W mojej rodzinie jada się dużo zup, wszystkie przerabialiśmy już wiele razy na wiele sposobów, a teraz nadszedł czas na zupę z pieczonych warzyw. Ona jest naprawdę przepyszna, śmiem twierdzić, że lepsza od pomidorowej, która jak wiadomo jest królową zup. Przynajmniej dla mnie:)
Zupa jest prościutka w przygotowaniu, bardzo tania, a do tego aromatyczna i sycąca.
Składniki:
2 cukinie
10 młodych ziemniaczków
2 pietruszki
2 marchewki
2 duże cebule
1/3 główki młodej kapusty
seler
6 ząbków czosnku
kilka łyżek dobrego oleju (u mnie pistacjowy)
sól himalajska
pieprz ziołowy
kurkuma
gałka muszkatołowa
2-3 litry rosołu, bulionu warzywnego lub wody
Sposób wykonania:
Zupkę robiło mi się szybko i przyjemnie:) Najpierw warzywa pokroiłam na mniejsze części, tak raczej byle jak, skropiłam olejem, doprawiłam solą himalajską, kurkumą, gałką i ziołowym pierzem. Całość przemieszałam rękoma i umieściłam na blaszce. Piekłam do miękkości lekkiego zezłocenia warzyw, nieco ponad godzinę w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Warzywa przełożyłam do dużego garnka, zalałam je dwoma litrami rosołu z kurczaka i gotowałam kilkanaście minut. Zupę zmiksowałam, podałam z jogurtem naturalnym, koperkiem i prażonymi pestkami dyni.
Oczywiście możecie użyć innej konfiguracji warzyw, rosołu lub wody też można dodać więcej, my lubimy zupy raczej gęste. Fajnie będą do niej także pasowały grzanki.
Lubię gotować zdrowo i ekonomicznie. Przy niewielkim nakładzie pracy i małych kosztach też można stworzyć coś pysznego. Znajdziecie u mnie przepisy codzienne i imprezowe, ale zawsze smaczne. Wykonuję też i sprzedaję biżuterię z żywicy. Zalewam nią suszone kwiaty i inne cudeńka. Zapraszam na bloga i fb napisz jeśli coś Cię zainteresuje :)
czwartek, 16 czerwca 2016
niedziela, 8 maja 2016
Tarta z mascarpone i galaretką truskawkową.
Dzisiejsza tarta z serkiem mascarpone i galaretką ze świeżych truskawek to moja propozycja na nadchodzący wielkimi krokami sezon truskawkowy. Tarta jest pyszna, delikatna , pachnąca latem i słońcem:)
Składniki:
ciasto
260g mąki
140g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 żółtko
szczypta soli
krem
serek mascarpone 250g
3 łyżki jogurtu naturalnego
3 łyżki cukru pudru
ekstrakt waniliowy
galaretka
0,5 kg truskawek
2 łyżki cukru
0,5 szklanki wody
2 łyżeczki żelatyny
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki na ciasto zagniotłam rękoma (musiałam dołożyć troszkę mąki) i wylepiłam nim formę do tarty o średnicy 28cm. Piekłam ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni. Odłożyłam do wystudzenia.
Krem. Mascarpone zmiksowałam z cukrem pudrem, jogurtem i ekstraktem waniliowym. Wyłożyłam na tartę.
Galaretka. Żelatynę namoczyłam w 3 łyżkach wody. Truskawki pokroiłam na połówki i gotowałam z wodą i cukrem ok. 10 minut. Odstawiłam z ognia i dodałam żelatynę lekko podgrzaną w mikrofalówce. Całość odstawiłam do wystudzenia. Prawie całkowicie stężałą galaretkę wylałam na tartę z mascarpone i całość chłodziłam jeszcze przez dwie godziny. Gotową tartę ozdobiłam listkami mięty.
Inspirowałam się przepisem z bloga Kuchenne Wariacje
Składniki:
ciasto
260g mąki
140g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 żółtko
szczypta soli
krem
serek mascarpone 250g
3 łyżki jogurtu naturalnego
3 łyżki cukru pudru
ekstrakt waniliowy
galaretka
0,5 kg truskawek
2 łyżki cukru
0,5 szklanki wody
2 łyżeczki żelatyny
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki na ciasto zagniotłam rękoma (musiałam dołożyć troszkę mąki) i wylepiłam nim formę do tarty o średnicy 28cm. Piekłam ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni. Odłożyłam do wystudzenia.
