła w najbliższym czasie w kilku wersjach, chcę zrobić je na mące pełnoziarnistej i z jogurtem. Spróbuję dodać też ziół do pizzy na przykład, albo koperku. Albo pietruszki zielonej:) No pomysłów mam mnóstwo. Bułeczki świetnie pasują do wina lub piwa.
Składniki:
2 szklanki mąki
1 szklanka startego żółtego sera
1 szklanka śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 czubata łyżka cukru
3/4 łyżeczki soli
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki wrzuciłam do miski i zagniotłam (tego ciasta nie wolno wyrabiać). Na podsypanej mąką stolnicy uformowałam wałek, który pokroiłam na plastry.
Piekłam na papierze do pieczenia ok. 40 minut (do zezłocenia), w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni. Pani Agnieszka przestrzega, żeby ciastek nie piec dłużej niż 20 minut, jednak myślę, że dużo zależy od piekarnika, u mnie po tym czasie były niedopieczone.
Źródło
P.S. Właśnie dowiedziałam się od siostry, że ona piekła te bułeczki 13 minut, więc zaglądajcie do nich:)
Składniki:
2 szklanki mąki
1 szklanka startego żółtego sera
1 szklanka śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 czubata łyżka cukru
3/4 łyżeczki soli
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki wrzuciłam do miski i zagniotłam (tego ciasta nie wolno wyrabiać). Na podsypanej mąką stolnicy uformowałam wałek, który pokroiłam na plastry.
Piekłam na papierze do pieczenia ok. 40 minut (do zezłocenia), w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni. Pani Agnieszka przestrzega, żeby ciastek nie piec dłużej niż 20 minut, jednak myślę, że dużo zależy od piekarnika, u mnie po tym czasie były niedopieczone.
Źródło
P.S. Właśnie dowiedziałam się od siostry, że ona piekła te bułeczki 13 minut, więc zaglądajcie do nich:)
Etykiety:
Dobre dla dzieci,
Pieczywo,
Wegetariańskie
piątek, 7 marca 2014
Bogate ciasto na mące pełnziarnistej.
To nasze ulubione w ostatnim czasie ciasto. Pokochaliśmy je za to, że jest w miarę zdrowe i pysznie nadziane. Poza tym cukier brązowy nadaje mu cudownego aromatu. Można je upiec na zwykłej, pszennej mące, ale to już nie będzie to samo. Mąka pełnoziarnista nadaje ciężkości i ciemnego koloru, ciasto na takiej mące jest zdecydowanie lepsze.
Składniki:
2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
3/4 - 1 szklanki cukru trzcinowego
4 jajka
jogurt naturalny lub owocowy (150 gramów)
0,5 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 tabliczka gorzkiej czekolady
ok. 100 gramów pekanów lub innych orzechów
2 garście moreli suszonych (mogą być rodzynki)
3 łyżki kokosu (niekoniecznie)
Sposób wykonania:
Do miski wsypuję suche składniki, dodaję olej, jogurt i jajka, mieszam łyżką tylko do połączenia składników. Dodaję posiekaną czekoladę, morele i podprażone wcześniej orzechy. Całość jeszcze raz lekko mieszam, wykładam na formę wyłożoną papierem do pieczenia i posypuję 3 łyżkami kokosu. Piekę ok. 0,5 godziny w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Ciasto jest pyszne jeszcze na ciepło, gdy czekolada jest płynna, ale na drugi dzień też zjadliwe z tym, że bardziej suche.
Na koniec moja dzisiejsza praca decoupage - osłonka na doniczkę:
Tak wygląda z kwiatem, tylko muszę lepiej dopasować doniczkę:
Pasuje do mojej kolekcji :)
A tak wyglądała osłonka przed zmianami:
2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
3/4 - 1 szklanki cukru trzcinowego
4 jajka
jogurt naturalny lub owocowy (150 gramów)
0,5 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 tabliczka gorzkiej czekolady
ok. 100 gramów pekanów lub innych orzechów
2 garście moreli suszonych (mogą być rodzynki)
3 łyżki kokosu (niekoniecznie)
Sposób wykonania:
Do miski wsypuję suche składniki, dodaję olej, jogurt i jajka, mieszam łyżką tylko do połączenia składników. Dodaję posiekaną czekoladę, morele i podprażone wcześniej orzechy. Całość jeszcze raz lekko mieszam, wykładam na formę wyłożoną papierem do pieczenia i posypuję 3 łyżkami kokosu. Piekę ok. 0,5 godziny w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Ciasto jest pyszne jeszcze na ciepło, gdy czekolada jest płynna, ale na drugi dzień też zjadliwe z tym, że bardziej suche.
Na koniec moja dzisiejsza praca decoupage - osłonka na doniczkę:
Pasuje do mojej kolekcji :)
A tak wyglądała osłonka przed zmianami:
Etykiety:
Ciasta,
Czekolada,
Dobre dla dzieci,
Kokos,
Mąka pełnoziarnista
sobota, 1 marca 2014
Surówka z selera naciowego.
Dzisiaj zapraszam na przepyszną, bardzo chrupiącą surówkę z selera naciowego. Przepis widziałam gdzieś na forum Wizażu, niestety nie zapisałam go sobie.
Składniki:
3 gałązki selera naciowego
1 duże jabłko
garść prażonego słonecznika
kilka łyżek jogurtu naturalnego
zielona pietruszka
sól, pieprz
ew. majonez
Wykonanie:
Sałatka jest bardzo prosta. Wystarczy zmieszać pokrojone w kostkę jabłko i seler naciowy z jogurtem, dosypać słonecznik i posiekaną pietruszkę, doprawić i gotowe. Można dołożyć majonezu, ale my jedliśmy tylko z jogurtem.
Surówka pasuje jako dodatek do obiadu, bardzo mi też smakowała zjedzona z kawałkiem ciemnego chleba.
Na koniec moje dwie ostatnie prace:
Składniki:
3 gałązki selera naciowego
1 duże jabłko
garść prażonego słonecznika
kilka łyżek jogurtu naturalnego
zielona pietruszka
sól, pieprz
ew. majonez
Wykonanie:
Sałatka jest bardzo prosta. Wystarczy zmieszać pokrojone w kostkę jabłko i seler naciowy z jogurtem, dosypać słonecznik i posiekaną pietruszkę, doprawić i gotowe. Można dołożyć majonezu, ale my jedliśmy tylko z jogurtem.
Surówka pasuje jako dodatek do obiadu, bardzo mi też smakowała zjedzona z kawałkiem ciemnego chleba.
Na koniec moje dwie ostatnie prace:
| Wazon z butelki po soku |
| Lampion z puszki po groszku |
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Rękodzieło,
Sałatka,
Surówki,
Wegetariańskie
Subskrybuj:
Posty (Atom)