Ciasto jest pyszne, wilgotne, aromatyczne. Dodatek pomarańczy sprawia, że smakuje inaczej niż zwykły murzynek. Przepis znalazłam tutaj, podaję z moimi zmianami.
Składniki:
1 szklanka zaparzonej kawy
1 kostka margaryny
1,5 szklanki cukru
3 łyżki kakao
aromat waniliowy
2,5 szklanki mąki
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 pomarańcza
czekolada na polewę
cukier perlisty
Wykonanie:
Zagotowałam kawę z margaryną, cukrem, kakao i aromatem waniliowym. Po wystudzeniu zmiksowałam z mąką, jajkami i proszkiem do pieczenia, dodałam startą skórkę z całej dużej pomarańczy i pokrojoną w kosteczkę pomarańczę. Ciasto piekłam ok. godziny w 200 stopniach. Gdy ostygło, posmarowałam je stopioną mleczną czekoladą i posypałam cukrem perlistym, który zabarwiłam na pomarańczowy kolor.
Lubię gotować zdrowo i ekonomicznie. Przy niewielkim nakładzie pracy i małych kosztach też można stworzyć coś pysznego. Znajdziecie u mnie przepisy codzienne i imprezowe, ale zawsze smaczne. Wykonuję też i sprzedaję biżuterię z żywicy. Zalewam nią suszone kwiaty i inne cudeńka. Zapraszam na bloga i fb napisz jeśli coś Cię zainteresuje :)
poniedziałek, 5 marca 2012
sobota, 3 marca 2012
Nietypowa surówka z kiszonych ogórków.
W mojej rodzinie zawsze jadano wielkie ilości ogórków kiszonych. Pamiętam jak w czasach kiedy jeszcze nie było budek z jedzeniem typu fast food, jeździliśmy z rodzicami gdzieś dalej do sklepu (tak supermarketów też nie było:) ), mama dawała mnie i siostrze suchą bułę i ogórka kiszonego do łapek. Nic więcej do szczęścia nie było nam potrzebne:)
Nadal jem niesamowite ilości kiszonek, ale już nie tylko same w sobie , ale dodaję je do wielu potraw i robię np. ogórkowe surówki. Ostatnio dodałam do ogórków trochę koncentratu pomidorowego i wpadłam:) Zakochałam się w takim połączeniu smaków i mogłabym jeść taką surówkę codziennie. W sumie to dobrze, bo jak wiadomo ogórki nie tylko na odporność dobrze wpływają, ale też ze względu na krzem urodę poprawiają:)
Składniki:
3 duże ogórki kiszone
1 cebula
1 ząbek czosnku
pół małego kubeczka jogurtu naturalnego
2 łyżki koncentratu pomidorowego
ew. sól, pieprz
Wykonanie:
Ogórki, cebulę i czosnek pokroiłam w drobną kostkę, zalałam jogurtem wymieszanym z koncentratem i solą. Odstawiłam na godzinę do lodówki, aby składniki surówki się przegryzły.
Można oczywiście nie dodawać soli jeśli ogórki są mocno słone. Taka surówka pasuje do dań mięsnych, wegetariańskich, nawet do kanapek. po prostu jest uniwersalna i pyszna!
Nadal jem niesamowite ilości kiszonek, ale już nie tylko same w sobie , ale dodaję je do wielu potraw i robię np. ogórkowe surówki. Ostatnio dodałam do ogórków trochę koncentratu pomidorowego i wpadłam:) Zakochałam się w takim połączeniu smaków i mogłabym jeść taką surówkę codziennie. W sumie to dobrze, bo jak wiadomo ogórki nie tylko na odporność dobrze wpływają, ale też ze względu na krzem urodę poprawiają:)
Składniki:
3 duże ogórki kiszone
1 cebula
1 ząbek czosnku
pół małego kubeczka jogurtu naturalnego
2 łyżki koncentratu pomidorowego
ew. sól, pieprz
Wykonanie:
Ogórki, cebulę i czosnek pokroiłam w drobną kostkę, zalałam jogurtem wymieszanym z koncentratem i solą. Odstawiłam na godzinę do lodówki, aby składniki surówki się przegryzły.
Można oczywiście nie dodawać soli jeśli ogórki są mocno słone. Taka surówka pasuje do dań mięsnych, wegetariańskich, nawet do kanapek. po prostu jest uniwersalna i pyszna!
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Surówki,
Wegetariańskie
piątek, 2 marca 2012
Kurczakowe placuszki.
Na pomysł zrobienia takich placuszków wpadłam kiedyś, jak dzieci były chore i nie miały apetytu. Chciałam je czymś zainteresować i udało się!
Składniki:
1 pojedynczy filet z kurczaka
2 jajka
niepełna szklanka chudego mleka
ok. 10 łyżek mąki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki groszku z puszki
3 łyżki kukurydzy z puszki
ew. pietruszka zielona
sól, dowolne przyprawy
Wykonanie:
Kurczaka kroję w drobna kostkę, solę i przesmażam na odrobinie oleju. Jajka, mąkę mleko i proszek do pieczenia miksuję na dosyć gęste ciasto. Do ciasta dodaję mięso, groszek, kukurydze, sól i przyprawy, mieszam łyżką. Na suchej, rozgrzanej patelni, smażę małe placuszki (takie z jednej łyżki ciasta), minutę z jednej strony i 30 sekund z drugiej. Jak widać danie szybko się robi, jest tanie, a placuszków wychodzi bardzo dużo. Dobre są gorące z surówkami i zimne, jedzone w łapkach jak kanapka:)
Składniki:
1 pojedynczy filet z kurczaka
2 jajka
niepełna szklanka chudego mleka
ok. 10 łyżek mąki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki groszku z puszki
3 łyżki kukurydzy z puszki
ew. pietruszka zielona
sól, dowolne przyprawy
Wykonanie:
Kurczaka kroję w drobna kostkę, solę i przesmażam na odrobinie oleju. Jajka, mąkę mleko i proszek do pieczenia miksuję na dosyć gęste ciasto. Do ciasta dodaję mięso, groszek, kukurydze, sól i przyprawy, mieszam łyżką. Na suchej, rozgrzanej patelni, smażę małe placuszki (takie z jednej łyżki ciasta), minutę z jednej strony i 30 sekund z drugiej. Jak widać danie szybko się robi, jest tanie, a placuszków wychodzi bardzo dużo. Dobre są gorące z surówkami i zimne, jedzone w łapkach jak kanapka:)
Etykiety:
Dobre dla dzieci,
Mięsne,
Naleśniki i placki
czwartek, 1 marca 2012
Ciasto drożdżowe dla opornych:)
Nie umiem piec ciasta drożdżowego. I nie chcę umieć. Na szczęście mój mąż jest w tym dobry, więc drożdżówki czy pizza to jego specjalność. Przypadkiem znalazłam ten przepis. Zapisałam, pomyślałam, upiekłam i zabłysnęłam:)
Składniki:
pół kg mąki
1 szklanka cukru
0,5 szklanki oleju
5 dkg drożdży (ja dałam ok. 2,5 dkg i też wyszło)
3 roztrzepane jajka
1 szklanka mleka
u mnie jeszcze
starta skórka z jednej pomarańczy
i garść rodzynek
Wykonanie:
Wieczorem wszystkie składniki oprócz mąki i dodatków włożyłam do miski KONIECZNIE w następującej kolejności:
1. Cukier
2. Rozkruszone drożdże
3. Jajka
4. Olej
5. Mleko
Nie MIESZAĆ! Przykryłam miskę folią, a rano dosypałam do niej pół kg przesianej mąki. Przemieszałam ręką i powstała wstrętna, klejąca breja (mówiłam,że nie lubię robić ciasta drożdżowego:) ) Dodałam rodzynki, skórkę pomarańczową i całość umieściłam w formie silikonowej z kominem. W oryginalnym przepisie jest mowa o zimnym piekarniku, ja się zagapiłam, wstawiłam do nagrzanego do 180 stopni i piekłam godzinę. Ciasto pięknie wyrosło, więc to chyba nie ma, aż takiego znaczenia.