Krem. Mascarpone zmiksowałam z cukrem pudrem, jogurtem i ekstraktem waniliowym. Wyłożyłam na tartę.
Galaretka. Żelatynę namoczyłam w 3 łyżkach wody. Truskawki pokroiłam na połówki i gotowałam z wodą i cukrem ok. 10 minut. Odstawiłam z ognia i dodałam żelatynę lekko podgrzaną w mikrofalówce. Całość odstawiłam do wystudzenia. Prawie całkowicie stężałą galaretkę wylałam na tartę z mascarpone i całość chłodziłam jeszcze przez dwie godziny. Gotową tartę ozdobiłam listkami mięty.
Inspirowałam się przepisem z bloga Kuchenne Wariacje
Etykiety:
Ciasta,
Dobre dla dzieci,
Tarta,
Truskawki
środa, 4 maja 2016
Pełnoziarnista pizza z patelni.
Na przygotowanie ciasta drożdżowego często brakuje mi czasu, więc znalazłam przepis na wybitnie szybką pizzę z patelni. Nie jest to taka typowa ciężka pizza, ale nam bardzo smakuje, robiłam już kilka razy. Zwracamy uwagę na to co jemy, więc do tej pizzy używam mąki pełnoziarnistej i udaje się doskonale. Przepis pochodzi ze strony kotlet.tv.
Składniki:
ciasto
600g mąki pszennej pełnoziarnistej
400 ml wody
6 łyżek oliwy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
zioła do pizzy
sos
pół szklanki koncentratu pomidorowego
kilka łyżek wody
sól
dwa ząbki czosnku
0,5 łyżeczki cukru
zioła do pizzy
dodatki
300 g duszonych pieczarek
kilka łyżek tartego sera
kilka łyżek kukurydzy
świeża bazylia
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki zagniatam rękoma na gładkie ciasto i dzielę na trzy części. Każdą część wałkuję na blacie podsypanym mąką na średnicę patelni, u mnie jest to 30cm.
Sos. Koncentrat rozrabiam z wodą, dodaję przeciśnięty czosnek i doprawiam solą, cukrem i ziołami.
Rozwałkowane ciasto wykładam na patelnię skropioną kilkoma kroplami oliwy i podsmażam do zrumienienia, odwracam na drugą stronę, smaruję ciasto sosem, nakładam pieczarki, kukurydzę i posypuję żółtym serem. Patelnię przykrywam i czekam aż ser się stopi. Ozdabiam świeżą bazylią.
Składniki:
ciasto
600g mąki pszennej pełnoziarnistej
400 ml wody
6 łyżek oliwy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
zioła do pizzy
sos
pół szklanki koncentratu pomidorowego
kilka łyżek wody
sól
dwa ząbki czosnku
0,5 łyżeczki cukru
zioła do pizzy
dodatki
300 g duszonych pieczarek
kilka łyżek tartego sera
kilka łyżek kukurydzy
świeża bazylia
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie składniki zagniatam rękoma na gładkie ciasto i dzielę na trzy części. Każdą część wałkuję na blacie podsypanym mąką na średnicę patelni, u mnie jest to 30cm.
Sos. Koncentrat rozrabiam z wodą, dodaję przeciśnięty czosnek i doprawiam solą, cukrem i ziołami.
Rozwałkowane ciasto wykładam na patelnię skropioną kilkoma kroplami oliwy i podsmażam do zrumienienia, odwracam na drugą stronę, smaruję ciasto sosem, nakładam pieczarki, kukurydzę i posypuję żółtym serem. Patelnię przykrywam i czekam aż ser się stopi. Ozdabiam świeżą bazylią.
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Mąka pełnoziarnista,
Pizza,
Wegetariańskie
wtorek, 3 maja 2016
Tarta bardzo czekoladowa Anny Olson.
Ta tarta to po prostu eksplozja smaku. Już mały kawałek syci niesamowicie i zaspokaja chęć na czekoladę na długo:) Przepis znalazłam na blogu Kuchenne Wariacje. Składników jakoś specjalnie nie zmieniałam, jednak uprościłam jej wykonanie.
Składniki:
ciasto
175g mąki
50g kakao
70g cukru pudru
szczypta soli
125g miękkiego masła
3 żółtka
nadzienie
120 ml śmietanki 30%
40g masła
2 gorzkie czekolady
70g cukru
0,5 szklanki kawy espresso
2 jajka
ekstrakt waniliowy
dekoracja
0k.150 ml śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie podane składniki zagniotłam rękoma, wylepiłam ciastem foremkę na tartę o średnicy 28cm. Godzinę chłodziłam przez godzinę w lodówce, nakłułam widelcem i piekłam 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nadzienie. W czasie gdy ciasto się piekło zrobiłam nadzienie. W garnku umieściłam śmietankę, masło, kawę, cukier i ekstrakt waniliowy, podgrzałam bez gotowania. Zdjęłam garnek z ognia, dodałam połamaną czekoladę i mieszałam do jej rozpuszczenia. Gdy masa trochę przestygła wmieszałam do niej dwa jajka, całość wylałam na podpieczoną tartę i piekłam jeszcze 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Tartę zostawiłam do wystudzenia, następnie umieściłam na dwie godziny w lodówce. Udekorowałam śmietanką ubitą z cukrem pudrem.
Składniki:
ciasto
175g mąki
50g kakao
70g cukru pudru
szczypta soli
125g miękkiego masła
3 żółtka
nadzienie
120 ml śmietanki 30%
40g masła
2 gorzkie czekolady
70g cukru
0,5 szklanki kawy espresso
2 jajka
ekstrakt waniliowy
dekoracja
0k.150 ml śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru
Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie podane składniki zagniotłam rękoma, wylepiłam ciastem foremkę na tartę o średnicy 28cm. Godzinę chłodziłam przez godzinę w lodówce, nakłułam widelcem i piekłam 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nadzienie. W czasie gdy ciasto się piekło zrobiłam nadzienie. W garnku umieściłam śmietankę, masło, kawę, cukier i ekstrakt waniliowy, podgrzałam bez gotowania. Zdjęłam garnek z ognia, dodałam połamaną czekoladę i mieszałam do jej rozpuszczenia. Gdy masa trochę przestygła wmieszałam do niej dwa jajka, całość wylałam na podpieczoną tartę i piekłam jeszcze 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Tartę zostawiłam do wystudzenia, następnie umieściłam na dwie godziny w lodówce. Udekorowałam śmietanką ubitą z cukrem pudrem.
Etykiety:
Ciasta,
Czekolada,
Dobre dla dzieci,
Tarta
poniedziałek, 2 maja 2016
Schab nadziewany.
Schab pieczony w rękawie to fajne danie na imprezę. Nadziać można go czymkolwiek, zawsze wygląda efektownie. Pracy jest przy nim zaledwie kilka minut, upieczoną roladę można zamrozić. Schab sam w sobie jest dosyć suchy, więc ja zawsze podaję go z jakimś dipem.
Składniki:
ok. 1 kg schabu
kilka suszonych pomidorów
1 cebula
3 ogórki konserwowe
pietruszka zielona
3 łyżka startego żółtego sera
musztarda
sól, pieprz
czosnek suszony
dip
jogurt naturalny mały
sól, pieprz
1 łyżeczka cukru
2-3 ząbki czosnku
Sposób wykonania:
Schab rozkroiłam wzdłuż, tak aby otrzymać jak największy płat, rozbiłam tłuczkiem. Mięso natarłam solą, pieprzem, czosnkiem, posmarowałam musztardą. Całość posypałam żółtym serem i pietruszką, następnie drobno pokrojoną cebulką, suszonymi pomidorami i ogórkami. Mięso ciasno zwinęłam w roladę i zawinęłam nicią. Całość piekłam w rękawie w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez jedną godzinę, następnie przez 15 minut w rozciętym rękawie. Mięso zostawiłam w folii do całkowitego wystudzenia. Podałam z dipem czosnkowym.
