wtorek, 3 maja 2016

Tarta bardzo czekoladowa Anny Olson.

Ta tarta to po prostu eksplozja smaku. Już mały kawałek syci niesamowicie i zaspokaja chęć na czekoladę na długo:) Przepis znalazłam na blogu Kuchenne Wariacje. Składników jakoś specjalnie nie zmieniałam, jednak uprościłam jej wykonanie.



Składniki:
ciasto
175g mąki
50g kakao
70g cukru pudru
szczypta soli
125g miękkiego masła
3 żółtka

nadzienie
120 ml śmietanki 30%
40g masła
2 gorzkie czekolady
70g cukru
0,5 szklanki kawy espresso
2 jajka
ekstrakt waniliowy

dekoracja
0k.150 ml śmietanki 30%
1 łyżka cukru pudru



Sposób wykonania:
Ciasto. Wszystkie podane składniki zagniotłam rękoma, wylepiłam ciastem foremkę na tartę o średnicy 28cm. Godzinę chłodziłam przez godzinę w lodówce, nakłułam widelcem i piekłam 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Nadzienie. W czasie gdy ciasto się piekło zrobiłam nadzienie. W garnku umieściłam śmietankę, masło, kawę, cukier i ekstrakt waniliowy, podgrzałam bez gotowania. Zdjęłam garnek z ognia, dodałam połamaną czekoladę i mieszałam do jej rozpuszczenia. Gdy masa trochę przestygła wmieszałam do niej dwa jajka, całość wylałam na podpieczoną tartę i piekłam jeszcze 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Tartę zostawiłam do wystudzenia, następnie umieściłam na dwie godziny w lodówce. Udekorowałam śmietanką ubitą z cukrem pudrem.



poniedziałek, 2 maja 2016

Schab nadziewany.

Schab pieczony w rękawie to fajne danie na imprezę. Nadziać można go czymkolwiek, zawsze wygląda efektownie. Pracy jest przy nim zaledwie kilka minut, upieczoną roladę można zamrozić. Schab sam w sobie jest dosyć suchy, więc ja zawsze podaję go z jakimś dipem.


Składniki:
ok. 1 kg schabu
kilka suszonych pomidorów
1 cebula
3 ogórki konserwowe
pietruszka zielona
3 łyżka startego żółtego sera
musztarda
sól, pieprz
czosnek suszony

dip
jogurt naturalny mały
sól, pieprz
1 łyżeczka cukru
2-3 ząbki czosnku



Sposób wykonania:
Schab rozkroiłam wzdłuż, tak aby otrzymać jak największy płat, rozbiłam tłuczkiem. Mięso natarłam solą, pieprzem, czosnkiem, posmarowałam musztardą. Całość posypałam żółtym serem i pietruszką, następnie drobno pokrojoną cebulką, suszonymi pomidorami i ogórkami. Mięso ciasno zwinęłam w roladę i zawinęłam nicią. Całość piekłam w rękawie w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez jedną godzinę, następnie przez 15 minut w rozciętym rękawie. Mięso zostawiłam w folii do całkowitego wystudzenia. Podałam z  dipem czosnkowym.




czwartek, 10 marca 2016

Dietetyczne muffinki amarantusowo owsiane.

Muffiny, które można jeść bezkarnie:) Smakują dorosłym i dzieciom, więc gorąco polecam, nawet jak nie jesteście na diecie:)



Składniki:
0,5 szklanki płatków owsianych
0,5 szklanki amarantusa ekspandowanego
1 jajko
0,5 szklanki mleka
4 łyżki erytrolu (lub ksylitolu)
2 łyżki zarodków pszennych
2-3 łyżki mąki z nasion amarantusa
ekstrakt waniliowy
ew. odrobina proszku do pieczenia



Sposób wykonania:
Wszystkie składniki umieściłam w misce i wymieszałam łyżką. Mąki dodaję tyle, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję ciasta. Dobrze jest odstawić masę na kilka minut do napęcznienia płatków. Ciastem napełniłam formę na muffiny i piekłam 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Nie używajcie papilotek, ponieważ bardzo ciężko odchodzą od ciastek, gdy formę posmarowałam olejem kokosowym i oprószyłam otrębami orkiszowymi muffinki same wyskoczyły  :)

Z podanej ilości składników wyszło mi 6 sztuk muffinek.
To jest przepis bazowy, do masy można dodać , orzechy czy np. gorzką czekoladę.




czwartek, 25 lutego 2016

Pasztet z selera.

Dzisiaj przedstawiam dzieło mojej córki Milenki, siedmioletniej kuchareczki:) Przepis znalazła sama, zakupy zrobiła z tatą, a pasztecik upiekła z drobną pomocą mamy. 



Składniki:
2 średnie selery
30 dag pieczarek
1 cebula
4 ząbki czosnku
1 szklanka otrąb pszennych
2 jajka
sól, pieprz
majeranek
1 szklanka wody
3 łyżki oleju

na posypkę
3 łyżki pestek dyni
3 łyżki płatków owsianych



Sposób wykonania:
Pieczarki drobno pokroić i udusić z cebulą. Na tarce o dużych oczkach zetrzeć seler z czosnkiem i dusić je z olejem i wodą pod przykryciem do całkowitej miękkości. Do wystudzonych warzyw dodać pieczarki z cebulą, jajka i otręby, doprawić solą, pieprzem i majerankiem. Posypać płatkami owsianymi i pestkami dyni.

Całość przełożyć do natłuszczonej foremki, piec godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Kroić po wystudzeniu. Pasztet świetnie smakuje solo i z pieczywem, można go kroić, ale też łatwo rozsmarować na kawałku chleba.
Inspiracja.




środa, 10 lutego 2016

Muffinki z nadzieniem z białej czekolady.

Muffinki upiekła moja siostra , są przeurocze:) Inspiracja: Cukierenka.



Składniki:
muffiny
275g mąki
175g cukru
100g masłą
2 jajka
100g białej czekolady
125ml mleka
skórka starta z 1 pomarańczy

nadzienie
1 op budyniu waniliowego
3 łyżki cukru
400ml mleka
50 g kokosu
2 łyżki masła



Sposób wykonania:
Muffiny. masło z cukrem utrzeć do białości, nadal ucierając dodawać po 1 jajku, oraz skórkę pomarańczową. Do powstałej masy delikatnie wmieszać przesianą mąkę, lekko podgrzane mleko i rozpuszczoną białą czekoladę. Masę wyłożyć do papilotek, piec ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Nadzienie.Budyń ugotować na 400 ml mleka, do gorącego wmieszać uprażony na suchej patelni kokos i masło. Wystudzić.

Masę wciskać w babeczki i na ich wierzch za pomocą rękawa cukierniczego.





wtorek, 9 lutego 2016

Kotlety jaglane.

Bardzo lubimy kaszę jaglaną, jemy ją w najróżniejszych postaciach, dzisiaj padło na kotlety jaglane z warzywami. Pyszne, bardzo aromatyczne, a przede wszystkim zdrowe.




Składniki:
2,5 - 3 szklanki ugotowanej kaszy jaglnej
1 marchew
1 pietruszka
1 cebula
pół pęczka koperku
3 ząbki czosnku
2 łyżki nasion chia
2 łyżki zarodków pszennych
1 jajko
lubczyk suszony
kurkuma
sól, pieprz
otręby orkiszowe



Sposób wykonania:
Do kaszy wrzuciłam marchew i pietruszkę starte na tarce, cebulkę i czosnek pokrojone w kostkę, posiekany koperek oraz resztę składników.
Wszystko wyrobiłam dłońmi na gładką masę, formowałam kotlety obtaczałam w otrębach orkiszowych i smażyłam na niewielkiej ilości oleju. Myślę, że spokojnie można je także upiec w piekarniku.
Masa jest zwarta, dobrze się formuje, kotlety należy dobrze przypiec wtedy są bardziej zwarte i nie rozpadają się na talerzu.




poniedziałek, 8 lutego 2016

Tarta bardzo cytrynowa.

Tę tartę upiekłam na zamówienie, a ponieważ kruchego ciasta miałam dużo, upiekłam też jedną dla nas. No i przepadliśmy:) Smakowała nam niesamowicie, jedna z córek nawet stwierdziła, że od tej pory jest to jej ulubione ciasto. Tarta jest świeża, orzeźwiająca, jednocześnie kwaśna i słodka, na drugi dzień równie pyszna.



Składniki:
ciasto (na dwie tarty)
0,5 kg mąki
150 g cukru
200 g margaryny
2 jajka
1 żółtko
3 łyżki kwaśnej śmietany (jogurtu)
1 łyżka proszku do pieczenia

nadzienie
1 torebka budyniu waniliowego
2 cytryny
4 łyżki cukru (lub więcej)

wierzch
mała śmietana 18% (ok. 200g)
2-3 łyżki cukru pudru




Sposób wykonania:
Ciasto. Z podanych składników zagniotłam ciasto i podzieliłam na dwie części. Do tarty wystarczy połowa ciasta, resztę możecie zamrozić, będzie jak znalazł w razie nagłej potrzeby słodkości:)
Tartę piekłam do lekkiego zezłocenia o.k. 20 minut w temperaturze 180 - 200 stopni.

Nadzienie. Z cytryn starłam skórkę zesterem. Wycisnęłam sok i uzupełniłam wodą do objętości pół litra. Na tak przygotowanym płynie ugotowałam budyń waniliowy, dodając 4 łyżki cukru i połowę startej skórki cytrynowej. Gorący budyń wylałam na upieczone ciasto i całość wystudziłam.

Wierzch. Śmietanę wymieszałam z cukrem pudrem i rozprowadziłam na zimnym budyniu cytrynowym. Posypałam resztą skórki cytrynowej. Tartę przechowywałam w lodówce.

Jeśli lubicie wyraźne, esencjonalne smaki wypróbujcie ten przepis!



środa, 23 grudnia 2015

Wigilijny kompot z suszu.

W mojej rodzinie w sumie nikt jakoś specjalnie za tym kompotem nie przepada, ale tradycyjnie musi być:) Ja lubię go gotować choćby dla zapachu, który się przy tym roztacza i tworzy atmosferę.



Składniki:
200 g suszonych śliwek
300 g innych suszonych owoców (jabłka, gruszki, rodzynki, daktyle)
kilka gożdzików
1 łyżeczka cynamonu
skórka starta z jednej pomarańczy
2 l wody
ew. miód do smaku


Sposób wykonania:
Wszystkie składniki wkładam do garnka, zalewam dwoma litrami wody i powoli gotuję ok. godziny. Wystudzony kompot odcedzam i w razie potrzeby dosładzam miodem. Najlepszy jest zimny, taki prosto z lodówki.



Wesołych Świąt!




wtorek, 22 grudnia 2015

Wigilijna kapusta z grochem i grzybami.

Z kimkolwiek rozmawiam na temat wigilijnej kapusty, słyszę, że w domu rozmówcy gotuję się kapustę z grochem lub suszonymi grzybami. W moim domu rodzinnym był jakiś wypas, bo mama gotowała kapustę i z grochem i z grzybami! Pyszną, bardzo dobrze doprawioną, jedliśmy ją codziennie, aż do nowego roku. W tym roku niestety mamy już nie ma i na mnie spadł obowiązek przygotowania takiej kapusty. Nigdy jakoś nie spytałam mamy jak ją dokładnie robiła, więc musiałam improwizować i muszę przyznać, że moja kapusta jest absolutnie bliska oryginału. Takie jest przynajmniej moje zdanie, ciekawe co powiedzą moi bliscy:)


Składniki:
2 kg kapusty kiszonej
50 g suszonych grzybów (może być więcej)
1 kg grochu łuskanego
ok. 150 g masła
4 łyżki mąki
sól, pieprz, cukier
(Przyprawa magi)*




Sposób wykonania:
Grzyby namoczyłam na noc, zmieniłam im wodę i gotowałam je ok. 0,5 godziny, po czy dosyć drobno pokroiłam. Kapustę kiszoną zalałam wodą z gotowania grzybów i dolałam wody na jakieś 2 cm nad kapustę i posoliłam dwoma łyżeczkami soli. Gotowałam do miękkości i wygotowania się większości wody.
Groch opłukałam, także zalałam jakieś 2cm nad jego powierzchnie wodą, dodałam dwie łyżeczki soli i gotowałam ok. godziny. Groch nie tylko ma być miękki, ma się rozpaść. Niestety trzeba nad nim stać, często mieszać i w miarę potrzeby dolewać odrobinę wody.

Do kapusty wrzuciłam groch, całość doprawiłam solą, pieprzem i cukrem i gotowałam jeszcze ok. 20 minut na maleńkim ogniu często mieszając.Pod koniec gotowania dodałam zasmażkę zrobioną z masła i 4 łyżek mąki.
Tak przygotowana kapusta długo wytrzymuje w lodówce, można ją także mrozić, najlepsza jest po kilku dniach od ugotowania.

*Do kapusty dodałąm przyprawę magi, bo moja mama była jej wielką wielbicielką i dopiero po jej dodaniu uzyskałam TEN smak :)







wtorek, 8 grudnia 2015

Ciasteczka jeżyki.

Dzisiejszy wpis dedykuję fajnej dziewczynie Beacie, która ostatnio baaardzo polubiła mojego bloga:) Mówiła mi dzisiaj, że wypróbowała dużo przepisów i ma zamiar dalej korzystać z postów. Beatko dziękuję za ogrom miłych słów:) Jeżyki na pewno zasmakują Michalinie i Maksowi:)



Składniki:
 ciasto
2,5 szklanki mąki
100 g masła
0,5 szklanki cukru pudru
3 łyżki jogurtu (lub kefiru, śmietany)
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia

 dodatkowo
kolorowa posypka
czekolada gorzka



Sposób wykonania:
Z podanych składników zagniotłam ciasto. Odrywałam kawałeczki spłaszczałam lekko i dłońmi formowałam kształt jeżyka. Ciastka układałam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piekłam 20 - 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Wystudzone ciastka udekorowałam rozpuszczoną gorzką czekoladą i kolorową posypką.

Gorąco polecam te ciasteczka są wybitnie proste do zrobienia, smaczne nawet kilka dni po upieczeniu, no i śliczne są:)
Źródło.



I nowe diy: Świąteczne latarenki.





A zrobiłam je z takich słoiczków: