Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dietetycznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dietetycznie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 lipca 2014

Hummus dietetyczny.

Moja rodzina uwielbia hummus. Biorąc pod uwagę ilości jakie pochłaniamy, robię wersję w miarę dietetyczną. Na szklankę soczewicy dodaję tylko 2 łyżki pasty tahini i nie dodaję już oliwy. Poza tym tahini ma tak intensywny smak, że jakbym dodała jej szklankę to obawiam się, że nie bylibyśmy w stanie jej przełknąć:)

Hummus kochają moje pięcioletnie córeczki, kroję im furę warzyw w paseczki, do tego podaję wielką miskę hummusu i jak widzę ile są w stanie tego pochłonąć to obawiam się o ich brzuchy:)

Jadamy też hummus z pieczywem, zdecydowanie najlepiej smakuje na ciemnym, ciężkim chlebie, ale z białą bułeczką też się nieźle komponuje.

Jedna z córek, uwielbiająca chałwę stwierdziła, że hummus przypomina jej smak i żebym spróbowała przygotować tę pastę na słodko. Tak zrobię:) No, ale do rzeczy:



Składniki:
1 szklanka suchej ciecierzycy
2 łyżki pasty tahini
2-3 ząbki świeżego czosnku
2-3 łyżki soku z cytryny (lub więcej)
natka pietruszki (niekoniecznie)
sól (niekoniecznie)
woda (ok. 3 / 4 szklanki)



Sposób wykonania:
Ciecierzycę zalewam wodą i odstawiam na całą noc. Rano wymieniam wodę na świeżą i gotuję ziarna do miękkości. Do miski wrzucam ciecierzycę, pastę tahini, czosnek i sok z cytryny, całość miksuję blenderem dolewając wodę w miarę potrzeby. Na koniec doprawiam hummus posiekaną zieloną pietruszką i odrobiną soli, ale bez soli też nam smakuje.

Mam stary blender, a ciecierzycę miksuje się bardzo ciężko, ale jakoś sobie radzę. Możliwe, że jak macie super urządzenie to użyjecie mniej wody, ale pewności nie mam, bo jak wiadomo ciecierzyca jest bardzo sucha.





piątek, 6 czerwca 2014

Lekka sałatka z surimi. Trzy wersje.

Latem gdy nie mam ochoty na ciężkie jedzenie, zajadam się lekkimi sałatkami. Dzisiaj zapraszam na lekką sałatkę z ryżu, warzyw i surimi.  Robiłam ją pierwszy raz, więc przygotowałam trzy porcje, żeby sprawdzić która najlepsza:)



Składniki:
1 woreczek ugotowanego ryżu
bardzo duży ogórek gruntowy, lub dwa mniejsze
koperek świeży
10 paluszków surimi
sól, pieprz
ew. majonez, jogurt naturalny

Sposób przygotowania:
Ogórek pokroiłam w kostkę, surimi w grube plasterki, koperek drobno posiekałam. Wszystko razem wymieszałam z ryżem, doprawiłam solą i pieprzem.
Sałatkę podzieliłam na trzy części, jedną zostawiłam tak jak jest, drugą doprawiłam jogurtem, trzecią majonezem.

Sałatka jest bardzo prosta, nie zawiera cebuli i czosnku, więc można zabrać ją do pracy. Najbardziej smakowała mi ta bez majonezu i jogurtu, najmniej z majonezem.



Z majonezem



Z jogurtem


czwartek, 1 maja 2014

Jarzynka z młodej kapusty.

Młodą kapustę najbardziej lubię na surowo, ale ta jarzynka smakuje mi wyjątkowo. Zajadam ją na ciepło do obiad, albo na zimno na kawałku chleba. Polecam dopóki jest dostępna moda kapusta.



Składniki:
1 młoda kapusta
2 cebule
2 duże marchewki
1 łyżka oleju
sól, pieprz
liść laurowy
odrobina cytryny
czosnek suszony
koperek


Sposób wykonania:
Cebulę kroję w piórka, marchew w cieniutkie plasterki. Duszę warzywa z solą i liściem laurowym kilkanaście minut pod przykryciem. Dorzucam poszatkowaną kapustę i duszę następne kilkanaście minut. Doprawiam solą, pieprzem, sokiem cytrynowym i odrobiną czosnku. Na koniec wsypuję drobno posiekany koperek. Im więcej, tym lepiej.
Jak widzicie pracy przy tym daniu jest bardzo mało, praktycznie robi się samo :)
Inspiracja.



sobota, 1 marca 2014

Surówka z selera naciowego.

Dzisiaj zapraszam na przepyszną, bardzo chrupiącą surówkę z selera naciowego. Przepis widziałam gdzieś na forum Wizażu, niestety nie zapisałam go sobie.



Składniki:
3 gałązki selera naciowego
1 duże jabłko
garść prażonego słonecznika
kilka łyżek jogurtu naturalnego
zielona pietruszka
sól, pieprz
ew. majonez



Wykonanie:
Sałatka jest bardzo prosta. Wystarczy zmieszać pokrojone w kostkę jabłko i seler naciowy z jogurtem, dosypać słonecznik i posiekaną pietruszkę, doprawić i gotowe. Można dołożyć majonezu, ale my jedliśmy tylko z jogurtem.
Surówka pasuje jako dodatek do obiadu, bardzo mi też smakowała zjedzona z kawałkiem ciemnego chleba.