Składniki:
ok. 1 kg schabu
kilka suszonych pomidorów
1 cebula
3 ogórki konserwowe
pietruszka zielona
3 łyżka startego żółtego sera
musztarda
sól, pieprz
czosnek suszony
dip
jogurt naturalny mały
sól, pieprz
1 łyżeczka cukru
2-3 ząbki czosnku
Sposób wykonania:
Schab rozkroiłam wzdłuż, tak aby otrzymać jak największy płat, rozbiłam tłuczkiem. Mięso natarłam solą, pieprzem, czosnkiem, posmarowałam musztardą. Całość posypałam żółtym serem i pietruszką, następnie drobno pokrojoną cebulką, suszonymi pomidorami i ogórkami. Mięso ciasno zwinęłam w roladę i zawinęłam nicią. Całość piekłam w rękawie w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez jedną godzinę, następnie przez 15 minut w rozciętym rękawie. Mięso zostawiłam w folii do całkowitego wystudzenia. Podałam z dipem czosnkowym.
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Mięsne
czwartek, 10 marca 2016
Dietetyczne muffinki amarantusowo owsiane.
Muffiny, które można jeść bezkarnie:) Smakują dorosłym i dzieciom, więc gorąco polecam, nawet jak nie jesteście na diecie:)
Składniki:
0,5 szklanki płatków owsianych
0,5 szklanki amarantusa ekspandowanego
1 jajko
0,5 szklanki mleka
4 łyżki erytrolu (lub ksylitolu)
2 łyżki zarodków pszennych
2-3 łyżki mąki z nasion amarantusa
ekstrakt waniliowy
ew. odrobina proszku do pieczenia
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki umieściłam w misce i wymieszałam łyżką. Mąki dodaję tyle, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję ciasta. Dobrze jest odstawić masę na kilka minut do napęcznienia płatków. Ciastem napełniłam formę na muffiny i piekłam 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nie używajcie papilotek, ponieważ bardzo ciężko odchodzą od ciastek, gdy formę posmarowałam olejem kokosowym i oprószyłam otrębami orkiszowymi muffinki same wyskoczyły :)
Z podanej ilości składników wyszło mi 6 sztuk muffinek.
To jest przepis bazowy, do masy można dodać , orzechy czy np. gorzką czekoladę.
Składniki:
0,5 szklanki płatków owsianych
0,5 szklanki amarantusa ekspandowanego
1 jajko
0,5 szklanki mleka
4 łyżki erytrolu (lub ksylitolu)
2 łyżki zarodków pszennych
2-3 łyżki mąki z nasion amarantusa
ekstrakt waniliowy
ew. odrobina proszku do pieczenia
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki umieściłam w misce i wymieszałam łyżką. Mąki dodaję tyle, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję ciasta. Dobrze jest odstawić masę na kilka minut do napęcznienia płatków. Ciastem napełniłam formę na muffiny i piekłam 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nie używajcie papilotek, ponieważ bardzo ciężko odchodzą od ciastek, gdy formę posmarowałam olejem kokosowym i oprószyłam otrębami orkiszowymi muffinki same wyskoczyły :)
Z podanej ilości składników wyszło mi 6 sztuk muffinek.
To jest przepis bazowy, do masy można dodać , orzechy czy np. gorzką czekoladę.
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Muffinki
czwartek, 25 lutego 2016
Pasztet z selera.
Dzisiaj przedstawiam dzieło mojej córki Milenki, siedmioletniej kuchareczki:) Przepis znalazła sama, zakupy zrobiła z tatą, a pasztecik upiekła z drobną pomocą mamy.
Składniki:
2 średnie selery
30 dag pieczarek
1 cebula
4 ząbki czosnku
1 szklanka otrąb pszennych
2 jajka
sól, pieprz
majeranek
1 szklanka wody
3 łyżki oleju
na posypkę
3 łyżki pestek dyni
3 łyżki płatków owsianych
Sposób wykonania:
Pieczarki drobno pokroić i udusić z cebulą. Na tarce o dużych oczkach zetrzeć seler z czosnkiem i dusić je z olejem i wodą pod przykryciem do całkowitej miękkości. Do wystudzonych warzyw dodać pieczarki z cebulą, jajka i otręby, doprawić solą, pieprzem i majerankiem. Posypać płatkami owsianymi i pestkami dyni.
Całość przełożyć do natłuszczonej foremki, piec godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Kroić po wystudzeniu. Pasztet świetnie smakuje solo i z pieczywem, można go kroić, ale też łatwo rozsmarować na kawałku chleba.
Inspiracja.