Tak upieczone ciasto jest puszyste i wilgotne, mocno pachnie drożdżami, ale im bardziej stygnie tym mniej je czuć. Na drugi dzień babka była jeszcze lepsza i drożdży już czuć wogóle nie było. Reasumując moje pierwsze drożdżowe ciasto było wyśmienite:)
Składniki:
pół kg mąki
1 szklanka cukru
0,5 szklanki oleju
5 dkg drożdży (ja dałam ok. 2,5 dkg i też wyszło)
3 roztrzepane jajka
1 szklanka mleka
u mnie jeszcze
starta skórka z jednej pomarańczy
i garść rodzynek
Wykonanie:
Wieczorem wszystkie składniki oprócz mąki i dodatków włożyłam do miski KONIECZNIE w następującej kolejności:
1. Cukier
2. Rozkruszone drożdże
3. Jajka
4. Olej
5. Mleko
Nie MIESZAĆ! Przykryłam miskę folią, a rano dosypałam do niej pół kg przesianej mąki. Przemieszałam ręką i powstała wstrętna, klejąca breja (mówiłam,że nie lubię robić ciasta drożdżowego:) ) Dodałam rodzynki, skórkę pomarańczową i całość umieściłam w formie silikonowej z kominem. W oryginalnym przepisie jest mowa o zimnym piekarniku, ja się zagapiłam, wstawiłam do nagrzanego do 180 stopni i piekłam godzinę. Ciasto pięknie wyrosło, więc to chyba nie ma, aż takiego znaczenia.
Tak upieczone ciasto jest puszyste i wilgotne, mocno pachnie drożdżami, ale im bardziej stygnie tym mniej je czuć. Na drugi dzień babka była jeszcze lepsza i drożdży już czuć wogóle nie było. Reasumując moje pierwsze drożdżowe ciasto było wyśmienite:)
środa, 29 lutego 2012
Otrębowe kotlety z piekarnika.
Przyznaję, że baaardzo się zainspirowałam przepisem z mojego ulubionego bloga :) Uwielbiam wszystko co otrębowe, więc nie mogłam się oprzeć. Przepis podaje z moimi zmianami.
Składniki:
20 dkg otrąb pszennych
10 dkg twarogu chudego
0,5 szklanki mleka 1,5%
2 jajka
2 ogórki kiszone
1 marchewka
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
sól, koperek
Wykonanie:
Ogórki, czosnek i cebulę pokroiłam w drobną kosteczkę, marchew starłam na tarce o dużych oczkach. Wszystkie składniki włożyłam do dużej miski, wymieszałam ręką i odstawiłam na godzinę. Po tym czasie uformowałam 12 sporych kotletów, piekłam je po 20 minut z każdej strony w temperaturze 200 stopni.
I na koniec jeszcze taka mała dygresja. Autorka przepisu miksuje otręby, ja nie robię tego nigdy, ponieważ wydaje mi się, że one wtedy nie spełniają w organizmie funkcji "miotełki".
Składniki:
20 dkg otrąb pszennych
10 dkg twarogu chudego
0,5 szklanki mleka 1,5%
2 jajka
2 ogórki kiszone
1 marchewka
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
sól, koperek
Wykonanie:
Ogórki, czosnek i cebulę pokroiłam w drobną kosteczkę, marchew starłam na tarce o dużych oczkach. Wszystkie składniki włożyłam do dużej miski, wymieszałam ręką i odstawiłam na godzinę. Po tym czasie uformowałam 12 sporych kotletów, piekłam je po 20 minut z każdej strony w temperaturze 200 stopni.
I na koniec jeszcze taka mała dygresja. Autorka przepisu miksuje otręby, ja nie robię tego nigdy, ponieważ wydaje mi się, że one wtedy nie spełniają w organizmie funkcji "miotełki".
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Kotleciki,
Otręby,
Wegetariańskie
wtorek, 28 lutego 2012
Babka kukurydziana.
Przepis znalazłam na tej stronie. Bardzo lubię wypieki z mąką kukurydzianą, smakują trochę inaczej niż z mąką pszenną, no i mają piękny kolor:)
Składniki:
1 szklanka mąki kukurydzianej
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka cukru
4 jajka
1 szklanka mleka
3 łyżki masła
cukier wanilinowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Wykonanie:
Białka ubiłam z cukrem, potem nadal ubijając dodawałam po kolei żółtka, masło, mleko, obie mąki i proszek oraz cukier wanilinowy. Ciasto wylałam do okrągłej formy z kominem, piekłam godzinę i dwadzieścia minut w temperaturze 180 stopni.
Babka nie wyrosła jakoś szczególnie mocno, ale nie jest też ciężka. Myślę, że byłaby bardzo dobra z dodatkiem prażonych orzechów.
Składniki:
1 szklanka mąki kukurydzianej
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka cukru
4 jajka
1 szklanka mleka
3 łyżki masła
cukier wanilinowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Wykonanie:
Białka ubiłam z cukrem, potem nadal ubijając dodawałam po kolei żółtka, masło, mleko, obie mąki i proszek oraz cukier wanilinowy. Ciasto wylałam do okrągłej formy z kominem, piekłam godzinę i dwadzieścia minut w temperaturze 180 stopni.
Babka nie wyrosła jakoś szczególnie mocno, ale nie jest też ciężka. Myślę, że byłaby bardzo dobra z dodatkiem prażonych orzechów.
poniedziałek, 27 lutego 2012
Sos jogurtowo jabłkowy.
Taki sos pasuje do gorących i zimnych dań. Do mięs, ale też jako sos do sałatek.
Składniki:
2 jabłka
niepełna szklanka jogurtu naturalnego
sól, ew. cukier
koperek
Wykonanie:
Jabłka ugotowałam w mikrofalówce i rozdrobniłam je widelcem. Wymieszałam z jogurtem i dodałam koperek oraz odrobinę soli. Miałam słodkie jabłka i już cukru nie dodawałam. Myślę, że bardzo dobry byłby taki sos z dodatkiem czosnku, ale jedliśmy go z czosnkowymi paluszkami ziemniaczanymi i nie chciałam przesadzić:)
Składniki:
2 jabłka
niepełna szklanka jogurtu naturalnego
sól, ew. cukier
koperek
Wykonanie:
Jabłka ugotowałam w mikrofalówce i rozdrobniłam je widelcem. Wymieszałam z jogurtem i dodałam koperek oraz odrobinę soli. Miałam słodkie jabłka i już cukru nie dodawałam. Myślę, że bardzo dobry byłby taki sos z dodatkiem czosnku, ale jedliśmy go z czosnkowymi paluszkami ziemniaczanymi i nie chciałam przesadzić:)
Przepis dodaję do akcji: Bądź FIT na wiosnę!
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Sosy i dipy,
Wegetariańskie
niedziela, 26 lutego 2012
Paluszki ziemniaczane.
Takie paluszki funkcjonują pod nazwą frytki, ale mnie to jak frytki jednak nie smakowało. Nie ma przy nich wiele roboty, a są naprawdę smaczne.
Składniki:
o.k. 1,7 kg obranych ziemniaków
5 łyżek jogurtu greckiego
2 ząbki czosnku
sól
zioła prowansalskie
Wykonanie:
Ziemniaki ugotowałam, dokładnie ugniotłam i zostawiłam do całkowitego ostygnięcia. Dodałam posiekany czosnek, jogurt, sól i sporą łyżeczkę ziół prowansalskich. Piekłam prawie godzinę (dopiero po tym czasie paluszki dały się odwrócić na drugą stronę), na jednej stronie i jakieś 20 minut na drugiej stronie.
Tak przygotowane ziemniaki są fajnie chrupiące z wierzchu i cudownie mięciutkie w środku. Z podanej ilości ziemniaków wyszło mi bardzo dużo sporych paluszków. Podałam je z sałatą i sosem jabłkowo jogurtowym.
Składniki:
o.k. 1,7 kg obranych ziemniaków
5 łyżek jogurtu greckiego
2 ząbki czosnku
sól
zioła prowansalskie
Wykonanie:
Ziemniaki ugotowałam, dokładnie ugniotłam i zostawiłam do całkowitego ostygnięcia. Dodałam posiekany czosnek, jogurt, sól i sporą łyżeczkę ziół prowansalskich. Piekłam prawie godzinę (dopiero po tym czasie paluszki dały się odwrócić na drugą stronę), na jednej stronie i jakieś 20 minut na drugiej stronie.
Tak przygotowane ziemniaki są fajnie chrupiące z wierzchu i cudownie mięciutkie w środku. Z podanej ilości ziemniaków wyszło mi bardzo dużo sporych paluszków. Podałam je z sałatą i sosem jabłkowo jogurtowym.
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Wegetariańskie,
Ziemniaki
sobota, 25 lutego 2012
Krupnik na mleku.
Pomysł na taka zupę znalazłam kiedyś w jakiejś książce z przepisami dla dzieci. Jako, że my zup na mięsie absolutnie nie jadamy, warzywny krupnik z dodatkiem mleka bardzo nam zasmakował.
Składniki:
pół szklanki kaszy jęczmiennej
2 duże marchewki
5 średnich ziemniaków
korzeń pietruszki
kawałek selera
pół szklanki mleka
2 kostki bulionowe warzywne eko
sól, pieprz
Wykonanie:
Kaszę zalałam 4 szklankami wody i mlekiem. Wszystkie warzywa pokroiłam w drobną kostkę, wrzuciłam do kaszy razem z kostkami warzywnymi, gotowałam do miękkości. Jeśli zupa jest za gęsta można dolać mleka. Moja była gęsta, ale nie za gęsta:)
Taki krupnik jest bardzo pożywny z kawałkiem ciemnego chleba może stanowić cały obiad.
Składniki:
pół szklanki kaszy jęczmiennej
2 duże marchewki
5 średnich ziemniaków
korzeń pietruszki
kawałek selera
pół szklanki mleka
2 kostki bulionowe warzywne eko
sól, pieprz
Wykonanie:
Kaszę zalałam 4 szklankami wody i mlekiem. Wszystkie warzywa pokroiłam w drobną kostkę, wrzuciłam do kaszy razem z kostkami warzywnymi, gotowałam do miękkości. Jeśli zupa jest za gęsta można dolać mleka. Moja była gęsta, ale nie za gęsta:)
Taki krupnik jest bardzo pożywny z kawałkiem ciemnego chleba może stanowić cały obiad.
Przepis dodaję do akcji: Ministerstwo Zupy
Etykiety:
Dobre dla dzieci,
Wegetariańskie,
Zupy
piątek, 24 lutego 2012
Kwaśna czerwona surówka.
Połączyłam trochę nietypowe składniki, bo kapustę kiszoną i surowe buraki. Wyszła pyszna czerwona surówka, w sam raz na ten zimowy czas, kiedy dobrze jest zwiększać odporność organizmu na wszelkie możliwe sposoby.
Składniki:
ok. 30dkg kapusty kiszonej
2 średnie buraki
1 duże jabłko
pół łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
chlapka oliwy z oliwek
opcjonalnie prażone pestki dyni
Wykonanie:
Kapustę drobno posiekałam, buraki i jabłko starłam na tarce o dużych oczkach. Wszystko razem wymieszałam z solą cukrem i oliwą. Posypałam prażonymi pestkami dyni.
Surówka ma piękny kolor, jest dobra na świeżo, oraz na drugi dzień.
Składniki:
ok. 30dkg kapusty kiszonej
2 średnie buraki
1 duże jabłko
pół łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
chlapka oliwy z oliwek
opcjonalnie prażone pestki dyni
Wykonanie:
Kapustę drobno posiekałam, buraki i jabłko starłam na tarce o dużych oczkach. Wszystko razem wymieszałam z solą cukrem i oliwą. Posypałam prażonymi pestkami dyni.
Surówka ma piękny kolor, jest dobra na świeżo, oraz na drugi dzień.
Przepis dodaję do akcji: Bądź FIT na wiosnę!
Etykiety:
Dietetycznie,
Dobre dla dzieci,
Surówki,
Wegetariańskie
Subskrybuj:
Posty (Atom)