Na koniec moje dwie ostatnie prace:

Wazon z butelki po soku


Lampion z puszki po groszku

czwartek, 13 lutego 2014

Zupa czosnkowo - pomidorowa.

A może pomidorowo - czosnkowa? Pyszna, esencjonalna, bardzo aromatyczna. Przepis znalazłam na blogu Chilli Bite i prawie nic w nim nie zmieniłam, nie miałam jedynie cytryny, więc nie dodałam skórki cytrynowej. Lubię czosnek, ale jego ilość w tej zupie jest zatrważająca, więc pierwszy raz zrobiłam tę zupę z połowy porcji, ale już następnym razem zrobię jej o wiele więcej:)




Składniki:
1 główka czosnku
0,5 litra passaty pomidorowej
0,5 litra wody
2 łyżki kaszy mannej
cukier do smaku
sól, pieprz
1 łyżka oleju lub masła
ew. odrobina jogurtu naturalnego



Sposób wykonania:
Czosnek pokroiłam w plasterki i zeszkliłam na oleju. Dolałam do niego wodę i passatę, całość gotowałam kilka minut. Zupę zmiksowałam, doprawiłam solą, pieprzem i cukrem. Cały czas mieszając wsypałam kaszę manną i jeszcze chwilę całość gotowałam. Już na talerzu doprawiałam zupę jogurtem naturalnym, ale i bez niego była pyszna.




wtorek, 19 listopada 2013

Papryka faszerowana.

Papryki zrobiła moja siostra, muszę przyznać, że są prześliczne, słyszałam też, że bardzo dobre:) Siostra nie podała mi dokładnej ilości składników, ale to danie jest tak proste do zrobienia, że dacie radę i bez tego.



Składniki:
mięso mielone
pieczarki
cebula
czosnek
koncentrat pomidorowy
sól,pieprz
papryka słodka
bazylia
ugotowany ryż



Wykonanie:
Mięso mielone udusić z drobno pokrojoną cebulą i czosnkiem oraz pieczarkami. Przyprawić koncentratem, solą, pieprzem, papryką i bazylią. Wymieszać z ugotowanym wcześniej ryżem.

Papryki umyć, odciąć im "czapeczki", oczyścić w środku i napełnić przygotowanym farszem.  Ułożyć przygotowane papryki w natłuszczonym, żaroodpornym naczyniu i upiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni do miękkości.


wtorek, 29 października 2013

Sałatka z kurczakiem w sezamie. Dieta strukturalna.

Przepis na tę sałatkę pochodzi z książki Marka Bardadyna "Odmładzająca książka kucharska".


Składniki:
2 piersi z kurczaka
2 łyżki sezamu
1 brokuł
2 marchewki
czerwona papryka
1 ząbek czosnku
1 mała łyżeczka curry
1 łyżka soku z cytryny
3 łyżki oliwy
150 ml jogurtu naturalnego
sól, pieprz
zioła prowansalskie (zastąpiłam drobno posiekaną czerwoną cebulką)



Wykonanie:
Najpierw zajęłam się kurczakiem. Pokroiłam go w kostkę i zamarynowałam  w oliwie wymieszanej z cytryną, rozgniecionym czosnkiem, curry i sezamem. Kurczak w tej marynacie powinien odstać w lodówce co najmniej pół godziny, ja trzymałam go w niej całą noc.

Marchew pokrojoną w kostkę i brokuł podzielony na różyczki ugotowałam na parze i odstawiłam do wystygnięcia.

Usmażyłam kurczaka na złoto, nie dodając już oliwy, wystarczy ta, która była w marynacie. Lekko posoliłam.

W miseczkach układałam marchew, brokuły, paprykę i na górze kurczaka. Jogurt wymieszałam z solą, pieprzem i drobno pokrojoną czerwoną cebulką. Tak przygotowanym sosem polałam sałatkę.

Sałatka jest naprawdę pyszna, aromatyczna i lekka. Świetnie nadaje się jako danie do pracy, ponieważ nie robi się rozmokła i nieestetyczna:)





wtorek, 8 października 2013

Zapiekanka warzywna. Recenzja naczynia TERMISIL GRILL & DROP.

Dzięki uprzejmości portalu uroda i zdrowie.pl otrzymałam do testów naczynie żaroodporne TERMISIL GRILL & DROP SYSTEM o pojemności 2,4 L.  Moja rodzina odżywia się zdrowo, więc ucieszyłam się z takiego właśnie testowania. Najpierw zapraszam na zdrowe, warzywne danie, a potem napiszę kilka słów o samym naczyniu.



Przygotowałam zapiekankę warzywną, która nie tylko jest smaczna, bardzo aromatyczna i zdrowa, ale nieskromnie powiem przepiękna:) Nie mogę podać dokładnej ilości użytych warzyw, jedno jest pewne, użyjecie mniej warzyw niż wam się wydaje konieczne. Ja miałam wrażenie, że warzyw mi braknie, a oprócz zapiekanki ugotowałam pyszną zupę krem.