Składniki:
2 średnie selery
30 dag pieczarek
1 cebula
4 ząbki czosnku
1 szklanka otrąb pszennych
2 jajka
sól, pieprz
majeranek
1 szklanka wody
3 łyżki oleju
na posypkę
3 łyżki pestek dyni
3 łyżki płatków owsianych
Sposób wykonania:
Pieczarki drobno pokroić i udusić z cebulą. Na tarce o dużych oczkach zetrzeć seler z czosnkiem i dusić je z olejem i wodą pod przykryciem do całkowitej miękkości. Do wystudzonych warzyw dodać pieczarki z cebulą, jajka i otręby, doprawić solą, pieprzem i majerankiem. Posypać płatkami owsianymi i pestkami dyni.
Całość przełożyć do natłuszczonej foremki, piec godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Kroić po wystudzeniu. Pasztet świetnie smakuje solo i z pieczywem, można go kroić, ale też łatwo rozsmarować na kawałku chleba.
Inspiracja.
środa, 10 lutego 2016
Muffinki z nadzieniem z białej czekolady.
Muffinki upiekła moja siostra , są przeurocze:) Inspiracja: Cukierenka.
Składniki:
muffiny
275g mąki
175g cukru
100g masłą
2 jajka
100g białej czekolady
125ml mleka
skórka starta z 1 pomarańczy
nadzienie
1 op budyniu waniliowego
3 łyżki cukru
400ml mleka
50 g kokosu
2 łyżki masła
Sposób wykonania:
Muffiny. masło z cukrem utrzeć do białości, nadal ucierając dodawać po 1 jajku, oraz skórkę pomarańczową. Do powstałej masy delikatnie wmieszać przesianą mąkę, lekko podgrzane mleko i rozpuszczoną białą czekoladę. Masę wyłożyć do papilotek, piec ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nadzienie.Budyń ugotować na 400 ml mleka, do gorącego wmieszać uprażony na suchej patelni kokos i masło. Wystudzić.
Masę wciskać w babeczki i na ich wierzch za pomocą rękawa cukierniczego.
Składniki:
muffiny
275g mąki
175g cukru
100g masłą
2 jajka
100g białej czekolady
125ml mleka
skórka starta z 1 pomarańczy
nadzienie
1 op budyniu waniliowego
3 łyżki cukru
400ml mleka
50 g kokosu
2 łyżki masła
Sposób wykonania:
Muffiny. masło z cukrem utrzeć do białości, nadal ucierając dodawać po 1 jajku, oraz skórkę pomarańczową. Do powstałej masy delikatnie wmieszać przesianą mąkę, lekko podgrzane mleko i rozpuszczoną białą czekoladę. Masę wyłożyć do papilotek, piec ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nadzienie.Budyń ugotować na 400 ml mleka, do gorącego wmieszać uprażony na suchej patelni kokos i masło. Wystudzić.
Masę wciskać w babeczki i na ich wierzch za pomocą rękawa cukierniczego.
Etykiety:
Czekolada,
Dobre dla dzieci,
Kokos,
Muffinki,
Zrobione przez moją siostrę
wtorek, 9 lutego 2016
Kotlety jaglane.
Bardzo lubimy kaszę jaglaną, jemy ją w najróżniejszych postaciach, dzisiaj padło na kotlety jaglane z warzywami. Pyszne, bardzo aromatyczne, a przede wszystkim zdrowe.
Składniki:
2,5 - 3 szklanki ugotowanej kaszy jaglnej
1 marchew
1 pietruszka
1 cebula
pół pęczka koperku
3 ząbki czosnku
2 łyżki nasion chia
2 łyżki zarodków pszennych
1 jajko
lubczyk suszony
kurkuma
sól, pieprz
otręby orkiszowe
Sposób wykonania:
Do kaszy wrzuciłam marchew i pietruszkę starte na tarce, cebulkę i czosnek pokrojone w kostkę, posiekany koperek oraz resztę składników.
Wszystko wyrobiłam dłońmi na gładką masę, formowałam kotlety obtaczałam w otrębach orkiszowych i smażyłam na niewielkiej ilości oleju. Myślę, że spokojnie można je także upiec w piekarniku.
Masa jest zwarta, dobrze się formuje, kotlety należy dobrze przypiec wtedy są bardziej zwarte i nie rozpadają się na talerzu.
Składniki:
2,5 - 3 szklanki ugotowanej kaszy jaglnej
1 marchew
1 pietruszka
1 cebula
pół pęczka koperku
3 ząbki czosnku
2 łyżki nasion chia
2 łyżki zarodków pszennych
1 jajko
lubczyk suszony
kurkuma
sól, pieprz
otręby orkiszowe
Sposób wykonania:
Do kaszy wrzuciłam marchew i pietruszkę starte na tarce, cebulkę i czosnek pokrojone w kostkę, posiekany koperek oraz resztę składników.
Wszystko wyrobiłam dłońmi na gładką masę, formowałam kotlety obtaczałam w otrębach orkiszowych i smażyłam na niewielkiej ilości oleju. Myślę, że spokojnie można je także upiec w piekarniku.
Masa jest zwarta, dobrze się formuje, kotlety należy dobrze przypiec wtedy są bardziej zwarte i nie rozpadają się na talerzu.
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Kotleciki
poniedziałek, 8 lutego 2016
Tarta bardzo cytrynowa.
Tę tartę upiekłam na zamówienie, a ponieważ kruchego ciasta miałam dużo, upiekłam też jedną dla nas. No i przepadliśmy:) Smakowała nam niesamowicie, jedna z córek nawet stwierdziła, że od tej pory jest to jej ulubione ciasto. Tarta jest świeża, orzeźwiająca, jednocześnie kwaśna i słodka, na drugi dzień równie pyszna.
Składniki:
ciasto (na dwie tarty)
0,5 kg mąki
150 g cukru
200 g margaryny
2 jajka
1 żółtko
3 łyżki kwaśnej śmietany (jogurtu)
1 łyżka proszku do pieczenia
nadzienie
1 torebka budyniu waniliowego
2 cytryny
4 łyżki cukru (lub więcej)
wierzch
mała śmietana 18% (ok. 200g)
2-3 łyżki cukru pudru
Sposób wykonania:
Ciasto. Z podanych składników zagniotłam ciasto i podzieliłam na dwie części. Do tarty wystarczy połowa ciasta, resztę możecie zamrozić, będzie jak znalazł w razie nagłej potrzeby słodkości:)
Tartę piekłam do lekkiego zezłocenia o.k. 20 minut w temperaturze 180 - 200 stopni.
Nadzienie. Z cytryn starłam skórkę zesterem. Wycisnęłam sok i uzupełniłam wodą do objętości pół litra. Na tak przygotowanym płynie ugotowałam budyń waniliowy, dodając 4 łyżki cukru i połowę startej skórki cytrynowej. Gorący budyń wylałam na upieczone ciasto i całość wystudziłam.
Wierzch. Śmietanę wymieszałam z cukrem pudrem i rozprowadziłam na zimnym budyniu cytrynowym. Posypałam resztą skórki cytrynowej. Tartę przechowywałam w lodówce.
Jeśli lubicie wyraźne, esencjonalne smaki wypróbujcie ten przepis!
Składniki:
ciasto (na dwie tarty)
0,5 kg mąki
150 g cukru
200 g margaryny
2 jajka
1 żółtko
3 łyżki kwaśnej śmietany (jogurtu)
1 łyżka proszku do pieczenia
nadzienie
1 torebka budyniu waniliowego
2 cytryny
4 łyżki cukru (lub więcej)
wierzch
mała śmietana 18% (ok. 200g)
2-3 łyżki cukru pudru
Sposób wykonania:
Ciasto. Z podanych składników zagniotłam ciasto i podzieliłam na dwie części. Do tarty wystarczy połowa ciasta, resztę możecie zamrozić, będzie jak znalazł w razie nagłej potrzeby słodkości:)
Tartę piekłam do lekkiego zezłocenia o.k. 20 minut w temperaturze 180 - 200 stopni.
Nadzienie. Z cytryn starłam skórkę zesterem. Wycisnęłam sok i uzupełniłam wodą do objętości pół litra. Na tak przygotowanym płynie ugotowałam budyń waniliowy, dodając 4 łyżki cukru i połowę startej skórki cytrynowej. Gorący budyń wylałam na upieczone ciasto i całość wystudziłam.
Wierzch. Śmietanę wymieszałam z cukrem pudrem i rozprowadziłam na zimnym budyniu cytrynowym. Posypałam resztą skórki cytrynowej. Tartę przechowywałam w lodówce.
Jeśli lubicie wyraźne, esencjonalne smaki wypróbujcie ten przepis!
Etykiety:
Ciasta,
Dobre dla dzieci,
Tarta
Subskrybuj:
Posty (Atom)