Składniki:
cukinia żółta
cukinia zielona
ziemniaki
marchew
cebula
pomidor
czosnek
żółty ser
0,5 szklanki rosołu lub wody
sól, pieprz
ulubione zioła



 Wykonanie:
Wszystkie warzywa pokroiłam na bardzo cienkie plasterki, na specjalnej tarce. Nożem nie da się tego zrobić tak cieniutko i równo. Dno naczynia TERMISIL GRILL & DROP wysmarowałam odrobiną oleju lnianego, ułożyłam warzywa w sposób widoczny na zdjęciach, oprószyłam solą i pieprzem, podlałam rosołem. Naczynie przykryłam pokrywką i wstawiłam do zimnego piekarnika, który następnie nagrzałam do temperatury 200 stopni. Piekłam ok. godziny, aż warzywa będą miękkie, następnie zdjęłam pokrywkę i zostawiłam zapiekankę w piekarniku do odparowania większości wody. Pod sam koniec pieczenia, posypałam warzywa odrobiną żółtego sera.
Nam zapiekanka smakowała z dipem czosnkowym, ale będzie wspaniale komponowała się na przykład z kawałkiem pieczeni czy ryby.







Naczynia TERMISIL pozwalają na naprawdę zdrowe gotowanie. Nazwa GRILL & DROP oznacza, że zastosowano w nich system, który wymusza obieg pary wodnej i aromatu, dzięki czemu potrawy są bardziej soczyste i aromatyczne. Szklane ryfle na dnie naczynia zapobiegają przywieraniu potraw, a szklane krople umieszczone w pokrywie naczynia zapewniają równomierne nawilżenie potraw. Naczynie TERMISIL jest wykonane ze szkła borokrzemowego, dzięki czemu jest odporne na zarysowania i skrajne temperatury (od -50 stopni do +500 stopni). Szkło nie absorbuje zapachów i nie wchodzi w reakcje z żywnością co jest dla mnie szczególnie ważne, ponieważ ja i jedna z córek jesteśmy uczulone na nikiel i nie wszystkich naczyń możemy używać.

W naczyniu TERMISIL GRILL & DROP szczególnie polubiłam to, że jest po prostu ładne i mogę w nim danie nie tylko upiec, ale też podać. Ba, nawet zamrażać i odgrzewać w mikrofalówce! Nie mogę w tym miejscu nie dodać, że można je także myć w zmywarce i posiada 10 lat gwarancji.

Przy odgrzewaniu zapiekanki lekko przypaliłam naczynie, doświadczona używaniem naczyń ze zwykłego szkła, byłam pewna, że się nie domyje, na szczęście się pomyliłam. Przypalenie zeszło przy zwykłym, ręcznym myciu.


Naczynie GRILL & DROP to produkt Huty Szkła Wołomin S.A. Zapraszam na stronę zdrowe parcie na szkło znajdziecie tam wiele przydatnych informacji i przepisów. Zajrzyjcie także na profil facebook.






czwartek, 3 października 2013

Owsiane ciasto ze śliwkami. Bez cukru, tłuszczu i mąki.

Sezon na śliwki trwa. Niestety dietetyczne zalecenie lekarskie nadal aktualne, więc dzisiaj znowu proponuję coś na słodko, ale bardzo zdrowo i dietetycznie. Upiekłam aromatyczne ciasto owsiane z dodatkiem twarogu, zaskakująco dobre.



Składniki:
Ciasto
10 kopiastych łyżek płatków owsianych
2 łyżki ziaren lnu
2 łyżki melasy trzcinowej
15 łyżek gorącej wody
250 gramów chudego twarogu
szczypta cynamonu
ew. słodzik lub cukier
kilka śliwek
szczypta cynamonu

Posypka:
4 łyżki płatków owsianych
1 łyżka melasy


Wykonanie:
Płatki owsiane, siemię lniane i melasę zalałam wrzątkiem i odstawiłam na pół godziny do napęcznienia. Dodałam twaróg i całość wymieszałam ręką. Skosztowałam surową masę i okazała się mało słodka, więc dodałam odrobinę słodzika do pieczenia.

Masę podzieliłam na dwie części. Foremkę o wymiarach 20 X 20cm wyłożyłam papierem do pieczenia i ręką zmoczoną w zimnej wodzie wylepiłam na dnie połowę ciasta. Podpiekałam kilka minut. Na ciasto wysypałam drobno pokrojone śliwki, posypałam je odrobiną cynamonu, na górę nałożyłam resztę ciasta.  Posypałam posypką z płatków owsianych (przepis poniżej).

Całość piekłam w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, ok. pół godziny. kroiłam dopiero po wystudzeniu.

Polecam osobom na diecie i dbającym o zdrowe odżywianie.

Posypka.
Płatki owsiane uprażyłam na patelni, pod koniec prażenia dodałam 1 łyżkę melasy trzcinowej. Wystudziłam.






I na koniec moja praca decoupage, tym razem przerabiałam przezroczysty talerz: